Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
142 obserwujących
1722 notki
2179k odsłon
  285   5

Autocenzura

       Nie napiszę tego, co uważam, co jest mądre i słuszne, co w pełni odpowiada na to, o co ktoś pyta, bo być może użyję zakazanego zbrodniosłowa, politycznie niepoprawnej frazy, czy toku rozumowania niezgodnego z głównym nurtem - co poskutkuje banem - z grupy, z portalu, z bloga, jakąś utratą zasięgu, czy w ogóle likwidacją konta, grupy, czy całego bloga. To jest autocenzura.

       Moim zdaniem żadna grupa, konto, blog, ani portal nie są tego warte. No i wywalą mnie na zawsze, no i grupę czy blog zlikwidują. To takie straszne nieszczęście? To taka strata, że warto się samemu cenzurować? Jak nie tu, to gdzie indziej - zawsze znajdzie się miejsce do pisania i publikowania.

       Jeśli strata jednego konta czy bloga to życiowa tragedia, to powinniśmy mieć sto zapasowych - albo lepszy pomysł na życie. Takie pisanie w ciągłym strachu, że nas zbanują, bo ktoś doniesie, i ograniczanie się z tego powodu, oznacza, że nasze życie jest zmarnowane, nic niewarte i nie ma sensu.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

Pragmatyzm czy ideologia? <- poprzednia notka

następna notka -> Transszczepionkizm

Tagi: gps65, cenzura, portale społecznościowe, blogi

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura