Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski
42
BLOG

O kryminalizacji kryptoaktywów - a w tle KSeF...

Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski Polityka Obserwuj notkę 2
Polecam bardzo ciekawy i ważny artykuł Macieja Świrskiego: "O kryminalizacji kryptoaktywów". Opowiada o tym, jak poważną zapaść cywilizacyjną i kulturową Polski już zainicjował projekt ustawy 17 krеtуոóԝ z PiS na zlecenie ich prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Tym samym te ԁzіаԁеrѕу już całkowicie рrzеϲһӏараłу sobie nie tylko u młodzieży, ale u każdego rozgarniętego i myślącego człowieka. PiS objawił jawnie swe oblicze tοtаӏіtаrуѕtóԝ, kοmսϲһóԝ і ԁеbіӏі.

Tu link do artykułu: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/maciej-swirski-kryptoaktywa/

  Zainteresowanym zrozumieniem tego, czym są kryptowaluty i blockchain polecam moją serię o tych przełomowych innowacjach, dostępną na X pod hashtagiem: #Kryptowaluty_GPS65.

  Tu lista hańby 17 idiotów i idiotek naszczutych przez Kaczyńskiego, którzy wnieśli do Sejmu ustawę zakazującą polskich biznesów opartych na kryptowalutach:

  1. Waldemar Andzel @AndzelWaldemar https://x.com/AndzelWaldemar
  2. Dorota Arciszewska‑Mielewczyk @DorArciszewska https://x.com/DorArciszewska
  3. Barbara Bartuś @posel_Bartus https://x.com/posel_Bartus
  4. Mariusz Błaszczak @mblaszczak https://x.com/mblaszczak
  5. Joanna Borowiak @BorowiakJoanna https://x.com/BorowiakJoanna 
  6. Anna Gembicka @AnnaGembicka https://x.com/AnnaGembicka
  7. Maria Kurowska @MariaKurowskaPL https://x.com/MariaKurowskaPL
  8. Zbigniew Kuźmiuk @ZbigniewKuzmiuk https://x.com/ZbigniewKuzmiuk
  9. Krzysztof Lipiec @KrzysztofLipiec https://x.com/KrzysztofLipiec
  10. Maciej Małecki @malecki_m https://x.com/malecki_m
  11. Grzegorz Matusiak @GrzegorzMatusi1 https://x.com/GrzegorzMatusi1
  12. Jan Mosiński @MosinskiJan https://x.com/MosinskiJan
  13. Marcin Porzucek @MarcinPorzucek https://x.com/MarcinPorzucek
  14. Urszula Rusecka @UrszulaRusecka https://x.com/UrszulaRusecka
  15. Jacek Sasin @SasinJacek https://x.com/SasinJacek
  16. Ryszard Terlecki @RyszardTerlecki https://x.com/RyszardTerlecki
  17. Agnieszka Wojciechowska van Heukelom @WojciechowskavH https://x.com/WojciechowskavH

   W artykule Macieja Świrskiego jest też o KSeF, w czym się specjalizuję i w pełni potwierdzam tę diagnozę. Cytuję w całości stosowny fragment o tym szpiegowskim systemie:

"Najświeższy z dowodów na to nosi nazwę Krajowy System e-Faktur. Ustawa z 5 sierpnia 2025 roku i rozporządzenie Ministra Finansów z 12 grudnia tegoż roku utworzyły system, w którym docelowo znajdzie się całość fakturowanego obrotu gospodarczego Rzeczypospolitej. Każda faktura wystawiona przez polskie przedsiębiorstwo, od jednoosobowej działalności po koncerny energetyczne, ma przechodzić przez centralną bazę państwową w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Od stycznia 2027 roku, na mocy artykułu 108g ustawy, numer każdej faktury w systemie będzie obowiązkowo podawany w tytule każdego przelewu bankowego, co pozwoli sprzęgnąć tę bazę z infrastrukturą płatniczą polskiej gospodarki. Po raz pierwszy w historii polskiej administracji jeden system informatyczny widzi pełną mapę relacji handlowych całego kraju i posiada narzędzie skorelowania jej z przepływami pieniężnymi.

