W publikatorze, jakim jest Salon 24 wiele słów krytycznych wylano na Adama Michnika, Gazetę Wyborczą i Unię Wolności/Demokratyczną. Często była to krytyka głęboka, często bardzo ostra, czasem ocierająca się o brak smaku a nawet obsesję. Jednak słów tak jednoznacznie, bezwzględnie i fundamentalnie wskazujących na miałkość, mizerię i , mówiąc wprost, głupotę tej formacji i jej liderów nie miałem okazji przeczytać, aż do dnia dzisiejszego.
Tym bardziej jestem nimi zaskoczony, że płyną one z ust, których akurat o to tego typu poglądy nigdy bym nie podejrzewał:
"Po roku 1945, a także po roku 1989 – nikt nie zbudował żadnego, rozsądnego, spójnego programu ideowego, strategii, czy może choć zarysu kierunku rozwoju naszego kraju. Miałkość i brak wzorców w polskich elitach są tak głębokie, brak dyskusji, a także oddzielenie środowisk intelektualnych od prawdziwego życia społecznego jest tak duże – że nie można mówić o czymś takim, jak idee we współczesnej polskiej polityce"
Azrael
http://azraelk.wordpress.com/2009/03/26/politycy-bez-idei/
Nawet najgorsi wrogowie, nie odmawiali Adamowi Michnikowi i jego poplecznikom jakiejś idei, politycznego pomysłu, strategii, wizji. W końcu jednak doszło i do tego.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)