37 obserwujących
2052 notki
1338k odsłon
  235   0

Geopolityczne ekscesy Jarosława Kaczyńskiego

image

                                                                                             POJEDNANIE

W geopolitycznych uwarunkowaniach świata współczesna Europa prezentowana jako gospodarczo-polityczny związek 27 demokratycznych państw europejskich /UE/ jest skuteczną siłą odstraszającą imperialną politykę Rosji.

Zgodnie z danymi Eurostatu za 2020 rok cała gospodarka Unii Europejskiej ma wartość 13,3 biliona euro (już po odjęciu z obliczeń Wielkiej Brytanii). Z gospodarczego punktu widzenia znaczenie – na tym tle - Polski jest bardzo umiarkowane, bo realnie liczy się trzech głównych graczy – Niemcy, Francja i Włochy.

Chociaż Rosja jest uważana za najbardziej zaludniony kraj w Europie, nie należy jednak do najbogatszych. Z produktem krajowym brutto na poziomie 4,28 bln USD zajmują drugie miejsce za Niemcami. Zaś w porównywaniu do całej UE jest gospodarczym karłem.

To porównanie potencjałów gospodarczych UE i Rosji jest wstępem do mojej analizy strategii politycznej państw członków UE /w tym Polski/ wobec obecnej agresji wojennej Rosji w Ukrainie i jej skutków dla pokoju światowego.

Z naciskiem trzeba zaznaczyć, że bez polityczno-gospodarczej konsolidacji 27 państw Europy /z Polską/ żadne z nich oddzielnie nie miałoby szans na skuteczne przeciwstawienie się Rosji.

Dlaczego więc w tej sytuacji lider PiS /polskiego obozu władzy/ frontalnie atakuje Niemcy /najsilniejszy członek UE/ i konfliktuje Polskę z UE osłabiając jej jedność we wspólnym, antyrosyjskim froncie obronnym? Mówiąc krótko jest to szkodliwe.

Zachodzi więc podejrzenie, iż w opinii lidera PiS duże pokłady historycznej niechęci Polaków do Niemiec sprawią, że antyniemiecka narracja patii rządzącej da jej wystarczające społeczne poparcie na trzecią kadencję rządów.

Nawet przy założeniu, że to się ziści, to przy obecnej strategii politycznej PiS, polegającej na dokonywaniu zmian ustroju Polski drastycznie odbiegającego od obowiązujących traktatowo norm ustrojowych Wspólnoty Europejskiej (skutkuje zawieszeniem Polsce subwencji finansowych /głównie KPO/) potęgujące niedobory środków inwestycyjnych i katastrofalnych opóźnień rozwojowych w naszym kraju oraz najbardziej groźnym, piramidalnym wzrostem polskiego długu publicznego:

Ministerstwo Finansów wyłożyło karty na stół. W przyszłym roku dług publiczny Polski przekracza magiczną barierę 1,5 biliona złotych. Tak wysokiego zadłużenia nasz kraj w swojej najnowszej historii jeszcze nie posiadał.

www.bing.com/search?q=poziom+długu+ubicznego+Polski&cvid=07c40bcf50e248808e68fea993206b1d&aqs=edge..69i57.29445j0j1&pglt=299&FORM=ANSPA1

Dokładając do tego rujnujący nas pieniężny skutek bardzo wysokiej inflacji, duży kryzys energetyczny, wzrost wydatków zbrojeniowych /wojna w Ukrainie/, spadek dochodowości w rolnictwie, spirala wzrostu kosztów utrzymania, itd., itp. można oczekiwać, że w latach 2023 i kolejnych XXI w. drastycznie obniży się poziom życia w Polsce, co nigdy nie służy stabilnemu pokojowi społecznemu.

Czyż w tak dramatycznej sytuacji społeczno-gospodarczej Polski jest czas na nacjonalistyczne demonstracje mitycznej suwerenności Polski przeciwstawianiem się  całej UE historycznym już stosunkiem głosów 27/1.

Przypominam więc, że to Parlament Europejski /a nie Niemcy/ stosunkiem głosów 513 do 148 przyjął rezolucję na temat sytuacji w Polsce. Projekt wskazuje na "przytłaczające dowody" łamania praworządności, w tym zagrożenie dla niezawisłości sądów, niewłaściwe funkcjonowanie systemu legislacyjnego i wyborczego oraz zagrożenie dla praw podstawowych.

www. Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie łamania praworządności w Polsce - TVN24

Taka antyniemiecka narracja o braku rozliczenia Niemiec za szkody wojenne /zbrodnie/ to niesprawiedliwy atak na Niemcy, które /jak to powiedziała bohaterka PW Wanda Traczyk-Stawska/ Niemcy na kolanach przeprosili za zbrodnie wojenne i jako jedyne na Zachodzie budują pomnik PW.

Dzisiaj Niemcy są przyjaciółmi Polski i godnie realizują przesłanie polskich biskupów do niemieckich z 1965 r..;  „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”, oraz mszy pojednawczej w Krzyżowej z 12 loistopada1989r. z udziałem kanclerza RFN Helmuta Kohla polskiego premiera Tadeusza Mazowieckiego.

www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1500711,1,rocznica-polsko-niemieckiego-pojednania.read

W odpowiedzi na antyniemiecką narracje PiS mnożą się w Niemczech pytania czy obecny rząd polski neguje te pojednania i przywraca stan roszczeniowy wobec Niemów z lat zimnej wojny? Zaś złośliwi dziennikarze niemieccy pytają, czy p. Kaczyński i polski rząd chcą przypomnienia wykładni słów z listu pojednania polskich biskupów„udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”? Skoro chcą, to można archiwa pełne polskiego szmalcownictwa i powojennych incydentów pogromu Żydów.

Powtórzę: czy p. Kaczyński i polski rząd neguje polsko niemieckie pojednanie?

Myślę, że nie, gdyż – na tle geopolityki – są to tylko geopolityczne ekscesy Jarosława Kaczyńskiego.

Chyba, że się mylę, czego bardzo się boję!

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka