Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski
67
BLOG

Część II — niewidzialna pętla KSeF: jak Kowalscy mogą obronić się przed inwigilacją.

Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski Gospodarka Obserwuj notkę 0
W po­przed­niej czę­ści opi­sa­łem, jak asy­me­tria in­for­ma­cji po­zwa­la fik­cyj­nej fran­cu­skiej fir­mie "Du­pont et Fils" po­ko­nać na ryn­ku fir­mę "Bra­cia Ko­wal­scy". Te­raz spró­bu­ję się za­sta­no­wić, jak Ko­wal­scy mo­gą się bro­nić. Je­śli biz­nes opie­ra się na służ­ba­ch spe­cjal­ny­ch, to trze­ba dzia­łać spe­cjal­nie. Przed­się­bior­cy nie mo­gą nie in­te­re­so­wać się po­li­ty­ką, bo po­li­ty­ka się ni­mi bar­dzo in­te­re­su­je.

Tu część poprzednia: 

  Za­łóż­my naj­gor­szy, ale bar­dzo re­al­ny sce­na­riu­sz: KSeF dzia­ła, a ana­li­ty­cy fran­cu­skiej fir­my Du­pont na bie­żą­co ana­li­zu­ją jaw­ne me­ta­da­ne z fak­tur fir­my Ko­wal­ski­ch. Kon­ku­ren­cja ma sta­ły pod­gląd w to, kie­dy i za ile Po­la­cy ku­pu­ją oraz sprze­da­ją to­war. W tej sy­tu­acji nie wy­gry­wa już ten, kto ma lep­szy pro­dukt, ale ten, kto po­tra­fi znie­kształ­cić in­for­ma­cje o swo­im biz­ne­sie. Jak pol­ski dys­try­bu­tor mo­że prze­trwać na tak nie­rów­nym ryn­ku? Oto pięć kon­kret­ny­ch kro­ków do or­ga­ni­za­cyj­nej obro­ny.

Krok 1: Za­bi­cie cza­su rze­czy­wi­ste­go (Fak­tu­ro­wa­nie zbior­cze)

  W pierw­szej czę­ści Fran­cu­zi ude­rza­li w od­po­wied­nim mo­men­cie. Wie­dzie­li do­kład­nie, w któ­ry wto­rek Ko­wal­scy ro­bią naj­więk­sze za­ku­py. Jak się przed tym bro­nić? Na­le­ży cał­ko­wi­cie zre­zy­gno­wać z wy­sta­wia­nia fak­tur za każ­de po­je­dyn­cze za­mó­wie­nie czy do­sta­wę.

  Za­mia­st te­go Ko­wal­scy mu­szą przej­ść na fak­tu­ro­wa­nie zbior­cze lub abo­na­men­to­we. Mo­de­le sub­skryp­cyj­ne w biz­ne­sie są te­raz mod­ne. Do­sta­wy do klien­ta mo­gą je­chać co­dzien­nie, ale fak­tu­ra pod­su­mo­wu­ją­ca je­st wy­sta­wia­na tyl­ko raz w mie­sią­cu, na z gó­ry usta­lo­ny­ch za­sa­da­ch. Róż­ni­ce wy­rów­nu­je się ko­rek­tą kwar­tal­ną. Dzię­ki te­mu Du­pont w swo­im sys­te­mie szpie­gow­skim zo­ba­czy tyl­ko jed­ną du­żą kwo­tę raz w mie­sią­cu. Tra­ci cał­ko­wi­cie wie­dzę o co­dzien­nym ryt­mie pra­cy Ko­wal­ski­ch.

Krok 2: Od­cię­cie do­staw to­wa­ru od da­ty fak­tu­ry

  Naj­więk­szym za­gro­że­niem dla Ko­wal­ski­ch był mo­ment, gdy za­to­wa­ro­wy­wa­li ma­ga­zyn przed se­zo­nem, co zdra­dza­ło ich chwi­lo­wy brak go­tów­ki. Du­pont wi­dział skok na fak­tu­ra­ch za­ku­po­wy­ch i uru­cha­miał agre­syw­ną pro­mo­cję, by ich do­bić.

  Obro­na po­le­ga na tym, by fi­zycz­ny wjazd to­wa­ru do ma­ga­zy­nu nie wią­zał się z na­tych­mia­sto­wym wy­sta­wie­niem fak­tu­ry. Ko­wal­scy po­win­ni ne­go­cjo­wać z do­staw­ca­mi mo­de­le kon­sy­gna­cyj­ne (to­war le­ży u Ko­wal­ski­ch, ale for­mal­nie na­le­ży do do­staw­cy, a fak­tu­rę wy­sta­wia się do­pie­ro, gdy Ko­wal­ski sprze­da go da­lej) lub pła­cić ry­czał­tem za do­stęp­no­ść to­wa­ru. W ten spo­sób w sys­te­mie zni­ka czy­tel­ny sy­gnał, że te­raz Ko­wal­scy ku­pi­li naj­wię­cej to­wa­ru i nie ma­ją wol­nej go­tów­ki.

Krok 3: Zwią­za­nie klien­ta dłu­go­ter­mi­no­wą umo­wą

  Fran­cu­zi wy­gry­wa­li tym, że dzwo­ni­li do klien­tów Ko­wal­ski­ch z tań­szą ofer­tą tuż przed ich zwy­cza­jo­wym ter­mi­nem za­mó­wie­nia. Ta tak­ty­ka dzia­ła tyl­ko na klien­tów, któ­rzy ku­pu­ją z do­sko­ku.

  Aby te­mu za­po­biec, Ko­wal­scy mu­szą prze­stać opie­rać biz­nes na po­je­dyn­czy­ch za­mó­wie­nia­ch. Za­mia­st te­go mu­szą wią­zać klien­tów umo­wa­mi rocz­ny­mi z gwa­ran­to­wa­nym wo­lu­me­nem, in­te­gro­wać się z ni­mi sys­te­mo­wo i sta­wiać na ra­ba­ty re­tro­ak­tyw­ne (wy­pła­ca­ne do­pie­ro po za­koń­cze­niu ro­ku, za zre­ali­zo­wa­nie pla­nu). Je­śli klient je­st moc­no zwią­za­ny dłu­go­ter­mi­no­wym kon­trak­tem, nie odej­dzie do Fran­cu­zów z po­wo­du jed­no­ra­zo­wej zniż­ki rzę­du 3%. Co wię­cej, ana­li­ty­cy Du­pont, wi­dząc bie­żą­ce fak­tu­ry, nie bę­dą zna­li praw­dzi­wej, osta­tecz­nej ce­ny po uwzględ­nie­niu rocz­ny­ch bo­nu­sów.

Krok 4: Go­tów­ka ja­ko tar­cza ochron­na

  Na­wet naj­lep­sze ukry­wa­nie da­ny­ch nie po­mo­że, je­śli Ko­wal­scy stra­cą płyn­no­ść fi­nan­so­wą. Go­tów­ka w erze KSeF to pod­sta­wo­we za­bez­pie­cze­nie.

  Ko­wal­scy mu­szą mak­sy­mal­nie skró­cić czas ocze­ki­wa­nia na pie­nią­dze i wy­dłu­żyć czas pła­ce­nia swo­ich zo­bo­wią­zań. W prak­ty­ce ozna­cza to sta­łe po­bie­ra­nie za­li­czek od klien­tów oraz ko­rzy­sta­nie z fak­to­rin­gu ja­ko stan­dar­do­we­go na­rzę­dzia, a nie ko­ła ra­tun­ko­we­go. Je­śli Du­pont ude­rzy agre­syw­ną pro­mo­cją, Ko­wal­scy z od­po­wied­nim bu­fo­rem go­tów­ki spo­koj­nie ten okres prze­cze­ka­ją, bo ich płyn­no­ść nie bę­dzie wi­sia­ła na wło­sku.

Krok 5: Bu­do­wa spół­ek-bu­fo­rów

  To naj­trud­niej­szy, ale naj­sku­tecz­niej­szy ru­ch. Sko­ro KSeF ob­na­ża sieć po­wią­zań mię­dzy nu­me­ra­mi NIP, Ko­wal­scy mu­szą tę sieć sztucz­nie skom­pli­ko­wać.

