Nie chciałem w to uwierzyć, ale po sprawdzeniu źródła wpis okazał się prawdziwy. Wniosek jest jednoznaczny: wiceminister Andrzej Szeptycki ma sentyment do banderyzmu, bo tylko tak można ocenić jego komentarz pod postem wideo nagrobków ukraińskich żołnierzy z banderowskimi flagami. To właśnie tacy ludzie wywołują antyukraińskość w Polsce.
Co ciekawe, pod wpisem znajdują się komentarze, które podobnie jak Salonowy Brat Damian, krytykowanie banderyzmu nazywają „kacapstwem”. Jakby jedno z drugim miało coś wspólnego. Ale oni wiedzą, co robią. Po prostu w głębi duszy nienawidzą Polaków, tylko nie mogą o tym głośno powiedzieć.
Niejaki "Damian" z "teamu" Silnych Razem i zwolennik ośmiu gwiazdek pod postem pisze: "Ale się zleciało kacapstwa. Zgłaszam po kolei każdy nienawistny wpis wobec Ukraińców i Ukrainy". Pryz swoim iksowym logo ma wszystkie możliwe flagi oprócz polskiej.
Kolejny wpis należy do profilu „łowca kacapików”, który pisze: „Sława Ukrainie, bohaterowie nie umierają!".
W tym miejscu zapraszam wiceministra Andrzeja Szeptyckiego i Czytelników 2 marca tego roku do Opola na marsz poświęcony Żołnierzom Wyklętym – Bohaterom antykomunistycznego podziemia [start o godz. 18.30 w Opolu przy ul. Struga przed Wiaduktem Żołnierzy Wyklętych]. Szczególnie ważną postacią jest Major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, który walczył z uzbrojonymi sowieckimi kolaborantami, aktywistami PPR, funkcjonariuszami MO i UB.
Ludzie zgadzający się na tę probanderowską narrację, to de facto masochiści. Nieustannie mamy do czynienia z nazywaniem Polaków ruskimi trollami, za krytykę nazizmu banderowskiego! Jak nazwać ludzi, którzy są Polakami, mienią się patriotami, a zgadzają się na taką narrację?
- może nazwiemy ich: samonienawidzący się Polakami, pożytecznymi banderowskimi idiotami, ludźmi z wyuczoną bezradnością, słabymi psychicznie-mentalnie konformistami? Ja ich nazywam mentalnymi i politycznymi kukoldami.
Andrzeja Szeptycki, wykładowca Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego i członek partii Polska 2050 Szymona Hołowni oraz Doktor honoris causa Donieckiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stusa w Winnicy - Ukraina – 2025 swoimi banderowskimi prowokacjami dzieli Polaków i Ukraińców.
Oto przykład, gdy Andrzej Szeptycki kpi z samej idei suwerenności Polski:

Natomiast ten post jest znakomitym przykładem półkłamstwa (czyli „całego kłamstwa”), w sprawie aborcjonistki i „likwidatorki” małych Polaków Gizeli Jagielskiej:

Powyższy wpis sugeruje, że Polaków, z którymi kosmopolityczny, ale proukraiński prof. Andrzej Szeptycki się nie zgadza, należy podmienić za Ukraińców, a niepokornych Polaków wyrzucić z naszego Kraju.
Prof. Andrzej Szeptycki ma ukraińskie pochodzenie, i wielce prawdopodobne jest, że odebrał złe, antypolskie wychowanie.
Tymczasem poniżej wpis o haniebnej podległości polskiego rządu wobec Ukrainy pochodzący od działacza Konfederacji – Ryszarda Stanisława Skawińskiego – w woj. opolskim:
Zełenski ogłosił wczoraj ważną decyzję - Ukraina uruchamia w krajach bałtyckich i nordyckich centra eksportowe swojej technologii w Europie. Chodzi tu przede wszystkim o drony bojowe. Zełenski wspomniał, gdzie drony będą produkowane - Niemcy i Wielka Brytania.
Jak na dłoni widzimy, jak fatalną pozycję międzynarodową ma polski rząd i jak fatalnie jesteśmy traktowani przez Kijów. Nie ma słowa o eksporcie technologii do Polski i nie ma słowa o produkcji dronów w Polsce.
Jednocześnie premier Tusk w Kijowie wyraża nadzieję, że część z 44 miliardów euro na obronność, które w ramach pożyczki ma otrzymać Polska, będą wydane wspólnie z Ukrainą.
Dość polityki na kolanach! Dość uległości wobec Ukrainy! Dość dbania o interesy obcych! Nie chcemy w rządzie „sług narodu ukraińskiego”!
- Jako Polak, obecną politykę zmierzającą do skundlenia mentalnego Polaków uważam za taką samą, jak za politykę III Rzeszy wobec okupowanych Polaków. Hańba!




Komentarze
Pokaż komentarze (11)