29 obserwujących
1683 notki
1126k odsłon
476 odsłon

Polska Noblistka Olga Tokarczuk a polskie elity

Wykop Skomentuj21

image

Za sprawą Jarosława Kaczyńskiego Polska przeżywa powszechny dyskurs o polskich elitach, którym można przecież sporo zarzucić w kwestiach ich społeczno-politycznych aktywności lub ich braku.

Prezes PiS - słusznie czy nie - dokonał politycznej klasyfikacji polskich elit na patriotyczne, te które /jego zdaniem/ akceptują politykę PiS i te wrogie wobec ojczyzny, które tej polityce się sprzeciwiają, a arbitra dla swoich racji w sporze z państwem polskim szukają w Unii Europejskiej i jej Trybunale Sprawiedliwości.

Politycy obozu rządzącego z uporem maniaka nieustannie to piętnują, a polskich obywateli proszących instytucje wspólnoty europejskiej /UE/[której jesteśmy członkiem z polską, komisaryczną reprezentacją w „unijnym rządzie” /Komisja Europejska/], o prawne rozstrzygnięcie tego rządowo-obywatelskiego sporu nazywają donosicielami do „Zagranicy”.

A tak tę polską sytuację zdefiniował prezes PiS:

„Jarosław Kaczyński zdradził plany PiS na najbliższe kilkanaście lat i nazwał je budową polskiej wersji Państwa Dobrobytu. - Nowa polska elita władzy i mam nadzieję, że ta większa część elity kulturalnej i innych elit, już nie pracuje dla naszych wrogów. A ci, którzy pracują są napiętnowani i będą piętnowani dalej - powiedział Jarosław Kaczyński 8 października na konwencji w Sosnowcu”.

https://dziennikzachodni.pl/jaroslaw-kaczynski-w-sosnowcu-nowa-elita-juz-nie-pracuje-dla-wrogow-ci-ktorzy-pracuja-beda-napietnowani-polska-panstwem/ar/c1-14485621

Nagle, w tej politycznej atmosferze walki wyborczej PiS contra III RP, polska intelektualistka utożsamiająca się z ową III RP, pisarka, Olga Tokarczuk zostaje wyróżniona literacką Nagrodą Nobla „za „narracyjną wyobraźnię, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic, jako sposób na życie.”

Narracje pisarskie Olgi Tokarczuk są wyraźnie sprzeczne z polityczno kulturową ideologią PiS wyrażaną narracyjnie duchem romantyzmu pt.„Polska Chrystusem Narodów” przez wyolbrzymianie jasnych kart polskiej historii i odkładanie do „skrzyń niepamięci” kart ciemnych.

Twórczość pisarska Olgi Tokarczuk drażni polityczne elity PiS wyrażone choćby taką opinią ideologicznego herosa PiS Piotra Glińskiego sprzed 10. października:

„O szansach Olgi Tokarczuk na literacką Nagrodę Nobla spekulowano już od kilku dni. W tym kontekście o polską autorkę zapytana Piotra Glińskiego, który był gościem Moniki Olejnik w „Kropce nad i”. Minister kultury dziedzictwa narodowego przyznał wówczas, że „próbował” czytać powieści Tokarczuk, ale żadnej „nigdy nie dokończył”.

A tak p. minister dość elegancko oświadczył na wiadomość o przyznaniu Nagrody Oldze Tokarczuk:

„Gratulacje dla Pani Olgi Tokarczuk. Sukces polskiego twórcy bardzo cieszy, tym bardziej, że to kolejny międzynarodowy sukces Pani Tokarczuk. Nagroda Nobla to dobitny dowód na to, że polska kultura jest doceniana na całym świecie” – napisał Gliński dodając, że „w związku z nagrodą Pani Tokarczuk minister kultury tym bardziej zobowiązuje się powrócić do niedokończonych wcześniej lektur noblistki”.

Zaś bardziej światowo zabrzmiał Jarosław Kaczyński, który mówił:

„W tej chwili to państwa zaskoczę, bo czytam „Księgi Jakubowe” pani Tokarczuk, która pewnie sama jest zaskoczona tym, że czytam jej książkę – powiedział kilka lat temu podczas internetowego czatu Kaczyński”.

https://www.tvp.info/44781605/sama-moze-byc-tym-zaskoczona-tokarczuk-prezes-pis-czytal-juz-kilka-lat-temu.

Mniej uważnym czytelnikom zwracam uwagę na te słowa p. Kaczyńskiego:

„ W tej chwili to państwa zaskoczę, bo czytam „Księgi Jakubowe” pani Tokarczuk, która pewnie sama jest zaskoczona tym, że czytam jej książkę –„

Akcentując, że p. Tokarczuk pewnie jest zaskoczona tym, że prezes PiS czyta jej książki, p. Kaczyński wyraźnie rozgraniczył znajomość literatury pisarki z jej stosunkiem do polityki obecnego obozu rządzącego, tak wyraziście przez p. Tokarczuk krytykowanego.

I tu rodzi się pytanie: do której grupy intelektualistów - w świetle „deklaracji Sosnowieckiej - zaliczy p. Kaczyński p. Olgę Tokarczyk” dzisiaj i po ewentualnie wygranych wyborach?

Adam Michnik gratulując Oldze Tokarczuk światowego wyróżnienia pisze tak:

„Pisarka pokazała wielokrotnie - nie zważając na nienawistne obelgi polskich wrogów niezależnej kultury obficie opłacanych prze wrogi kulturze reżim - czym jest kanon naczelnych wartości kultury stworzonej przez Mickiewicza,, Chopina, Norwida,, Miłosza, Szymborską czy Wajdę. Wszyscy oni byli zaszczyceni potwarzą i kłamstwem ze strony tych, którzy opluwali i Ciebie.

Droga Olgo, jesteśmy uradowani i wzruszeni wraz z Tobą. Ta nagroda to jakby znak z niebios, którzy kochają wolność, prawdę i Twoje książki”  (GW, piątej 11. października 2019 r.)

Gdyby w świetle powyższego zapowiedź nowych elit w zamyśle Jarosława Kaczyńskiego się ziściła, to sławy polskich intelektualnych elit nie sprzyjające polityce PiS - nazwanych przez prezesa PiS „naszymi wrogami”- będą - jak powiedział - „piętnowane”, co może oznaczać ni mniej ni więcej tylko sekowanie ich dzieł wycofywaniem z bibliotek „nieprawomyślnych” wg PiS książek, a z filmotek dzieł np. Andrzeja Wajdy.

Wszystkich obywateli Polskich musi martwić polityka polskiego rządu tak konsekwentnie dzielących Polaków nie według ich zasług i obywatelskiego patriotyzmu do Polski, lecz według kategorii sprzyjania bądź sprzeciwu polityce PiS, co jakże negatywnie oddziałuje na opinię wspomnianych wyżej instytucji UE (nowe rozprawy przed TSUE dotyczące reform sądownictwa w Polsce) i przykładowe blokowanie przez ministra kultury nominacji dyrektora muzeum POLIN zwycięscy konkursu na to stanowisko.

Ktoś powinie zapytać p. ministra Piotra Glińskiego do jakiej kategorii intelektualistów zalicza on prof. Dariusza Stolę, skoro po wygranym konkursie odmawia mu dyrektorskiej nominacji?

Ciekawe, czy intelektualny sukces nowej polskiej Noblistki Olgi Tokarczuk będzie miał jakiś wpływ na opamiętanie się ideologów PiS w klasyfikowaniu polskich elit wg kategorii, politycznych, wyznaniowych, rasowych, itp.  

Gdyby ta nominacja noblowska takiego wpływu na postawy tych ideologów nie miała, a wybory - co jest prawdopodobne - wygrał by PiS, to los naszej demokracji i kultury polskiej byłby skazany na degradację.

Czas więc powtórzyć za nową polską Noblistką jej życzenia wyborcze dla Polski, żeby Rodacy głosowali za demokracją. 

Więc głosujmy!

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura