4 obserwujących
75 notek
37k odsłon
  156   1

Zaproszenie pokory dla tradycjonalistów

16 lipca br. Ojciec Święty Franciszek wydał motu proprio Traditionis Custodes, regulujący tzw. tradycjonalizm w Kościele katolickim na świecie. Dokładnie chodzi o sprawowanie kultu Mszy Św. w rycie trydenckim. Oficjalnie list ten mający charakter dekretu ustanawia jedyną oficjalną liturgię odnowioną w duchu Vaticanum II. Nie ma już od tej pory więcej niż jednej liturgii równorzędnych. Z tym że trzeba to od razu na początku wspomnieć że ustanowiony taki stan w czasie pontyfikatu Benedykta XVI został uregulowany zaproszeniem biskupów do przeprowadzenia przez biskupów opinii na ten temat. Benedykt XVI zalecił to w 2007 roku a Kongregacja Nauki Wiary przeprowadziła w 2020 r. I na tej podstawie zapadła decyzja papieża Franciszka. Zwróćmy uwagę że nie zajęła się tym Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a Kongregacja Nauki Wiary tzn. że sprawa ma bardziej poważny a nawet dramatyczny charakter. Oznaczać to może m.in. że w czasie sprawowania Mszy Św. w rycie trydenckim mogło dochodzić do sprzeniewierzenia się nauczaniu Kościoła czy wręcz uchybieniom Jedności w Kościele Świętym. I tak też było! W wielu grupach tradycjonalistycznych dochodziło wręcz to permanentnej kontestacji współczesnej rzeczywistości misyjnej Kościoła. Szkalowano pontyfikaty Świętych papieży Pawła VI, Jana Pawła II, a także żyjącego Benedykta XVI, który to ogłosił współistnienie dwóch równorzędnych rytów Mszy Św. co nie spodobało się skrajnym tradycjonalistom w łonie Kościoła, którzy domagali się tylko jednego rytu właśnie trydenckiego. Największym ostrzałem poddano papież Franciszka i dlatego nie dziwi zaproszenie do pokory tradycjonalistów z dnia 16 lipca przez Ojca Świętego. Niestety taką sytuację rozbijająca Jedność w Kościele podlewało wielu księży sprawujących Mszę Św. w rycie trydenckim, szczególnymi ekscesami popisał się ks. Woźnicki z Poznania, który szczuł i szczuje nadal wiele autorytetów Kościoła w Polsce szczególnie wielkiego Świętego Jana Pawła II, używając przy tym wiele inwektyw. Za jego zatrutym głoszeniem ruszyło wielu łżekonserwatystów, którzy zaczęli go bronić, a których sam Woźnicki też zaczął szkalować, a nawet ośmieszać… I takie to mamy zatrute owoce ekscentryczności tradycjonalizmu, których zdaje się w świecie jest więcej skoro opinia biskupów w przeprowadzonej ankiecie zaważyła na liście Ojca Świętego Franciszka Traditionis Custodes. List ten nie zakazuje sprawowania Mszy Św. w rycie trydenckim, ale ogranicza możliwości zezwolenia, teraz znowu biskup będzie o tym decydował, a dotychczasowe miejsca sprawowanie pozostają bez zmian, z tym że prawdopodobnie będą pod kontrolą biskupa ordynariusza i słusznie. Dlatego żeby nie dochodziło do ekscentryczności i burzenia Jedności Kościoła, którą zajmowało się sporo grup tradycjonalistycznych przez kilkanaście lat. Fakt takiego ograniczenia sprawowania Mszy Św. jest tylko i wyłącznie z winy samych tradycjonalistów i księży którzy im sprzyjali dolewając oliwy do ognia. Jest też zaproszeniem do pokory, której nie mieli oni przez ostatnie lata burząc Jedność Kościoła. Ojciec Święty odważnym posunięciem tę Jedność ratuje.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo