Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
123 obserwujących
1528 notek
1949k odsłon
679 odsłon

Real czy wirtual?

Wykop Skomentuj64

       Życie w Internecie jest tak samo realne jak i poza. Życie człowieka to głównie rozmowy - a te możemy toczyć, stosując różne sposoby i formy. Czy rozmowa przez telefon jest wirtualna? Czy pogaduchy przez portal społecznościowy są wirtualne? Czy wideokonferencja przez Skype'a to życie wirtualne? Moim zdaniem wszystko to są kontakty realne, prawdziwe, ludzkie, a nie jakieś sztuczne, wydumane, bajkowe.

       Można tańczyć na potańcówce, gdy muzykę przygrywa orkiestra na żywo, można tańczyć na dyskotece, słuchając tych samych utworów z wielkich głośników, można tańczyć w dużej sali, słuchając tego samego na słuchawkach gdy wokół jest cicho, i można tak samo tańczyć ze słuchawkami w domu, słuchając muzyki z Internetu granej na żywo albo nagranej - wszystko to jest real, a nie wirtual. Jeśli uznamy, że jakakolwiek technologia likwiduje real, to nawet zespół grający unplugged nie jest realny - dopiero chór a cappella będzie rzeczywisty. No i oczywiście muszą śpiewać nago, bo ubranie też likwiduje real.

       A filmiki na YouTube'ie, to real czy wirtual? A notki blogowe to real czy wirtual? Jeśli nagram filmik i napiszę notkę, a potem to zapiszę na płycie CD i prześlę to komuś zwykłą pocztą w paczce, a on sobie przeczyta i obejrzy to na swoim komputerze bez dostępu do Internetu, to to jest real?

       Jeśli ktoś mentalnie tkwi w Internecie i ogląda tylko teledyski na YouTube'ie, to jest to wirtual? Jeśli ktoś żyje tym, co w danej chwili jest na Spotify'aju i słucha wszystkich nowości muzycznych i w ogóle nie kupuje płyt, to jest to wirtual? Jeśli ktoś notorycznie ogląda tylko filmy na Netflix'ie i w ogóle nie chodzi do kina, to żyje w wirtualu?

       A gdy przy stole zbierze się grupa ludzi i będą grać w grę fabularną (RPG), w której występują smoki i czarodzieje, to nie będzie to świat wirtualny, bo nie posłużyli się żadną technologią internetową?

       Czy gdy ludzie przy stole grają w brydża, to jest to real, ale gdy robią dokładnie to samo, ale przez Skype’a, to to jest wirtual?

       Starsi ludzie uważają, że gdy się tańczy przy muzyce granej na żywo, to jest to realne życie, a gdy się tańczy przy muzyce puszczanej z płyty, to jest to świat wirtualny. Real to teatr, film to wirtual. To ci bardzo starzy. Trochę mniej starsi uznają, że prawdziwe życie to czytanie książek, a czytanie e-booków, to życie wirtualne. Czytanie sobie bajek, to prawdziwe życie, ale granie w gry RPG to życie wirtualne. Prawdziwe życie to jazda konna - jechanie samochodem to sztuczność. Prawdziwe życie to rozmowa na żywo - rozmowy przez telefon, to ersatz życia. Prawdziwa korespondencja to przesyłanie sobie listów - emaile to wirtual. Prawdziwe życie to siedzenie przed biurkiem pełnym papierów - siedzenie przy komputerze to wirtual.

       Po prostu jako wirtual uznajemy to, czego nie było gdy byliśmy dziećmi. To jest głupie, bo nie rozumiemy istoty rzeczy, zwracamy uwagę na formę, nie zauważając tego, że kluczowa jest treść. Prawdziwe życie to treść, a nie forma. Prawdziwe życie można toczyć, stosują wszystkie możliwe formy i technologie. Jak ludzie założą kolonię na Marsie, to będzie to prawdziwe życie, choć wszystko będzie oparte na nowoczesnych technologiach.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:   

Czy matematyka jest nauką? <- poprzednia notka 

następna notka -> Czarny łabędź

Tagi: #gps65, #VirtualReality, #Internet, #Komputer, #Rzeczywistość

Wykop Skomentuj64
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie