36 obserwujących
1905 notek
1288k odsłon
  467   1

Dlaczego PiS Traci władzę?

Proces stopniowego tracenia władzy przez PiS trwa w najlepsze. Wydaje się, że powód jest oczywisty. To lekceważenie socjologii społecznej w procesie rządzenia państwem i zastąpienie jej psychologią tłumu, jako instrumentu wpływania na masy społeczne. PiS odczuł to boleśnie po wypowiedzeniu mu posłuszeństwa przez koalicjantów czyli patii Ziobry – Sprawiedliwa Polska – i Porozumienie Gowina.
Człowiek w moim wieku posiada przywilej oceny ludzi starych bez podejrzenia o złośliwość. Dlatego śmiało stawiam tezę, że lider PiS Jarosław Kaczyński mocno się zestarzał i jest zmęczony trudami władzy, co w połączeniu z niedocenianiem przez niego socjologii społecznej doprowadziło, że w jego bliskim otoczeniu są ludzie mocno „skażeni” skłonnościami zarozumialstwa, chciwości, serwilizmu, nepotyzmu i nieodpartego zwierzchnictwa nad innymi.
Przykłady te wystarczą za uzasadnienie, że strategia polityczna Jarosława Kaczyńskiego polegająca na wyeliminowaniu z obszaru władzy państwowej owego serwilizmu, nepotyzmu i chciwości rozsypała się w puch.
Prezes PiS nie rozpoznał również tych ułomności u ludzi Kościoła /od o. T. Rydzyka począwszy, a na Episkopacie polskim kończąc/, opartych w polityce społecznej wyłącznie na psychologii tłumu skutecznie przez kler praktykowanego uzyskanym posłuszeństwem dużych mas społecznych /wiernych/ z widomym pożytkiem wyborczym dla PiS w 2015 r. za co Jarosław Kaczyński oficjalnie podziękował o. Rydzykowi.
Społeczno polityczną postawę polskich biskupów ocenianą w kontekście watykańskich decyzji kar nałożonych na polskich biskupów za „tolerowanie” w swoich diecezjach przestępstw pedofilii, tak trafnie zrecenzowanych przez Zuzannę Radzik w Tygodniku Powszechnym:
„Watykan Nakłada na biskupów śmieszne kary w poważnych sprawach. I nawet gdy w rozpaczy korespondujemy z nimi poprzez ogłoszenia wykupywane we włoskich gazetach, to wciąż grają nam nosie? Jakby było mało, to obok torpedy /watykańskich kar/ wyskakuje biskup przewodniczący innym polskim biskupom [abp Stanisław Gądecki] i podczas ingresu nowego ordynariusza udręczonej diecezji cytuje obszernie klasyczne teksty kościelne, bez żenady mówiąc (w Gdańku!): „Nie wypada abyś Ty, biskup, który jesteś głową, na czyjąś zgubę słuchał ogona, czyli zbuntowanego człowieka świeckiego. Skoro ty masz słuchać tylko Boga. Winieneś rządzić podwładnymi, a nie podlegać ich władzy. Wszak zgodnie z porządkiem urodzenia syn nie rządzi ojcem, ani uczeń nauczycielem, żołnierz królem ani świecki biskupem”.
www. Świecki ogon | Tygodnik Powszechny
Wypada wskazać na sprzeczność tego poglądu z nauką Świętego Jana Pawła II na temat wagi laikatu w Kościele:
„Nauczanie papieża na temat laikatu stanowi kontynuację nauczania Soboru Watykańskiego II, ale wnosi też nowe akcenty. Na podkreślenie zasługuje szczególny akcent położony na komunijny wymiar Kościoła. Autor /Wojciech Zyzak/ omawia też udział świeckich w potrójnym urzędzie Chrystusa, inkarnacyjny wymiar duchowości laikatu i kwestię powszechnego powołania do świętości”.
WWW. Święty Jan Paweł II o duchowości laikatu | Zyzak | Polonia Sacra (upjp2.edu.pl)
Taki właśnie ton przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polaki o „wyższości nad ludem” koncentruje w kościele owo lekceważące podejście polskich hierarchów do katolickiego laikatu, których ks. Arcybiskup nazywa lekceważąco „ogonem, zbuntowanego człowieka świeckiego”. Wymowność tego lekceważące traktowania, czyli głównej „materii” ludzkiej Świętego Kościoła Powszechnego, tak obraźliwe potraktowanego przedmiotowo nie są w stanie usprawiedliwić dalsze słowa metropolity poznańskiego o „gorącej miłości do wiernych” dwuznacznie porównywanych do drobiowych piskląt.
Polityczni sponsorzy polskiego kleru mają równie niesympatyczną kartę moralną naświetloną we wczorajszej GW piszącej o „towarzystwie wspólnej biznesowej adoracji” ludzi PiS-u zorganizowanych w sieci „polityczno biznesowej” nazwanej ponoć przez samego Kaczyńskiego „brudną siecią”.
Nie miejsce tu na cytowanie powiązań owej sieci polityków i spółek SP finezyjnie kompletowanej przez Adama Hofmana nazwane „kadrowym” tych związków.
„Biznesowa grupa powstała wokół byłego rzecznika PiS Adama Hofmana obsadziła państwowe spółki tak gęsto, że zajęło się nią CBA i prokuratura. Wspólne śledztwo kilku redakcji wykazało, że operację służb spalił przeciek. A "układ wrocławski" ma do dziś rozległe wpływy m.in. w Orlenie Daniela Obajtka”.
www.Układ wrocławski. 'Kadrowy' Hofman, fiasko operacji CBA i wielki skok Obajtka (wyborcza.pl)
Ciekawi znajdą tam „barwne” polityczno-biznesowe układy elit obecnej władzy w państwie z prezesami spółek, ministrami, wiceministrami tworzących w sumie mroczny establishment polityczno-biznesowy w Polsce.
Wszystko to razem burzy podstawy istnienia większości parlamentarnej zwanej Zjednoczoną Prawicą, bo; po pierwsze już nie zjednoczonej i po drugie znaczonej skrajnym nacjonalizmem „Solidarnej Polski”, oficjalnie sabotującej politykę rządu polskiego sprzeciwem ratyfikowania wynegocjowanej przez Mateusza Morawieckiego unijną pomoc finansową dla Polski zwaną Fundusze Odbudowy w wysokości 750nmld euro.
Unijne 750 mld euro na koronakryzys | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 27.05.2020
Jaki to cios dla Jarosława Kaczyńskiego niech świadczy fakt że musi on prosić opozycję /zwaną prze niego rakiem opozycji sejmowej ([www. Mocne słowa Kaczyńskiego o opozycji totalnej. "To rak" (dorzeczy.pl))/ o głosy tejże dla ratowania naszej gospodarki i dalszego rozwoju.
Tak oto dokonuje się ostateczne zużycie polityczno-kadrowego potencjału władzy PiS i wyraźny znak rychłego odsunięci jej od władzy.
Oby jak najszybciej!

Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka