Aborcja jest sprawą polityczną. Wiemy co wydarzyło się w szpitalu w Oleśnicy. Nie pozwolimy na powtórki w Opolu. Jutro w piątek 16 stycznia w godz. 15.-16.30 będziemy się wspólnie modlić i protestowć przeiwko zatrudnieniu tej kobiety w opolskim szpitalu. Miejsce pikiety: ulica Reymona.
W centrum Opola o tej porze będą kłopoty z zaparkowaniem. Dosłownie 100 - 150 dalej jest parking podziemny w Opolu, adres parkingu: Plac Kopernika 16. Czynny całą dobę.
Nie można dopuścić, aby w Opolu dokonywane, na dzieciach, które mogą żyć samodzielnie, w Szpitalu Ginekologiczno Położniczym na ul. Reymonta 8 odbywało się zabijanie nienarodzonych dzieci, i to pod koniec ciąży.
Gazeta Wyborcza ohydnie kłamie pisząc o złym stanie płodu - małego Felka z Oleśnicy. Matka i ojciec nie zabezpieczyli się należycie w czasie zbliżenia. Nie jestem radykałem by zakazywać antykoncepcji. Tak, wiem, jakie zdanie o niej ma Kościół. Nie mniej, dorośli ludzie za swoje czyny powinni brać odpowiedzialność. Dziecko było zdrowe, a pretekstem do aborcji był... zły stan psychiczny matki - depresja! Mogła przecież po urodzeniu chłopca oddać dziecko do adopcji.
Swoją drogą aborcja jest formą społecznego kanibalizmu, podobnie jak akcja T4 w hitlerowskich Niemczech, czy eugenika na osobach chorych psychicznie w Holandii (zapraszamy Holendrów do Polski, aby mogli dożyć spokojnej starości). Aborcja, podobnie jak homoseksualizm czy pedofilia, to swego rodzaju satanistyczne sakramenty. Nie będziemy pozwalać na taka ohydę na wyświęconej polskiej Ziemi.
Ciekawe, ale jak mówił Ronald Reagan, wszyscy, którzy są za aborcją, zdołali się urodzić.
Zachęcam do udostępnniania tej informacji na portalach społecznościowych:

Inne tematy w dziale Polityka