4 obserwujących
70 notek
47k odsłon
2004 odsłony

PiS wygrał mobilizacją elektoratu.

Wykop Skomentuj286

Ma rację bloger Balticc wieszczący nawet klęskę PiSu w wyborach jesiennych, a to z tego powodu, że w majowych najpewniej osiągnął maksimum tego, co mógł zdobyć.

I rzeczywiście nigdy prawie 6 milionów 200 tys. rodaków nie głosowało na tę formację, podczas gdy ledwo  pół roku wcześniej tylko 5,165 mln, a w rekordowym dotychczas 2015 roku 5,712 mln obywateli RP.

Dobrze to też pokazuje porównanie starcia KE i PiS w ostatnich wyborach samorządowych z wczorajszymi, bo de facto takie się jesienią 2018 roku odbyło, w Łodzi, do rady miasta. Siedem miesięcy temu na faktyczny KE ( pod nazwą Komitet Hanny Zdanowskiej ) głos oddało 182 tys. łodzian przy 72 tys. oddanych  głosów na PiS. Wczoraj  wynik ten brzmiał 147 do 82, przy podobnej frekwencji! Oznacza to, że o wiele większa część elektoratu KE niż PiS po prostu nie poszła w niedzielę do wyborów.

Także w skali kraju na KE oddało głos tylko 5,249 mln wyborców, a przypomnijmy, że razem na KO+PSL+SLD padło w wyborach samorządowych ponad 7 mln głosów! Czyli jeśli ktoś ma jeszcze jakieś rezerwy to z pewnością nie jest to partia rządząca i już samo powtórzenie niewysokiej przecież frekwencji z 2015 ( 50,92% ) grozi jej wyleceniem za burtę, bo jeden punkt procentowy frekwencji to mogą być nawet dwa różnicy między partiami.

Elektorat liberalny jest z reguły lepiej wyedukowany i bardziej leniwy, a te wybory w Polsce nie mogły i tak zmienić układu w PE na niekorzystny dla nich, więc wielu wybrało wycieczkę za miast o czy grilla, szczególnie, że była ładna pogoda. W październiku już tak lekko dla PiSu nie będzie i to nie tylko z powodu aury.

Natomiast partia Kaczyńskiego przekonywała swoich, że trzeba pójść do tych wyborów, bo oni są w stanie zmienić Unię, a przede wszystkim, że te wybory są bardzo ważne w kontekście jesiennej elekcji i tego by nie zaprzepaszczono dorobku ostatnich 4 lat. I jak widać skutecznie ich zmobilizowała.

Zadanie jakie stoi przed KE jest trudne, ale nie beznadziejne, bo liberalni wyborcy dobrze wiedzą, że kolejne wybory zdecydują właściwie o ustroju Rzeczpospolitej i o naszym miejscu w Europie. AntyPiSowi pomoże uwikłanie partii rządzącej  w liczne, tuszowane afery jak i to że w nowym Parlamencie Europejskim znajdzie się w mniejszości, więc bez możliwości załatwiania czegokolwiek dla kraju, a co dopiero mówić z zmianie kierunku rozwoju  Europejskiej Wspólnoty. Przecież wszystkie trzy eurosceptyczne grupy w PE nie zdobyły razem nawet 1/3 głosów! Do tego problemy z samorządnością i kolejne wyroki TSUE będą utwierdzały Naród że, dzięki PiSowi, jesteśmy traktowani w Europie jak czarna owca. Szczególnie, że Europa generalnie zagłosowała diametralnie inaczej niż Włosi, Węgrzy i Polacy, co też da do myślenia przed jesienną elekcją.

Tryumfalizm w jaki wpadną teraz szerokie pisowskie masy też utrudni już bez tego prawie niemożliwe poszerzenie bazy wyborczej przez Jarosława Kaczyńskiego, bo sobie będą postępować te masy bardziej hardo od kierownika działu w spółce skarbu państwa począwszy aż po rzeczników dyscypliny dla sędziów skończywszy, czym wywołają jeszcze większą determinację im niechętnych, by ich raz a dobrze odsunąć od władzy.

Zresztą paradoksalnie wczorajszy sukces okaże się problemem dla Nowogrodzkiej, bo już włączył antypisowskiemu elektoratowi czerwone, pulsujące światło!



Wykop Skomentuj286
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka