z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
29 obserwujących
853 notki
868k odsłon
888 odsłon

Dekolonizacja na obszarze posowieckim - krwawa agonia wielkiego imperium

Wykop Skomentuj8

Rosja carów była państwem imperialnym, które dążyło do zagarnięcia jak największego obszaru i podbicia sąsiadujących z nią narodów. Rosja sowiecka w tej dziedzinie nie różniła się zasadniczo od tego co oferował system carski. Nadal było to więzienie, z którego nie można się bezkarnie wyrwać... I kraje takie ja Polska, Finlandia, Litwa, Łotwa oraz Estonia mogły się o tym przekonać w 1939 r. Tak... Pakt Ribbentrop - Mołotow był próba odzyskania przez ZSRR ziem, które były wcześnie j pod dominacja Rosji.

Na szczęście dla nas to wielkie Imperium Zła okazało się być kolosem na glinianych podstawach. I tak naprawdę jego powolny upadek rozpoczął się już w czasach ekspansji . Wchłanianie tak wielkiego obszaru, tak różnorodnego oraz tak niechętnego poddaniu się dominacji moskiewskiej musiało wcześniej czy później doprowadzić do konfliktów, które rozsadzą wewnętrznie to wielkie Imperium Zła.

W latach dziewięćdziesiątych XX w wydawało się, że rozpad nastąpi szybko. Bo szybko uwalniały się kraje opanowane przez Imperium po II Wojnie. Samo Imperium też wykazywało cechy autentycznego rozpadu. Powstawały nowe państwa, które jednak (z wyjątkiem Litwy, Łotwy oraz Estonii) tak naprawdę nie uwolniły się od mentalnych, gospodarczych oraz militarnych powiązań z upadająca centralą. Te powiązania okazały się dla byłych republik sowieckich na tyle silne, że proces dekolonizacji zaczął się wydłużać i tak naprawdę na całym tym wielkim obszarze trwa on nadal. I niestety jest to proces krwawy...

- Wojna w Gruzji

- Wojna na wschodzie Ukrainy

- Brutalne rozprawy białoruskiej dyktatury z narodem dążącym do poszanowania swoich praw obywatelskich

- A teraz wojna w Górskim Karabachu...

A to tylko mały (bliższy nam) fragment rozpadającego się dawnego imperium. Na środkowym wschodzie też się gotuje. Na dalekim wschodzie rośnie potęga Chin.

Robi się gorąco na peryferiach dawnego sowieckiego imperium i jego resztek w postaci putinowskiej Rosji.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka