Caolan Robertson
424 254 wyświetleń 10 kwietnia 2026 r.
To było wczoraj. Dzisiaj już wszystko poznaliśmy. Orbán stał się najbogatszym człowiekiem na Węgrzech, zawłaszczając ogromny majątek wraz z rodziną i znajomymi. Pytanie, czy wreszcie ktoś ponieść za to odpowiedzialność. Jego olbrzymia farma pokazana w materiale to naprawdę zgroza.
W tym tygodniu Węgry zmierzają ku jednemu z najbardziej burzliwych wyborów od dekad, a Viktor Orbán jest w tym kraju na krawędzi.
Właśnie przyjechałem do kraju i pierwszą rzeczą, o której ludzie zaczynają mówić, nie jest kampania… ale jego majątek. Ogromny, pilnie strzeżony i, jak twierdzą niektórzy, celowo ukrywany.
Pojechałem więc tam z ekipą filmową, żeby zobaczyć to na własne oczy.
Po drodze rozmawiałem z mieszkańcami, politykami i posłami. Od razu rzuciło mi się w oczy, jak niewielu ludzi było gotowych wypowiadać się krytycznie przed kamerą. Wielu opisywało narastającą presję, w której mówienie może wiązać się z realnymi konsekwencjami.
W ciągu najbliższych kilku dni będę relacjonował wydarzenia z całych Węgier, starając się zrozumieć, co tak naprawdę się tu dzieje i co będzie dalej.
Możesz przełączyć na j.polski.

Wrażenie, jakie robi dzisiejsza atmosfera na Węgrzech, osobiście przywodzi mi na myśl jesień 1989 roku w Berlinie.
Poniżej, w komentarzach, kilka wypowiedzi z dyskusji pod wideo.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)