  Fir­ma prze­sta­je być jed­nym, pro­stym pod­mio­tem, a dzie­li się na war­stwy. Ko­wal­scy mo­gą stwo­rzyć od­dziel­ną spół­kę hur­to­wą (bu­for), któ­ra ku­pu­je to­war od pro­du­cen­tów, a na­stęp­nie od­sprze­da­je go głów­nej spół­ce han­dlo­wej, któ­ra do­pie­ro tra­fia do klien­tów koń­co­wy­ch. Prze­pusz­cze­nie ru­chu przez pod­mio­ty po­śred­ni­czą­ce spra­wia, że fran­cu­skie al­go­ryt­my wi­dzą szum in­for­ma­cyj­ny, z któ­re­go znacz­nie trud­niej wy­cią­gnąć wnio­ski o mar­ża­ch i osta­tecz­ny­ch do­staw­ca­ch.

Epi­log

  W świe­cie, w któ­rym prze­ciw­nik wi­dzi na ży­wo nie­mal każ­dą ope­ra­cję go­spo­dar­czą, kla­sycz­ne ra­dy o lep­szej i szyb­szej ob­słu­dze klien­ta to za ma­ło. Przed­się­bior­ca, któ­ry nie chce zo­stać znisz­czo­ny asy­me­trią in­for­ma­cyj­ną, mu­si cał­ko­wi­cie zmie­nić swój mo­del or­ga­ni­za­cyj­ny.

  Ko­wal­scy mu­szą prze­stać być w peł­ni przej­rzy­ści. Mu­szą za­mie­nić co­dzien­ne za­mó­wie­nia w ry­czał­ty, pro­ste za­ku­py w ma­ga­zy­ny kon­sy­gna­cyj­ne, a do­ryw­czy­ch klien­tów w part­ne­rów kon­trak­to­wy­ch. W sys­te­mie stwo­rzo­nym do per­ma­nent­ne­go nad­zo­ru głów­nym za­da­niem fir­my sta­je się le­gal­ny ka­mu­flaż swo­ich pro­ce­sów biz­ne­so­wy­ch.

  To kosz­tu­je. Ka­mu­flaż za­wsze kosz­tu­je. Jed­nak koszt ka­mu­fla­żu by­wa mniej­szy niż koszt by­cia prze­świe­tlo­nym. To je­st przy­kre, bo wol­ny ry­nek po­wi­nien na­gra­dzać pra­cę, po­my­sł i od­wa­gę. Nie­mniej je­śli sys­tem zbu­do­wa­no tak, że na­gra­dza pod­gląd, to pierw­szym obo­wiąz­kiem przed­się­bior­cy sta­je się nie efek­tyw­no­ść, tyl­ko kryp­to­gra­fia or­ga­ni­za­cyj­na.

  W na­stęp­nym od­cin­ku opi­szę po­dob­ny przy­pa­dek, ale już na re­al­nym przy­kła­dzie ban­kruc­twa fir­my Sto­mil, któ­ra mo­gła być wy­koń­czo­na asy­me­trią in­for­ma­cyj­ną przez fran­cu­ski Mi­che­lin i ame­ry­kań­ski Go­ody­ear.

Grzegorz GPS Świderski


PS1. Ponieważ tu działa chaotycznie kasujący komentarze bot, którego działanie tłumaczę tu: https://naszeblogi.pl/75398-algorytm-ktory-nie-rozumie-portalu, to poniżej można tylko krótko, emocjonalnie, bez sensu komentować, a jeśli komuś zależy na merytorycznej dyskusji, to zapraszam na X.

PS2. A tu ma­cie wszyst­kie od­cin­ki mo­jej se­rii, w któ­ry­ch to wszyst­ko do­kład­nie opi­su­ję:

A tu o tym, że firmę Imperva założył Shlomo Kramer: https://x.com/gps65/status/2020933273078071423

Audyty techniczne:

Apel do ekspertów cyberbezpieczeństwa:

Odpowiedzi wirtualnych ekspertów cyberbezpieczeństwa:

__________________

Czy libertarianin może preferować firmy państwowe ponad prywatne?<- poprzednia notka

na­stęp­na not­ka ->

__________________

Ta­gi: KSeF gps65, go­spo­dar­ka, biz­nes, Wol­ny Ry­nek, Im­pe­rva, c­yber­bez­pie­czeń­stwo, Pol­ska, wy­wiad, szpie­go­stwo

Bloger, sarmatolibertarianin, informatyk, żeglarz, futurysta AI, trajkkarz. Polemizuję, myślę, argumentuję, filozofuję, dyskutuję, uzasadniam, politykuję, prowokuję.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka