Ultima Ratio Sapiens
Audiatur et altera pars
5 obserwujących
24 notki
17k odsłon
  134   0

1914 - 1918 Przypadek... czy Walka Interesów?

Żyjemy obecnie w czasach, gdzie wszelkie wzorce kulturowe czy prawnomiędzynarodowe tracą na znaczeniu. Coś co kiedyś było jak opoka czymś niepodważalnym zostaje wyparte z naszego myślenia z hierarchii wartości prawa międzynarodowego. A co za tym idzie budzi nasz niepokój.  

I wojna światowa wybuchła nie dlatego, że zamordowany został austriacki arcyksiążę ale dlatego, że interesy gospodarcze dwóch wielkich mocarstw europejskich stanęły ze sobą w jawnej sprzeczności. Rozwój ekonomiczny II Rzeszy pochłaniał coraz większe ilości surowców a te leżały bardzo blisko brytyjskich kolonii w Azji Centralnej i Afryce. W 1901 roku zostają okryte bogate złoża ropy naftowej w rejonie irackiego miasta Mosul. Ropa już wtedy staje się kluczowym surowcem do stabilnego funkcjonowania przemysłu a tym samym gospodarki. O ile rozwój motoryzacji nie był jeszcze na takim poziomie co teraz o tyle ciężkie, wielkie pancerniki i okręty mniejszej klasy przechodziły z węgla na ropę naftową jako substancji napędowej. Cesarz Wilhelm II wiedział, że aby Rzesza mogła skutecznie konkurować z Wlk. Brytanią, Francją czy USA muszą mieć stałe zaplecze surowcowe. Jednakże transport tychże ograniczały potężne marynarki wojenne rywali. I właśnie dlatego niemieccy przemysłowcy i politycy skierowali swój wzrok ku terytoriom bliskiego wschodu a dokładniej...Persji. 

21 stycznia 1902 roku podłożona została pierwsza podpałka pod światowy konflikt. Tego dnia została zawarta umowa o przyznaniu koncesji Cesarsko-Otomańskiemu Towarzystwu Kolei Bagdadzkiej na budowę linii kolejowej z Konyi do Ereglii, Mosulu przez Bagdad aż do Basry. Na mocy tej umowy rząd turecki przyznał Cesarstwu Niemiec prawa górnicze w pasie 40 km od głównej linii, prawo zakładania cegielnie, wyręby lasów, czerpania wody, prowadzenia prac archeologicznych a co niemniej ważne do swobodnej żeglugi po Eufracie i Tygrysie oraz zakładania portów. Jakby tego jeszcze było mało niemiecki Deutsche Bank wynegocjował z tureckim rządem koncesje dla niemieckich firm, które pozwalały im na wydobycie ropy naftowej oraz innych surowców w pasie 20 km po obu stronach tejże linii kolejowej. Dlaczego było to takie ważne? Otóż owa linia kolejowa przede wszystkim łączyła się z linią do Konstantynopola i dalej do Berlina. Po drugie pociąg przebywał trasę z Bagdadu do Konstantynopola w 58 godzin czyli w ciągu 2, 5 dnia co na ówczesne możliwości było zawrotnie szybkim czasem. Po trzecie dzięki tej kolei wszelkie surowce z Bliskiego Wschodu mogły być bezpiecznie dostarczane do II Rzeszy z pominięciem brytyjskiej floty i bez narażenia na ataki z jej strony. I co równie ważne dzięki tej kolej II Rzesza mogła zakładać bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie i dostarczać żołnierzy wraz zaopatrzeniem. To był cios w brytyjską dominację w tej części świata a nawet zagrażał jej światowej hegemonii. 

Bardzo ciekawe jest to co na ten temat pisał pewien brytyjski doradca wojskowy Robert G.D. Laffan

" Jeśli projekt Berlin-Bagdad zostanie zrealizowany duży blok terytoriów wytwarzający wszelkiego rodzaju ekonomiczne bogactwa, będący nie do zaatakowania za pomocą sił morskich znajdzie się pod kontrolą Niemiec. (...) Rosja zostanie oddzielona barierą od jej zachodnich przyjaciół Wlk. Brytanii i Francji. Niemieckie i Tureckie armie znajdą się w zasięgu uderzenia na nasze egipskie interesy. A nasze imperium w Indiach zagrożone przez Zatokę Perską." 

Ten sam doradca wojskowy, który pomagał reformować serbską armię piszę dalej:

"Rzut oka na mapę świata pokazuje łańcuch państw od Berlina do Bagdadu. (...) Jeden mały pas terytorium blokuje drogę i nie pozwala temu łańcuchowi zamknąć się. Ten mały pas to Serbia. (...) Serbia jest pierwszą linią obrony naszych wschodnich posiadłości."

To chyba wystarczy aby inteligentny człowiek zrozumiał dlaczego Bałkany stały się tak ważnym regionem Europy na początku XX wieku. 

Brytyjczycy po początkowo neutralnym podejściu do sprawy w końcu zrozumieli, że muszą działać gdyż ukończenie linii kolejowej Berlin-Bagdad pozostającej de facto po kontrolą II Rzeszy ogranicza a nawet może sprawić koniec brytyjskiego imperium. I zadziałali wciągając między innymi Turcję do wojny aby móc przejąć pola roponośne pod Mosulem i roznosząc Austro-Węgry aby utwierdzić swoją mocarstwową pozycję na świecie bez oglądania się na innych. Co prawda 15 czerwca 1914 roku zostało zawarte ostateczne porozumienie między dwoma mocarstwami dotyczące budowy kolei Bagdad-Berlin ale Londyn zrozumiał, że bez wojny nie jest wstanie pokonać II Rzeszy i odepchnąć jej od złóż strategicznych surowców. I tak miliony żołnierzy walczyło i ginęło a wraz z nimi cywili nie w wojnie...lecz w walce o interesy gospodarcze dwóch mocarstw europejskich. 

Od tych wydarzeń mija od 120 do 107 lat ale trzeba zawsze pamiętać o tym jaki z nich płynie wniosek. Dzisiaj również są dwa mocarstwa, których interesy ścierają się ze sobą w Azji. Chiny i USA. Nowy jedwabny szlak odgrywa tą samą role co niegdyś linia kolejowa Bagdad-Berlin. USA nie są wstanie podpłynąć swoją potężną flotą lotniskowców aby zagrozić szlakowi. Bo ten znajduje się po za ich zasięgiem. Może to zrobić Rosja ale...ta nie widzi w tym dla siebie interesu. USA będą więc szukały sposobu aby zatrzymać powstanie nowego jedwabnego szlaku. Bo gdy on stanie się faktem w pełnym wymiarze gospodarczym...USA poniosą porażkę i przestaną być...mocarstwem światowym. Już teraz bilans handlu Europy z Chinami czy szerzej Azją jest o 1/3 większy niż z USA. A więc każda ścisła współpraca Europy Zachodniej z Rosją w pominięciu niestety państw naszego regionu jest zgodna z interesami USA. I może czas abyśmy zaczęli to rozumieć i potrafili grać i współpracować z Rosją, Chinami i innymi graczami aby pozostać podmiotem międzynarodowego porządku świata a nie tylko przedmiotem czyli być...w karcie dań mocarstw.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale