Pamiętacie wczorajszy, redakcyjny tekst?
Polka ofiarą zamachu terrorystycznego. Niemcy potwierdzają
Moi drodzy byli znajomymi i przyjaciółmi. Pewnie już tu dawno nie zaglądacie, więc piszę to zapewne tylko do siebie. Warszawscy geje, dziewczyny z agencji reklamowych wierzące w ezoteryczne bzdury i biegające boso po trawie w deszczu z dekoltem do pasa — za co przecież nikt wam nie robi krzywdy — poza tym wstrętnym, patriarchalnym, katolickim typem, który ośmieli się spojrzeć wam w dekolt, co oczywiście jest zabronione i głęboko odrażające, bo przecież żądacie prawa do absolutnej ekspresji pod każdym względem, bez jakichkolwiek konsekwencji. I wy, moje znajome, które uważałyście, że fajnie mieć arabskiego kochanka. Albo tureckiego. Najlepiej trochę młodszego. Takiego, który za bardzo nie lubi waszych kumpli gejów, ale przecież jakoś sobie z tą dziwną ambiwalencją poradzimy. Hi hi, ha ha. Fajny jest, mieszka w Berlinie, poznałam go na imprezie, było zajebiście. Potem zrobił się zazdrosny, chciał, żebym przeszła na islam, ale nie chciałam, więc z nim zerwałam. Dlaczego mogłaś zerwać? Bo mogłaś! Bo Europa i jej prawa cię chronią - jeszcze. Ale gdyby miał nad tobą władzę, to nie skończyłaby się ta historia tak.
Spełnieni warszawscy geje z dobrymi pracami, dobrym wyglądem i dobrym życiem (ze szczególną dedykacją dla Ciebie, drogi L.K.), którzy tydzień po masakrze 7 października pisali do mnie: „wpisz sobie, Beatko, Izrael zamiast Hamasu”, kiedy jeszcze grzebano ciała zamordowanych dzieci z festiwalu Nova. Takich samych jak wy. Też lubicie jeździć na festiwale, prawda? Wy wszyscy, znajomi królika, którzy pisaliście do mnie na Insta priv, jak bardzo się mną brzydzicie z powodu mojej proizraelskiej, jak to modnie nazywają, agendy. Musieliście koniecznie poinformować mnie, że się ode mnie odcinacie, choć znaliśmy się ledwie pobieżnie. Wy wszyscy piszący do mnie na Instagramie, prowadzący wybujałe życie erotyczne, przy którym to, co pokazują w serialu „Proud”, to pikuś. Wasi drodzy przyjaciele z Bliskiego Wschodu zrobiliby wam niewyobrażalne rzeczy, gdybyście tylko znaleźli się w pobliżu. Mielibyście odwagę pojechać np. do Judei i Samarii (w waszym języku: na Zachodni Brzeg) i tam jawnie określić się jako geje?
Jesteście idiotami. Głupkami. Durniami. Nie widzicie, że przyklaskujecie ideologii, która chce was zniszczyć. Która ma was za śmieci. Żadnych praw kobiet. Żadnego biegania z gołymi cyckami po ulicy. Żadnych kochanków na jedną noc. Żadnego nieustannego rozkminiania o prawach kobiet. Żadnej wolności. Żadnego pitolenia o to, co się komu należy. Żadnych tęczowych imprez, przebieranek i parad równości. Nic. Zero.
Wspierając Free Palestine i pozostając głuchymi na jakiekolwiek fakty, sami wystawiacie się na strzał. Według islamu nie jesteście ludźmi, tylko odpadami. Aha, i tak na marginesie - ukochane przez was wszystkich (przeze mnie zresztą też) psie dzieci również. Islam nie lubi psów. Bardzo nie lubi.
W Izraelu geje, kobiety, psy - są lubiani, akceptowani i mają wszelkie prawa. W krajach islamskich nie, w waszej free free Palestine nie. Ale logika nigdy nie była waszą mocną stroną, prawda?
Wyrafinowana, propalestyńska, światła, lewicowa, prawnoczłowiecza warszawka już zaczęła symetryzować - no przecież nie można uogólniać, muzułmanie są zasadniczo bardzo dobrzy, Izrael nie, no i zawsze wszędzie zdarzają się wyjątki, szczególnie dużo owych wyjątków zdarza się wśród muzułmanów, natomiast Izrael bez wyjątku jest zły. Kolejny zamach kolejnego islamskiego fanatyka nic nie znaczy, będzie ich wielokrotnie więcej, ale i tak nic was nie przekona, dopóki sami zginiecie w naiwnym zdumieniu, że morduje was wyznawca dżihadu, bo przecież wy zawsze free free Palestine.
Mam 60 lat. Mam córkę, która od dawna namawiała mnie, żebyśmy pojechały we dwie na weekend do Berlina. To mogłam być ja. To mogła być każda z was. Wasza matka.
Lewica płacze nad dostawczakiem, który sam z siebie wjechał w tłum i pewnie nad nożem, który sam z siebie wyskoczył z tego dostawczaka, i wycelował w ludzi, i najbardziej niepokoi się o los muzułmanów, na których spadnie teraz niesprawiedliwe odium. Prawica szydzi z Polek, które pojechały do lewackiego Berlina.
Właśnie dotarła do mnie kolejna wiadomość - w ukochanym przeze mnie Paryżu, który też odwiedzałam z moją córką, kolejny islamski zjeb zaatakował trzy kobiety nożem.
Krzyczał, że Allah kazał mu to zrobić, więc zapewne tak samo jak nawiedzony przez Allaha zamachowiec z Nowego Jorku, który zranił śrubokrętem dwóch Żydów kilka dni temu i ten zostanie zakwalifikowany do kategorii biednych, chorych psychicznie ludzi, całkowicie niezwiązanych z religią pokoju. No bo przecież islam nie ma z tym nic wspólnego. No i jak zawsze free free Palestine.
Jesteście idiotami. Naprawdę nic więcej nie mam wam już do powiedzenia.
Na zdjęciu ja i moja córka, weekend mother/daughter
spędziłyśmy w Warszawie.
One pojechały do Berlina.
Jest mi niezmiernie smutno, że jedna z nich nie wróci.
Beata Lewkowicz, z dyskusji, edit: Eternity
„To mogłam być ja. To mogła być każda z was”
„Jedna z nas nie wróciła z Berlina”
„Free free Palestine? To wy wystawiacie się na strzał”
„Warszawko, obudź się. To mogła być twoja matka”
„Geje, feministki, Berlin i zamach. Jesteście idiotami”
Dalsze źródła w komentarzach.


Komentarze
Pokaż komentarze (43)