Polska klasa polityczna, projektując ten system, nie zadała sobie pytania elementarnego: kto będzie miał techniczny wgląd w przepływającą przez niego komunikację. Odpowiedź odsłoniła się w fazie rozruchu w 2026 roku. Terminacja połączeń szyfrowanych w architekturze KSeF odbywa się przez zewnętrznego operatora bramki bezpieczeństwa należącego do międzynarodowej grupy technologicznej, podlegającego równolegle prawu amerykańskiemu, w tym ustawie CLOUD Act, dającej organom Stanów Zjednoczonych prawo żądania dostępu do danych przetwarzanych przez podmioty amerykańskie niezależnie od miejsca fizycznego położenia serwerów.

Metadane całej fakturowanej gospodarki polskiej, częstotliwości transmisji, identyfikatory podmiotów, sekwencje czasowe, wolumeny obrotu, struktura kosztów polskich przedsiębiorstw, zależności sektorowe w energetyce, telekomunikacji i paliwach, sieci powiązań kancelarii prawnych, redakcji prasowych i organizacji obywatelskich, łańcuchy dostaw polskiego przemysłu zbrojeniowego – przepływają przez infrastrukturę dostępną w trybie jurysdykcyjnym dla obcego państwa. Ministerstwo Finansów poinformowało równocześnie o ataku rozproszonej blokady usługi pochodzącym z siedemnastu państw, co potwierdza, że obcy aktorzy traktują KSeF jako cel rozpoznania od pierwszego dnia jego działania. Żaden z analizowanych systemów porównawczych – włoski, francuski, indyjski, meksykański, brazylijski, koreański, chilijski, turecki – nie zawiera ustawowego sprzężenia faktur z płatnościami; żaden nie powierza terminacji szyfrowania operatorowi spoza krajowej jurysdykcji.

Polska klasa polityczna oddała pełną mapę gospodarczą Rzeczypospolitej do wglądu wywiadom państw, których jurysdykcja obejmuje operatora infrastruktury komunikacyjnej KSeF, i uczyniła to nie aktem zdrady ani decyzją niejawną, lecz w pełnym świetle dziennika ustaw, w ramach projektu prezentowanego opinii publicznej jako narzędzie uszczelnienia VAT. Trudno o czystszy przypadek pomyłki kategorialnej. Ten sam parlament, w którym dziś znajduje się propozycja kryminalizacji technologii umożliwiającej rozproszone, niezależne od jakiejkolwiek pojedynczej jurysdykcji szyfrowanie polskich danych, własnoręcznie zaprojektował system wystawiający te dane pod cudzą jurysdykcję, ponieważ nie odróżnia jednego od drugiego."

Grzegorz GPS Świderski

PS: A tu spot reklamowy pokazujący jakim debilem jest Jarosław Kaczyński, który nie rozumie nowoczesnych technologii: https://x.com/BBochenczak/status/2054225689562202130

PS. A tu moje audyty KSeF:

PS2. Artykuł Macieja Świrskiego "O kryminalizacji kryptoaktywów" jest tak cholernie ważny i mądry, że przesyłam jego streszczenie dla leniwych:

Autor broni blockchainu i szerzej kryptoaktywów jako infrastruktury zaufania cywilizacyjnego i ostro krytykuje projekt kryminalizacji tych innowacji jako przejaw technicznej ignorancji klasy politycznej, który grozi wygnaniem kompetencji z Polski i sprowadzeniem kraju do roli cyfrowej prowincji i skansenu dla niemieckich emerytów.

Streszczenie artykułu

Świrski zaczyna od anegdoty o "zabijaniu procesu" w restauracji, żeby pokazać pomyłkę kategorialną: to samo słowo znaczy coś innego dla inżyniera, a coś innego dla gangstera - tak samo jest dziś ze słowem "kryptoaktywa".

Wyjaśnia, że blockchain to infrastruktura — rozproszona, niezmienialna księga — a bitcoin i spekulacja to tylko jedno z wielu zastosowań, analogicznie jak pornografia była tylko jednym z zastosowań internetu w latach 90.

Autor porównuje obecny projekt kryminalizacji kryptoaktywów do hipotetycznego zakazania Internetu w 1996 r. Pokazuje, że gdyby wtedy zakazano TCP/IP i HTTP, Polska byłaby dziś cyfrową kolonią, bez Allegro, CD Projektu i całej branży IT.

Omawia konkretny projekt ustawy z 11 maja 2026, przewidujący kary więzienia i blokady działalności dla całej branży. Wskazuje, że jest niezgodny z MiCA, prawem UE i zdrowym rozsądkiem, ale niebezpieczny jako sygnał polityczny, który już dziś skłania programistów i firmy do ucieczki do Estonii, Czech, Litwy itd.

