Każda utopia, aby zaistnieć, wymaga, aby ktoś się jej wyrzekł.
Jesteś szczęśliwy? To pytanie, które zadaje sobie coraz więcej ludzi w dobie cyfrowej rewolucji, a odpowiedzi szukają w książkach i na kanałach popularnych ekspertów. Jednym z nich jest Yuval Noah Harari, którego wizje przyszłości rozgrzewają do czerwoności elity polityczne i korporacyjne na całym świecie. Ale czy to, co na pierwszy rzut oka wydaje się postępem, nie jest w istocie początkiem końca wolności, jaką znamy?
Całość pełnej treści do przeczytania na blogu tutaj:Przerażająca wizja przyszłości: wirtualne obozy, wieczne życie i bezrobotna klasa. |
W erze, gdy informacja płynie wartkim strumieniem, coraz trudniej odróżnić prawdę od iluzji. Fascynacja "geniuszami" takimi jak Harari pokazuje, jak bardzo potrzebujemy prostych odpowiedzi na skomplikowane pytania. A jeśli te odpowiedzi prowadzą nas w otchłań, gdzie wolność jest tylko wspomnieniem, to czy nie nadszedł czas, by zadać sobie pytanie, komu tak naprawdę zależy na naszym "szczęściu"?
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
Fot. ilust. youtube.com - Kto ma panować nad Twoimi myślami? Pastor Paweł Chojecki, Nauczanie ...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)