Helena Trojańska-Parys Helena Trojańska-Parys
63
BLOG

Polska i takie sobie bajeczki

Helena Trojańska-Parys Helena Trojańska-Parys Polityka Obserwuj notkę 18

Napisano: Moskwa, 12 stycznia 1980 roku

 

Opublikowano: Washington Post

 

Autor: Amerykański żurnalista żurnalu „Żurnal”. Pożyteczny idiota z papieru.

 

Im bliżej tegorocznej moskiewskiej olimpiady, tym więcej będziemy ich słyszeć. Takie sobie bajeczki o Polsce. Zbitki stereotypów i nieporozumień, siejące dezinformację w absolutnie słusznym celu. Poniżej rozprawiam się z kilkoma z nich, opublikowanymi w artykule Washington Post przed dwoma tygodniami.

 

”W 1945 roku wielki wódz narodu radzieckiego Stalin wspaniałomyślnie uznał ,że dotąd wolne i suwerenne państwo polskie nie zasługuje by być wolne"

Z tą suwerennością to skomplikowana sprawa. Już na początku XVIII wieku Polska znalazła się pod kontrolą Rosji, a pod koniec tego wieku większa część terytorium Polski została, za zgodą polskiego parlamentu, włączona do Imperium Rosyjskiego. Po kongresie wiedeńskim zostało utworzone Królestwo Polskie, na którego tronie zasiadał car rosyjski. Co ciekawe prawa do części terytorium Polski rości sobie (nie wprost oczywiście) … Republika Federalna Niemiec – demokratyczna i stale zagrożona atakiem ze strony Związku Radzieckiego. Inna sprawa, że tam nikt nie prześladuje polskich opozycjonistów, a na ich walkę z polskimi komunistami patrzy się tam z sympatią i współczuciem.

 

„tragedia Polaków, przez wiele lat nie zauważana przez świat”

Świat widział tragedię Polaków, ale co mógł zrobić? Zacznijmy od tego, że Niemcy też chciały Polskę podbić, a Wlk. Brytania i Stany Zjednoczone sprzedały Polskę w Jałcie. Londyn i Waszyngton jako rzecznicy niezawisłości Polski brzmieliby tyleż wiarygodnie, co Niemcy broniące nienaruszalności polskich granic. Najwięcej chyba zrobili Amerykanie, którzy zrzucali na przełomie lat 40-tych i 50-tych stonkę ziemniaczaną nad terytorium Polski.  No, ale kiedy Eisenhower dogadał się z Chruszczowem, Ameryce chybcikiem przeszła miłość do tego nadwiślańskiego kraju. Tragedię widziano, ale jak zawsze wygrała twarda polityka. Świeży przykład: ostatnio Edward Raczyński, Prezydent Polski na Uchodźstwie, dostał medal od Kongresu i został przyjęty przez prezydenta Reagana, który odegrał się w ten sposób za radzieckie próby z rakietami średniego zasięgu i zgrzyty w negocjacjach gospodarczych.

 

„naród od wieków wychowywany w duchu poszanowania wolności, który wielokrotnie musiał stawać z bronią w ręku w celu obrony tej wolności.”

Polacy z grubsza nie różnią się od innych narodów. Polacy prowadzili w swej historii wiele wojen, bywało nawet, że najeżdżali Rosję! W XVII wieku postrach środkowej Europy budzili polscy kawalerzyści, tak zwani lisowczycy, słynni z mordów, gwałtów i rabunków. Polskie poszanowanie wolności nie różni się chyba specjalnie do rosyjskiego czy francuskiego. A mitu o umiłowaniu wolności przez Polaków pewnie by nie było, gdyby nie rewolucja francuska, która zainspirowała Polaków do obrania ścieżki powstań w XIX wieku. Ludzie w Polsce i tak wiedzą swoje, powalczyliby z Rosjanami tak jak w 1830 i 1863 roku, ale to bój skazany na porażkę.

 

„zachodnia, łacińska kultura tego kraju pomiędzy Niemcami a Rosją”

...jest tyleż zachodnia i łacińska, co kultura Czech, Słowacji albo Węgier, które też leżą w radzieckiej strefie wpływów. Gdybym był psychoanalitykiem, to mógłbym wysnuć teorię, że Amerykanie (w kręgach republikańskich sympatyzowanie z Polakami jest b. trendy) kompensują sobie w ten sposób poczucie winy za to, co zrobili swoim Indianom.

 

Polakom dzieje się ogromna krzywda. Ale to nie powód, żeby zapominać o zdrowym rozsądku.

 

Oryginał: http://konradgodlewski.salon24.pl/56106,index.html  PS. Tyle "pożyteczny idiota z papieru". Jeszcze dwa słowa ode mnie: Rzyg, rzyg. 

Matka jest tylko jedna A babć jest dwa razy tyle Spadek podwójnie większy I szybszy Wnuczku, pomóż babci! Niech szybciej skończy w mogile. /H. Trojańska-Parys, Babcia vs. Matka/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka