Gorące tematy:

4 obserwujących
67 notek
45k odsłon
224 odsłony

Czy jest sens głosować na PiS w maju? Polemika z Wojtkiem.

Wykop Skomentuj7

Jeśli nasi europarlamentarzyści mają coś załatwić dla Polski to nie ma sensu głosować na obecną partię władzy 26-tego maja.

Po pierwsze nie mają oni szans dorwać się do centrum decyzyjnego Unii Europejskiej. Z sondaży bowiem jasno wynika, że przeciwni głębszej integracji w Unii nie zdobędą większości w PE, a i 1/3 jest wątpliwa i to przy założeniu, że eurosceptycy we Włoszech ( Liga i 5 gwiazd ) czy na Węgrzech (Fidesz i Jobbik ) uzyskają w swoich krajach 2/3 mandatów. Dobitnie to pokazują niedawne wybory w Hiszpanii, gdzie VOX zdobyła ledwo 7% miejsc w krajowym parlamencie.

Nie ma znaczenia, że europosłowie wybrani z list Koalicji Europejskiej rozjadą się do trzech grup w PE, skoro wszystkie te grupy jednoznacznie są uznawane jako euroentuzjastyczne i także zgodnie będą głosowały przeciwko np. pisowskiemu gwałtowi na sądownictwie w Polsce? A przede wszystkim będą rządziły Unią, w kontrze do grupy do której należy obecna partia władzy naszego państwa.

No i pozostają niezależne w UE Trybunały czy sądownictwo w innych krajach, które masakrować będą PiS na każdym kroku.

Czyli partia Jarosława Kaczyńskiego nie tylko, że będzie w zdecydowanej mniejszości w PE, ale i sama będzie miała kłopoty z powodu łamania przez siebie traktatów europejskich. Jak w takich warunkach ma zadbać o polskie interesy, w tym wynegocjować maksymalną dla nas forsę?! O obiecywanej przez siebie zmianie UE nie mówiąc.

Jedyne co mogą robić w takiej sytuacji wybrani do PE członkowie obozu rządowego to wrzeszczeć, wkładać kij w szprychy, rozwalać Unię od środka. Ale w tym o wiele bardziej konsekwentna i zdecydowana jest Konfederacja, która nie jest tak kłamliwa i otwarcie mówi, że dąży do Polexitu.

By rozpaczliwie namówić na głosowanie na siebie obóz władzy wskazuje na dwa głosowania w PE, w których rzekomo polscy euroentuzjaści rzekomo  nie za bardo o interes naszego kraju zadbali. Chodzi o sprawy tzw.ACTA2 i polskich przewoźników. Tylko ze obydwóch przypadkach mieliśmy interes jednych Polaków przeciw drugim i tak za ACTA2 optowali m.in. twórcy, gdyż regulacje te mają na celu przede wszystkich zabezpieczenie prawa autorskich, a PiS zabawił się tutaj w chronienie złodziei, głosując przeciw. Natomiast przy przewoźnikach drogowych nawet propisowska Solidarność twierdzi, że ważniejszy jest interes zatrudnionych polskich kierowców, którym właściciele muszą po prostu więcej płacić w wyniku tej unijnej dyrektywy. Smaczkiem w tej drugiej sprawie jest fakt, że nawet grupa wyszehradzka była przeciw PiSowi, co świetnie unaocznia brak sprawności tej partii na arenie międzynarodowej.

W rozpaczliwym szukaniu argumentów głosowania na PiS posuwają się nawet do tego, że robią to tylko by nie głosować na KE. Po pierwsze to straszenie przeciwnikiem przez tych co sami się oburzają że nimi straszą, a po drugie to "na złość mamusi odmrozimy usi"?

No i ostatecznie jak tu wierzyć kandydatom z obozu władzy, że chcą jedności i współpracy unijnej, jeśli na co dzień promują swoja partyjną koleżankę, która oficjalnie nazywa flagę Wspólnoty Europejskiej szmatą? A promują ją choćby wyborem na ważne stanowisko, czyli do KRS.

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka