Blog
moje widzenie
folt37
folt37 Jestem na emeryturze, którą uzyskałem ze służby w administracji państwowej.
27 obserwujących 1537 notek 1014702 odsłony
folt37, 11 października 2018 r.

„Kler” Smarzowskiego, to pobudka dla uśpionych sumień Polaków

752 60 0 A A A

„Genialny strateg PiS” nie przewidział, że bratanie się jego rządzącej partii z klerem kościoła katolickiego chwilowe zyski zamieni w bolesne straty. Już są zauważalne pierwsze tego objawy po emisji filmu „Kler” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego – myślącego ateisty – poruszającego katolickie masy wiernych Polaków zdziwionych, że w obronie ich wiary wystąpił osoba niewierząca. 

Film rozbudził polską aktywność społeczną – w większości katolików – pobudzonych niczym mrówki po włożeniu kija w mrowisko. Dwa miliony widzów tego filmu wyszło z kina w zadumie czemu ich sumienia dotąd spały bagatelizując drastyczny upadek polskiej moralności począwszy od polityki po religię.

Stan wzbudzenia tych sumień dobitnie oddaje szeroka publicystyka w zakresie od środowisk laickich do kościelnych, co cieszy. Martwi zaś napastliwość na film i jego odbiorców ze strony środowisk katolickich skupionych wokół zachowawczego centrum Kościoła, którym jest kombinat medialny o. Tadeusza Rydzyka.

Zagadnienie klerykalizmu w Polsce raportuje Tygodnik Powszechny w artykule Artura Sporniaka i Marcina Żyły pt. „Nigdy nie mów „wszyscy”, a także felieton ks. Adama Bonieckiego oraz medalisty św. Jerzego abp Wojciecha Polaka, prymasa Polski.

https://www.tygodnikpowszechny.pl/nigdy-nie-mow-wszyscy-155691

Oto ważne refleksje z tej lektury:

*„Poważne dyskusje o Kościele nie zrodziła Tylawa czy działalność Rydzyka, tylko film Smarzowskiego. Nie Sławoj Leszek Głódź, lecz Janusz Gajos”.

* „Po 1989 r. polski Kościół nie natrafił na żaden opór, ani na poziomie energii, ani intelektualnym. Po jedynym antyklerykalnym Ruchu Palikota nie ma już dziś śladu”.-

*[Zaś klerykalizmowi] służy silny udział (ludu) w praktykach religijnych. Dlatego jest możliwy klerykalizm właśnie w kościele, w którym aktywność ludu bożego jest niewielka, ponieważ ów lud boży z całym lenistwem duchowym zdaje odpowiedzialność za własny Kościół „na funkcjonariuszy kultu”.

*”Pełno wszędzie kleru w państwie i w gminie”- to opinia ,młodzieży z badań prof. Józefa Baniaka. Ta młodzież widzi naciski biskupów na władzę ustawodawczą i wtrącanie się proboszczów w sprawy gmin. Wręczanie przez abp S. L. Głódzia pierścienia Inki prezesowi TYP powszechnie uznawanej za propanowe ramię rządu - to tego obraz.

A tak abp Wojciech Polak ocenia aktywność polityczną  kleru definiowaną wyżej przez młodzież. Na pytanie dziennikarza co poradziłby ludziom, których gorszy alians o. Tadeusza Rydzyka z obecnie rządzącymi przynosząc realne profity wielomilionowe dotacje do instytucji stworzonych przez redemptorystę z Torunia - prymas mówi: Kościół nie ogranicza się do Radia Maryja. Patrzmy na inne relacje w Kościele w których nie ma aliansu z polityką. […] mariaż Kościoła i polityki jest szkodliwy. Powinni o tym wiedzieć także redemptoryści.

Wracają do filmu „Kler” prymas Polski powiedział: Ważną rzeczą jest abyśmy , my – biskupi, ale także cały Kościół – wiedzieli, że jest to wezwanie do nawrócenia. Taki film jest dla mnie okazją do zastanowienia się na moją rzeczywistością, nad moją drogą. To może być rzeczywistość przerysowana, ale nie można mówić , że jej nie ma. „Kler” jest dla nas wezwaniem do konkretnej pracy nad sobą, nad zmianami naszych postaw, nad byciem bardziej wrażliwymi. Postacie tragiczne, ukazujące uwikłanie w grzech, są zawsze wezwaniem do nawrócenia. 

Niech to ostatnie zdanie notki będzie jej konkluzją, wskazującą, że właściwą postawą chrześcijanina jest walka z grzechem, a nie usprawiedliwiające jego umniejszanie, co (chyba nie świadomie) robią wszyscy krytycy filmu „Kler”.

Świeckim katolikom  „ośmielających się” zabierać głos na temat „arogancji postaw” wielu polskich biskupów i kapłanów dodaje otuchy papież Franciszek, który w Santiago de Chile powiedział biskupom, że misja jest sprawą całego Kościoła, a nie tylko księdza czy biskupa. I dodał: „świeccy nie są naszymi parobkami, ani naszymi pracownikami. Nie muszą powtarzać jak papugi, tego co mówimy”.

Bądź pozdrowiony Ojcze Święty!

Opublikowano: 11.10.2018 09:29.
Autor: folt37
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Truciapiaszka "Zgadzam się w 100%"Czyli jasno i otwarcie - dziękuję! Co do wyzywającego...
  • @Truciapiaszka  "...krzty ironii nie ma w moich wypowiedziach na ten konkretny temat... " To...
  • @Truciapiaszka, @Amster Cieńka ta ironia!

Tematy w dziale Kultura