"W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie, lecz o naukę tańca w deszczu." – Vivian Greene.
To samo można by rzec o doświadczeniu macierzyństwa, które często jawi się jako burza emocji, wyzwań i nieprzewidzianych sytuacji. Jednak dla wielu kobiet w Polsce, pierwszy taniec z macierzyństwem, czyli poród, bywa bolesnym zderzeniem z rzeczywistością, daleką od idyllicznych wyobrażeń. Czy polskie porodówki faktycznie stają się miejscem traumy zamiast wsparcia? I czy brak szacunku dla rodzących matek to prawdziwy powód, dla którego Polki nie chcą mieć dzieci?
Całość pełnej treści do przeczytania na blogu tutaj:Gdy radość macierzyństwa zderza się z bólem i upokorzeniem: Rodzić po ludzku? |
Brak szacunku dla matek w ciąży, manifestujący się w przemocy położniczej czy braku odpowiedniego znieczulenia, to z pewnością jeden z czynników wpływających na decyzje kobiet o posiadaniu dzieci. Potencjalne materialne koszty decyzji o macierzyństwie nie sprowadzają się tylko do wydatków na dziecko, ale również do zdrowia psychicznego i fizycznego matki. Możliwość skorzystania z usług prywatnych, wyboru szpitala czy konkretnego lekarza to często luksus, na który nie każdą kobietę stać. Z drugiej strony, system oferuje coraz więcej możliwości, takich jak porody rodzinne czy darmowe znieczulenie. Kluczem do zmiany jest zwiększenie świadomości, edukacja personelu medycznego oraz konsekwentne egzekwowanie standardów opieki. Dopóki jednak nie znikną historie o traumatycznych porodach, dopóty wiele kobiet będzie z dystansem podchodzić do wizji macierzyństwa w Polsce. Społeczeństwo, które chce zachęcać kobiety do rodzenia dzieci, musi najpierw zapewnić im godne warunki, szacunek i bezpieczeństwo – nie tylko w teorii, ale w praktyce każdego dnia na porodówkach.
Oprac. redaktor Gniadek
Fot. ilust. mjakmama24.pl - Polska porodówka: gdzie rodzić? Zobacz, jak zmieniły się porodówki ...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)