foros foros
1250
BLOG

Poseł Żelichowski podłożył minę pod Lasy Państwowe?

foros foros Polityka Obserwuj notkę 12

 Czy ktoś, konkretnie poseł Żelichowski usiłuje podłożyć minę pod polskie lasy państwowe?
Do takiego wniosku można dojść słuchając rozmowy z Piotrem Lutykiem z Solidarności Lasów Państwowych w Radiu Wnet, której istota brzmi:
Lasy państwowe wielokrotnie próbowano przekształcać różnymi drogami, w naszym przekonaniu miało to prowadzić do prywatyzacji, m.in. poprzez upadłość. Żeby temu zapobiec, zgodnie z sugestią premiera Tuska podjęto inicjatywę zapisania do konstytucji, że lasy państwowe nie podlegają prywatyzacji. Powstał z inicjatywy senatu zespół składający się z wszystkich liczących się organizacji leśnych oraz partii politycznych, aby wypracować projekt zmian w Konstytucji, któryby raz na zawsze oddalił od lasów państwowych groźbę prywatyzacji. Taki projekt został wypracowany, został przyjęty zgodnie przez cały ten zespół. W momencie, w którym miał on być składany do sejmu dowiedzieliśmy się, że tydzień wcześniej poseł Żelichowski z PSL, zresztą członek zespołu, który był na ostatnim posiedzeniu, nie informując o tym zespołu, nie wiadomo z jakich przyczyn, złożył inny projekt, który stanowi, że lasy nie będą mogły podlegać przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie. Próg zgody na prywatyzację zostaje więc obniżony z większości konstytucyjnej na większość ustawową, tym samym wypaczona została idea prac zespołu. 

W dalszym ciągu rozmowy leśnik z Solidarności snuje przypuszczenia, iż w związku z aktualnym drenażem Lasów Państwowych z kapitału i przymusem płacenia podatku obrotowego (niezależnego od zysków), zdarzające się załamanie na rynku drzewnym może zaważyć na kondycji finansowej przedsiębiorstwa, powodując potrzebę sprzedaży lasów. Zwraca też uwagę na pojawiające się zapytania z zagranicy, m.in. z Niemiec, o możliwość zakupu polskich lasów po roku 2016.

Projekt ustawy w brzmieniu zaproponowanym przez kluby poselskie PSL, PO i SLD  został 29 maja klepnięty przez sejm i skierowany do prac w komisjach decyzją klubów. Poseł Żelichowski odniósł się do kwestii zmian własnościowych regulowanych przez ustawę wskazując, że chodzi tutaj o przypadki takie jak: budowa autostrady, przeciąganie linii energetycznej itp. W tej sprawie wypowiedział się również poseł PO R. Kropiwnicki: "nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji, takich jak wyrównanie granic lasu czy przekazanie jego części do innego funkcjonowania". Zastrzeżenia wniósł prof. Szyszko z PiS, jednak klub poparł przekazanie ustawy do prac w komisjach.

Niby wszystkie te wyjaśnienia wnioskodawców brzmią logicznie. Jednak po co było zwoływać zespół wszystkich ważniejszych organizacji leśników i uzgadniać z nimi tekst ustawy, by potem tenże uzgodniony tekst wrzucić do kosza i przedstawić inny, swój własny, zasadniczo zmieniający sens ustawy? Jak to jest, że projekt konsultowany społecznie pod egidą senatu ni stąd, ni zowąd przejmują kluby poselskie? 
Moim daniem leśnik z Solidarności ma rację, że coś wokół tej sprawy brzydko pachnie. Rozumiem bowiem, że leśnicy,od lat w zawodzie, wiedzą, że przez las mogą prowadzić autostrady, linie energetyczne, drogi itp. i zawarowali w ustawie jakiś sposób ich budowy.
W sprawie obrony polskich lasów państwowych zebrano ponad 1 600 tys. podpisów.


http://www.radiownet.pl/publikacje/lasom-panstwowym-grozi-upadlosctusk-oszukal-lesnikow

 

 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj12 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka