Czasem jedna tablica krzyczy głośniej niż tysiąc słów.
Na mapach Google to zaledwie 5-minutowa przejażdżka. W rzeczywistości – często dwa razy dłużej, a dla wielu kierowców i ich pojazdów – prawdziwa próba nerwów i zawieszenia. Mowa o zaledwie 3-kilometrowym odcinku drogi powiatowej łączącym miasto Górowo Iławeckie ze wsią Dębami w powiecie bartoszyckim. Jednak to, co dla algorytmów jest krótkim fragmentem trasy, dla lokalnej społeczności stało się metaforą wieloletnich zaniedbań i braku perspektyw.
Tablica prawdy: 3 km i 15 minut jazdy? Wołanie o remont na drodze powiatowej.
"Ta droga to nędza i jak tu kochać Polskę. Pracy niema drogi niema chyba. To dziki Kraj i jak tu walczyć za kraj" – gorzko komentuje jeden z mieszkańców, choć słowa te są pełne emocji, trafnie oddają frustrację wielu. Inni, z nutą czarnego humoru, zauważają, że jedynymi beneficjentami takiego stanu rzeczy są lokalni mechanicy samochodowi, którzy zyskują stały dopływ klientów z uszkodzonymi zawieszeniami i oponami.
Kulminacją narastającego niezadowolenia stała się nietypowa tablica informacyjna na krawędzi jednej z łąk, ustawiona przez zdesperowanych mieszkańców. Tablica, opatrzona wymownym napisem "Uwaga! Jedziesz drogą nędzy i rozpaczy powiatu Bartoszyc. Przykro nam że musisz nią jechać. Mieszkańcy. :-( ;-(", stała się viralem w lokalnych mediach społecznościowych, przyciągając uwagę do problemu, który od lat pozostawał bez odpowiedzi ze strony lokalnego zarządu dróg powiatowych w Dąbrowie. Co więcej, w geście solidarności i pamięci o tych, którzy na tej drodze doświadczyli nieprzyjemności, a może nawet niebezpiecznych sytuacji, mieszkańcy zaczęli zapalać pod tablicą znicz. Ten symboliczny gest, dodaje całej sytuacji jeszcze bardziej dramatycznego wymiaru.

Z perspektywy społecznej, sytuacja ta jest jaskrawym przykładem nierówności i zaniedbania potrzeb obywateli, szczególnie tych mieszkających poza dużymi ośrodkami miejskimi. Dostęp do dobrej jakości infrastruktury drogowej i kolejowej jest fundamentalnym prawem oraz warunkiem rozwoju społeczno-gospodarczego. Utrudniony dojazd do pracy, szkół, placówek zdrowia i ratownictwa medycznego czy innych niezbędnych usług ogranicza szanse mieszkańców i pogłębia poczucie marginalizacji.
Działania obywatelskie, takie jak postawienie znaku i zapalanie znicza, są formą oddolnego nacisku na władze, przypominającą o ich obowiązku dbania o dobro wspólne. To także sygnał, że społeczność lokalna nie zamierza dłużej tolerować obietnic bez pokrycia i domaga się konkretnych działań. Przykład powiatu bartoszyckiego pokazuje, jak ważna jest transparentność w działaniu samorządów i reagowanie na potrzeby mieszkańców. Inwestycje w infrastrukturę drogową a zwłaszcza kolejową, nie powinny być traktowane jako luksus, lecz jako niezbędny element budowania sprawiedliwego i solidarnego społeczeństwa.
Historia drogi między Górowem Iławeckim a Dębami to przypomnienie, że nawet krótki odcinek może stać się symbolem długotrwałego problemu. Oby ten krzyk rozpaczy, wyrażony w tak nietypowy sposób, wreszcie dotarł do decydentów i zaowocował realną poprawą warunków życia mieszkańców powiatu bartoszyckiego.
Oprac. redaktor Gniadek
|
Jeśli uznałeś(-aś), że ta treść jest wartościowa – możesz samodzielnie wycenić jej cenę. Wystarczy, że dokonasz dowolnej wpłaty jako formy podziękowania za przygotowany materiał. Twoje wsparcie pozwala tworzyć kolejne, dostępne dla wszystkich treści. „Zapłać, ile uznasz” na Suppi. |
Fot. W. Baran, S. Frąckiewicz


Komentarze
Pokaż komentarze