Notka onetu dotycząca dzisiejszej inscenizacji bitwy grunwaldzkiej donosi:
"W stronę Krzyżaków ze strony publiczności padały okrzyki "na pohybel", natomiast wojska polskie, litewskie i sprzymierzone witano okrzykami "zwyciężymy, do boju biało-czerwoni".
O ile mnie pamięć nie myli, to Wielkiego Mistrza zatłukł pewien rosły Litwin, a określenie "Na pohybel" znaczy - na szubienicę z nim.
Niby taki drobny błąd, ale czytając wiele wypowiedzi domorosłych historyków, także tutaj w salonie24 łatwo zauważyć wiele podobnych błędów i braków w edukacji historycznej. Nie jest to problem, o ile osoby te nie wypowiadają się na tematy historyczne w powiązaniu ze współczesną polityką. Niestety właśnie często tak robią. Stara prawda głosi, że historię piszą zwycięzcy. Niestety w internecie tak bywa, że są to najczęściej zwycięzcy pyskówek.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)