"KRZYŻ"
Myślałam że jako przewodnik i bliski mieszkaniec zamku, znam go jak własną kieszeń. No nic podobnego, ciągle coś nowego....?
To co opiszę poniżej nie dotyczy "Krzyża" w Warszawie który jest ostatnio jednym wielkim zamieszaniem- naprawdę aż wstyd mi przed zagranicą , która to też obserwuje i komentuje.
Ale Polacy potrafią...jak to już ktoś powiedział!
Ja opiszę Wam znacznie ciekawsze miejsce- przynajmniej moim zdaniem, jeśli się mylę proszę o Wasze opinie na ten temat.
Najdziwniejsze odkrycie to krzyż na środkowym, eliptycznym dziedzińcu!!! - (Zamek Krzyżtopór w Ujeździe/ woj. Świętokrzyskie)
KRZYŻ, duży KRZYŻ, no po prostu nie spałam przez dwa dni i zastanawiałam się wspólnie z naukowcami co to może oznaczać???? Archeolodzy, konserwatorzy, architekci, po prostu wszyscy z branży i zagadka dotycząca "krzyża" ciągle nie rozwiązana, która ciągle zakłóca nasze myśli!
W ubiegłym roku zrobiłam na zlecenie kwerendę archeologiczną zamku Krzyżtopór,na podstawie której w tym roku archeolodzy mogą dalej pracować. I wyobraźcie sobie że nawet oni są tak zauroczeni zamkiem i zafascynowani jak ja. Tylko że moja"mała miłość" do zamku trwa już trochę dłużej.
Prowadząc badania nagle znajdują na dziedzińcu dość dziwne miejsce w formie wypalonego, wielkiego krzyża. Bardzo ostrożnie i skrupulatnie odkrywają kawałek za kawałkiem... i ...?? Nikt tej zagadki jeszcze do tej pory nie odgadł- być może Wam się uda?
Tak, to właśnie Zamek Krzyżtopór, który ciągle zachwyca nie tylko swoją wielkością. Podobno do czasu Wersalu była to największa rezydencja magnacka w Polsce- 1.30ha powierzchni. Nie zapominając jeszcze o ogrodach zamku znajdujących się obok całego założenia. Marmurowe żłoby dla koni, kryształowe lustra, akwarium, pięknie i z ogromnym przepychem urządzone wnętrza. Budowa obiektu trwała ponad 20 lat i kosztowała ogromną fortunę.
cdn.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)