Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1819 notek
2299k odsłon
  855   0

Kościół uznaje karę śmierci

Partia KORWiN zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o przywrócenie kary śmierci dla morderców za zbrodnie szczególnym okrucieństwem: Kara śmierci dla morderców. Zachęcam do podpisywania się, a by to zrobić świadomie, publikuję drugą część cyklu z dyskusją uzasadniającą sens takiej kary. Wszystkich części będzie trzydzieści.
Poprzednie części:
Kościół uznaje karę śmierci
"Kara śmierci jest karą zgodną z moralnością. Kościół katolicki w swoim tradycyjnym nauczaniu zawsze akceptował karę śmierci. W przykazaniu "nie zabijaj" słowo "zabić" nie dotyczy zabijania na wojnie i kary śmierci - te formy zabijania były określane innym słowem niż słowo użyte w przykazaniu. Przykazanie dotyczy tylko zabójstwa osoby niewinnej."
Muchomorek: Jestem ateistą do czego mam chyba pełne prawo i neguję całkowicie Kościół. Również Pismo Święte nie przedstawia dla mnie zbyt wielu wartości.
Żwirek: W takim razie zgadzam się z tym, że ten mój argument nie jest dla Ciebie żadnym argumentem.
Muchomorek:Agumenty tu przedstawione są obiektywnie rzecz biorąc bezwartościowe. Załóżmy jednak że jestem osobą wierzącą i rozpatrzę je. Co prawda nie interesuję się naukami kościoła ale jestem pewien że odrzucił karę śmierci, ale jeśli jeszcze nie, to czyż nauki kościoła nie ulegają zmianom?
Żwirek: Treść nauki Kościoła nie ulega zmianom - zmienia się co najwyżej forma.
Muchomorek: Czyż Kościół podobnie jak wszystko nie ewoluuje? Czyż jeszcze kilka wieków temu nie uznawał herezji za wystarczający powód do zamordowania niewinnego człowieka? Śmiem twierdzić że być może za kilkadziesiąt lat, Kościół uczyni kolejny krok naprzód i ostatecznie zaneguje całkowicie karę śmierci (choć twierdzę, że już to zrobił).
Żwirek: Kościół nie zanegował kary śmierci. A konkretnie nie ogłosił wpisania kary śmierci przez ustawodawcę do kodeksu karnego za grzech, nie ogłosił wydanie wyroku śmierci przez sędziego za grzech i nie ogłosił zgładzenie skazanego na karę śmierci przez kata za grzech. I Kościół nigdy czegoś takiego nie ogłosi ponieważ moralność jest niezmienna.
Muchomorek: Przypuszczam, że za kilkadziesiąt lat podręczniki historii będą pisały o zwolennikach kary śmierci w podobny sposób jak dziś o inkwizytorach.
Żwirek: Dzisiaj podręczniki historii najczęściej przeinaczają prawdę o inkwizycji.
Muchomorek: Ich postawa będzie budzić w przyszłych pokoleniach po prostu niedowierzanie, wstyd za przodków, oburzenie a czasem po prostu śmiech.
Żwirek: To jest możliwe, bo lewicowa propaganda, która teraz dominuje w świecie, nie zna granic w przeinaczaniu historii. Ja w każdym razie nie czuję wstydu za działania inkwizytorów i nie jestem oburzony Inkwizycją.
Muchomorek: Jeśli chodzi natomiast o Pismo św. to zarówno w nowym jak i starym testamencie, pojawia się mnóstwo sprzeczności na temat możliwości pozbawienia człowieka życia. Uważam że najwłaściwszą postawę przyjął chrześcijański zbawiciel, a wg mnie po prostu wspaniały człowiek, wybitny myśliciel i etyk jakim był Jezus z Nazaretu.
Żwirek:  Chrystus nigdy nie wypowiadał się przeciwko karze śmierci.
Muchomorek: Niestety na przestrzeni wieków jego wspaniałe i doniosłe nauki zostały w znacznej mierze wypaczone przez "ojców kościoła" i pseudofilozofów.
Żwirek: No to proszę napisać konkretnie jakie były te pierwotne, prawdziwe, nie wypaczone nauki w sprawie kary śmierci. Proszę o cytaty, a nie interpretacje.
Muchomorek: Postawa Jezusa wobec omawianego zagadnienia jest jednoznaczna i nie muszę jej chyba omawiać.
Żwirek: Bardzo proszę o omówienie.
Muchomorek:  "Niechaj ten z was pierwszy rzuci kamień kto jest bez winy",
Żwirek: Jeśli traktować tą wypowiedź dosłownie, to należy to rozumieć jako zalecenie by sądzić innych ze szczególną ostrożnością i jako sprzeciw wobec linczowi. To oznacza, że nie wolno poddawać niczego osądowi tłumu. Czyli jest to wypowiedź przeciw demokracji a nie przeciw karze śmierci. Ja się w każdym razie zgadzam z tym, że tłum nie powinien decydować o skazaniu kogoś na śmierć.
Muchomorek: czyli po prostu słynna wypowiedź o nadstawieniu drugiego policzka gdy ktoś nas uderzy.
Żwirek: To jest bardzo ważne, że jest mowa o nastawieniu drugiego policzka, a nie tego samego. Nie na darmo mowa jest o policzkach, a nie o innych częściach ciała - po prostu policzki są tylko dwa, czyli są granice uległości wobec zła.
Grzegorz GPS Świderski

Mowa ciała <- poprzednia notka

Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale