41 obserwujących
202 notki
585k odsłon
  30152   0

Smoleński Sen Polela

Ślady skażenia terenu paliwem lotniczym w prawdziwym miejscu zakończenia lotu TU-154
Ślady skażenia terenu paliwem lotniczym w prawdziwym miejscu zakończenia lotu TU-154

 

Pamiętając o tym, że kilku z moich bliskich "kumpelo"


miało uczestniczyć w pewnej akcji na terenie


powiedzmy Afganistanu, kazałem przekazać sobie również, wszelkie


najnowsze info z tamtego terenu.


Wyglądało jednak na to, że nie zaczęli jednak jeszcze


swoich działań.


Dokładnej godziny ich akcji nie znalem -


- tak wiec, pozostawało jedynie czekać.


Wdałem się z nudów, w prywatną rozmowę z jednym z naszych nowych


nabytków.


Wiedziałem, że jest świetny na komputerach.


Zwerbowano go do nas, zaraz po tym, jak złamał, nie do


przejścia "zabezpieczenia" w swojej jednostce -


i udzielił sobie, miesięcznego urlopu.


Podobał mi się ten chłopak.


Widać u niego było "bankowo" niezłą fantazje i klasę.


Szybko dowiedziałem się, że "uciekł" do czynnej służby


bo czekał go proces o "computer hicking"


Jego nazwisko, wskazywało na rosyjskie pochodzenie.


Rozmowa zeszła na polskie i rosyjskie tematy.


Żartowałem nawet z niego, że jakby się nie


urodził w USA, to pewnie byłby teraz w ruskiej armii.


Dalej nic się ciekawego w moim śnie u nas i powiedzmy w Afganistanie


nie działo.


Spytałem go, czy może namierzyć cokolwiek - co się dzieje ciekawego


w innych snach na świecie.


Po kilku, niezbyt ciekawych info, podał mi info o jakiś


niespodziewanych ruchach Specnazu na ich własnym terytorium.


Sam zaczął być tym mocno zaciekawiony.


Rozkazałem drugiemu informatykowi, aby wrzucił cały ten obszar-teren


na duży ekran i dodał dostępne image z sennych satelitów.


Nie za bardzo znałem ten obszar - Smoleńska.


Niewiele w sumie znałem, oprócz widocznej w oddali


Moskwy.


Jeszcze jedna miejscowość, zwróciła jednak moją


uwagę.


Był to Katyń, który znałem z 
histori i opowieści z czasów


jeszcze dzieciństwa.


Wiedziałem że komuniści - NKWD - zamordowało


w tych okolicach tysiące polskich oficerów, w tym kilku


z mojej bardzo bliskiej rodziny.


Ze strony mojego ojca i matki.




Zaledwie kilka minut po 6:00 - dodatkowo pokazała się


senna wiadomość w najnowszych info o treści :


 

"We have an international situation on Russian

territory involving Polish military plane ...."


Tyle mogę (z mojego snu) pamiętać w tej kwestii.


Wszelkie  dalsze info, były już typu 


"top secret informations..."


Jedynie ja z przebywających tam (w moim śnie)  w tym


pomieszczeniu, mogłem takie info czytać.



Momentalnie wiedziałem, że sprawa jest bardzo poważna.


Informator z którym wcześniej rozmawiałem, był


cholernie bystry, pracował do tego szybko jak maszyna


podając mi dalsze info.


Ten drugi, nie za bardzo nawet załapywał o co chodzi.


Dawał za to, dość dobre images z satelitów.


Już pierwsze dostępne mi images, dawały mi dość jasny


obraz sytuacji.


 

Na lotnisku południowym w Smoleńsku Specnaz 


"zaatakował" polski samolot.


Polskiemu  samolotowi (najprawdopodobniej JAK- 40 ?)


trakcie wytracania szybkości-hamowania po


wylądowaniu, oderwali wszystkie elementy podwozia.


Jak to w snach bywa, nie było to dokładnie widoczne.


Bo teren został kilkanaście sekund  wcześniej, objęty zaporą dymną.


Wyglądało to jednak, na postawienie na pasie


specjalnych zapór, których piloci nie zobaczyli do


ostatniej chwili.


Obszar w promieniu min. kilometra został tam objęty


jeszcze przed lądowaniem, zagłuszaniem emisji fal


radiowych.


Zarówno na falach normalnych - jak i we wszystkich


możliwych spectrum's.


Samolot  w momencie kiedy się ostatecznie zatrzymał -


zaatakowała grupa szturmowa Specnazu.

 

( śniąc dalej )

 

Widziałem minimum dwa "images" nie dające żadnych


wątpliwości, co do przeprowadzanej tam operacji.


Dokładny czas tej operacji - od  5:56 do 6:02


Specnaz zakrył się wprawdzie zasłoną dymną


(zawalili wykonanie) ale była niezbyt skuteczna.


Maskowala ich,jedynie na obszarze lotniska 

z

poziomu terenu i jedynie z pewnej odległości.


Zasłonę usunięto dość szybko.


 Na kolejnych dostępnych images - tego samolotu nie


było już widać.


Domyślam się,  że wciągnięto go jak najszybciej do


hangaru. Lub może, nałożono na niego wcześniej


przygotowany maskujący widzialność satelitarną "cover"

 

 

To nie był jednak, koniec "operacji" Specnazu tego


dnia.


To był zaledwie początek.


Łączna ich liczebność


(tego dnia)  na terenie wokół Smoleńska wynosiła


znacznie ponad 100 żołnierzy.


To daje siłę - jednego batalionu.


Wszystkie ich działania, były bardzo dokładnie na dużo


wcześniej zaplanowane i przygotowane.


Jeszce zanim, miejsce dalszej akcji, przeniosło się w


pobliże lotniska północnego, wiedziałem dzięki 


pracy zdolnego "komputerka"  gdzie


ci ze specnazu mieli główne centrum dowodzenia i cetrum


wypadowo-operacyjne. To foto jest podobne do miejsca jak w moich


snach

 

http://static.panoramio.com/photos/original/36743695.jpg

 

Smoleński Sen Polela

 

 

Zaledwie 3 kilometry (w lini powietrznej) od północnego


lotniska.

 

Teren i kompleks mieli tam wprost idealny do tego typu


operacji.


 Ogrodzony, dobrze odizolowany od innych


zabudowań, jednocześnie znajdujący się przy samej


drodze.


Już później,po rozbudzeniu, kiedy się spokojnie mogłem nad

Lubię to! Skomentuj400 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka