“Tego samego dnia zaobserwowałem straszliwy obraz: Kubrzeńska Chaja, 28 lat, i Binesztejn Basia, 26 lat, obie z niemowlętami na rękach, widząc co się dzieje, poszły nad sadzawkę , woląc raczej utopić się wraz z dziećmi, aniżeli wpaść w ręce bandytów. Wrzuciły one dzieci do wody i własnymi rękami utopiły, później skoczyła Binesztejn Baśka, która poszła od razu na dno, podczas gdy Kubrzańska Chaja męczyła się przez kilka godzin. Zebrani zrobili z tego widowisko, radzili jej, aby się położyła twarzą do wody, a wtedy to się szybciej utopi; ta widząc że dzieci już utonęły, rzuciła się energiczniej do wody i tam znalazła śmierć.
“Spalano brody starych Żydów, zabijano niemowlęta u piersi matek, bito morderczo i zmuszano do śpiewów, tańców itp. Pod koniec przystąpiono do głównej akcji – do pożogi. Całe miasteczko zostało otoczone przez straż, tak że nikt nie mógł uciec, później ustawiono wszystkich Żydów po 4 w szeregu, a rabina, powyżej 90 lat Żyda, i rzezaka postawili na czele, dano im CZERWONY sztandar do rąk i pędzono ich śpiewając do stodoły”
“Nazajutrz ksiądz zaczął interweniować, aby wstrzymali pogrom, tłumacząc, że niemiecka władza sama już zrobi porządek”
Fragmenty z zeznań świadków przesłuchiwanych w sprawie mordu w Jedwabnem 10 lipca 1941 roku dokonanego przez Polaków na Żydach
Pogrom Żydów w Jedwabnem
https://muzhp.pl/pl/e/1759/pogrom-zydow-w-jedwabnem
Gwałcili, mordowali, wyrywali złote zęby, rozbijali o ściany główki malutkich dzieci. To nie zbrodnie nazistów, nie dzieło bolszewików, nie rajd band UPA. To Polacy rozprawiali się z żydowskimi sąsiadami na przełomie czerwca i lipca 1941 roku. Niemcy nie musieli ich nawet nadzorować. Ani specjalnie zachęcać.



Komentarze
Pokaż komentarze (52)