Twierdzi, że kapitał ludzki w IT jest mobilny, a sam fakt, że w polskim parlamencie da się pomyśleć o kryminalizacji blockchainu, wystarczy, by inwestorzy i specjaliści uznali Polskę za zbyt ryzykowną i przenieśli się za granicę.

Blockchain jako warstwa pamięci cywilizacyjnej

Świrski rozwija szeroką wizję blockchainu jako narzędzia do zabezpieczenia polskiej dokumentacji dziedzictwa: od ksiąg wieczystych i rejestrów po cyfrowe, kryptograficznie zabezpieczone skany zabytków, które pozwoliłyby na molekularnie precyzyjną odbudowę po przyszłych katastrofach.

Przywołuje polskie doświadczenie odbudowy Warszawy i Starego Miasta z fotografii i obrazów Canaletta, pokazując, że to była heroiczna, ale niepełna rekonstrukcja — dziś można byłoby zrobić to nieporównanie dokładniej przy użyciu skanowania 3D, hiperspektralnego, georadaru, drukarek 3D i blockchainu do niepodważalnego haszowania dokumentacji.

Podaje przykład Notre-Dame i projektów typu CyArk jako dowód, że świat idzie w kierunku pełnej cyfrowej dokumentacji dziedzictwa, i twierdzi, że Polska mogłaby pioniersko zintegrować te technologie w państwowy system ubezpieczenia cywilizacyjnego.

Kluczowe jest tu rozróżnienie: pliki i formaty są kruche, ale matematyczny hash zapisany w rozproszonej sieci jest weryfikowalny ponad dekady, co daje warstwę pamięci niedostępną dla żadnej władzy i żadnej okupacji.

Krytyka polskiej klasy politycznej

Autor ostro krytykuje systemowy brak kompetencji technicznych w Sejmie: posłowie to prawnicy, ekonomiści, historycy, którzy nie rozumieją różnicy między protokołem a aplikacją ani między infrastrukturą a zastosowaniem, co prowadzi do katastrof legislacyjnych.

Jako przykład podaje KSeF — projektowany bez zrozumienia skutków technicznych, który w praktyce oddaje metadane całej fakturowanej gospodarki pod jurysdykcję obcych państw (CLOUD Act), podczas gdy ci sami politycy chcą kryminalizować technologię pozwalającą na suwerenne, rozproszone szyfrowanie.

Wskazuje na ciągłość błędów różnych ekip: reformy emerytalne, OFE, Polski Ład, KSeF — dla niego to nie winy pojedynczych partii, lecz wada strukturalna całej klasy politycznej.

Postuluje powołanie stałej rady ekspertów technologicznych przy parlamencie i partiach, obowiązkową edukację technologiczną dla przyszłych prawników, ekonomistów i polityków oraz lepsze przygotowanie dziennikarzy do odróżniania technologii od jej zastosowań.

Konsekwencje kryminalizacji i alternatywy

Świrski podkreśla, że kryminalizacja nie zatrzyma blockchainu globalnie, tylko wypchnie z Polski ludzi i firmy, które tę technologię znają. Kompetencji nie da się później kupić z powrotem ani odbudować szybko.

W jego scenariuszu negatywnym Polska 2050 staje się technologiczną pustynią i cyfrową prowincją, kupując rozwiązania blockchainowe od Niemiec i innych, tracąc szansę na własną podmiotowość cyfrową i możliwość pełnej digitalizacji dziedzictwa.

W scenariuszu pozytywnym Polska wykorzystuje istniejące kompetencje blockchainowe, buduje systemy rejestrów publicznych odpornych na manipulację, suwerenną tożsamość cyfrową, łańcuchy dostaw z gwarantowanym pochodzeniem oraz kryptograficzne „ubezpieczenie” dziedzictwa na wypadek kolejnych cyklicznych katastrof.

Na końcu stawia tezę zero-jedynkową: Polska będzie albo pierwszą cywilizacją zdolną przetrwać każdą katastrofę dzięki takim technologiom, albo skansenem turystycznym dla niemieckich emerytów. Trzeciej opcji nie ma.

__________________

Dlaczego Polska jako JEDYNA na świecie oddała dane finansowe KSeF zagranicznej firmie? <- poprzednia notka

na­stęp­na not­ka ->

__________________

Tagi: GPS65, KSeF, Kryptowaluty

Starszy Filozof Sztabowy. Paleolibertarianin. Futurysta AI. Bloger. Koder wibracyjny. Polemizuję, argumentuję, filozofuję, dyskutuję, prowokuję.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka