Niespodziewanie dla ekipy Donalda Franciszka, nastała u nas (i to w styczniu!) prawdziwa zima. Obfite opady śniegu i zbliżają się siarczyste mrozy! Istny Armagedon! Państwo Tuska padło bezradne!
Donaldowi Franciszkowi trudno będzie tym razem wiarygodnie obwinić PiS (chociaż z wyborcami Koalicji 13 Grudnia nigdy nic nie wiadomo). Zwołany w trybie nagłym sztab, intensywnie duma! Co by tu wymyślić? Na kogo zwalić winę?
A może by tak efekt motyla? No przecież!!!
Precyzyjny, chirurgiczny wręcz, a więc delikatny choć zdecydowany atak Trumpa w Wenezueli, a na drugiej półkuli w Polsce…
Zmowie sił natury nikt nie podoła! Nawet Tusk! Ale kto te siły rozdrażnił? No kto?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)