Cieśla, syn Marii, a Bóg?
"Cieśla z Nazaretu". To określenie, które na pierwszy rzut oka wydaje się zwyczajne, niemal banalne. Jednak dla ludzi z czasów Jezusa było ono pełne znaczenia. To był zawód, który kojarzył się z ciężką pracą, z codzienną rutyną. A jednak, właśnie ten człowiek miał zmienić oblicze świata.
Apostołowie, którzy na co dzień chodzili z Jezusem, słuchali Jego nauk, widzieli cuda, które czynił, i mimo to Jego sąsiedzi mieli wątpliwości. Jak to możliwe, że Syn Boży mógł być jednym z nich? Czy to nie jest zbyt zwyczajne? Czy to nie jest zbyt... ludzkie?
Podobne wątpliwości mogą pojawiać się również w naszych sercach. Czy Bóg może działać przez prostych ludzi? Czy może używać naszych ograniczeń i słabości, by dokonać wielkich rzeczy? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w Liście do Hebrajczyków 2, 11: "Zarówno bowiem ten, który uświęca, jak i uświęceni, z jednego są wszyscy". Bóg nie wybiera jedynie doskonałych, ale wszystkich tych, którzy chcą Go naśladować.
Nie pozwólmy, by nasze uprzedzenia i ograniczenia przeszkadzały nam dostrzec Boga w naszym życiu i w życiu innych ludzi. Otwórzmy swoje serca na Jego działanie i pozwólmy Mu nas przemieniać.
Modlitwa:
Boże, dziękujemy Ci za to, że jesteś blisko, nawet wtedy, gdy tego nie dostrzegamy. Pomóż nam uwierzyć, że wszystko jest możliwe dzięki Tobie. Daj nam siłę, byśmy mogli być Twoimi świadkami w świecie, który tak bardzo Cię potrzebuje. Amen.
|
Przeczytaj również: |




Komentarze
Pokaż komentarze (1)