z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
40 obserwujących
1044 notki
1104k odsłony
  1534   6

Broń stara ale armia jara

Jeśli ktoś sobie podczytywał wcześniej (przed atakiem Rosji na Ukrainę) rosyjskojęzyczne blogi dotyczące wojskowości to może pamięta jak rosyjscy bojownicy klawiaturowi drwili sobie ze Sił Zbrojnych Ukrainy.

Pojawiały się wrzutki jak to ukraińskie wojsko jest zdemoralizowane (przesiąknięte nazizmem), a jego sprzęt to zbieranina z tego co tylko dało się pozyskać lub odzyskać. Rosyjskie trolle miały w sieci używanie wrzucając do sieci materiały na których ukraińscy żołnierze ćwiczą ze sprzętem pamiętającym jeszcze czasy II Wojny Światowej... a może nawet jeszcze wcześniejsze.

Oczywiście to wszystko w porównaniu do "drugiej armii świata", która co chwila mogła się pochwalić nowym sprzętem. Nowymi czołgami, nowymi wozami, samolotami i w ogóle tonami "nowoczesnego" szpeju.

Ale wojna pokazała jak jest naprawdę.

Pokazała przede wszystkim stopień demoralizacji rosyjskiego żołnierza oraz to, że tej nowoczesności w armii rosyjskiej jakoś w ogóle nie widać. 

Natomiast żołnierz ukraiński pokazał się z jak najlepszej strony. Że jest na tyle wyszkolony i przygotowany, że potrafi stawiać skuteczny opór dysponując teoretycznie mniejszymi możliwościami. Co z tego, że armia ukraińska nadal jako podstawową broń artyleryjską ma sprzęt, który swym rodowodem sięga lat 60 ubiegłego wieku (np haubica 2S1 Goździk)? Ale wprowadzenie nowoczesnych dronów obserwacyjnych i zintegrowanego systemu kierowania ogniem przyniosło efekty lepsze niż rosyjskie modernizacje w podobnych formacjach.

Cóż... Ukraińcy najwyraźniej w przeciwieństwie do ordy moskiewskiej zainwestowali w dobrze zmotywowanego i przeszkolonego żołnierza oraz sprawny system dowodzenia.

Najwyraźniej w przeciwieństwie do moskali udało się Ukraińcom uporać się z patologiami w siłach zbrojnych. A największą z nich była korupcja i zwykłe złodziejstwo. I dlatego rosyjscy dowódcy nadal okradają swoich żołnierzy i budżet jednostek, a moskiewscy żołdacy nadal uprawiają niecny proceder okradania ludności na zajętych obszarach przeciwnika.

Kolejna patologia to ogłupiająca propaganda... W Rosji nadal służy ona głównie do ogłupiania Rosjan.

W tej dziedzinie Ukraińcy też odrobili lekcje i propagandę zachowali na czas wojny do ogłupiania rosyjskich okupantów, a nie samych siebie.

Ukraińcy dostali od NATO wsparcie w postaci dostaw sprzętu oraz amunicji... Ale o ich sukcesach decyduje przede wszystkim to, że dobrze przygotowali żołnierza i uformowali system dowodzenia. Taka sama pomoc dla ordy moskiewskiej zostałaby prawdopodobnie zmarnowana (rozkradziona lub przepita). Tak jest gdy zamiast rzeczywistych reform w siłach zbrojnych utrwala się tylko stare patologie.


Miejmy nadzieję, że to co się dzieje za naszą wschodnią granicą jest uważnie obserwowane przez naszych analityków. I oby wyniki tych analiz zostały dobrze wykorzystane.

Bo ta lekcja może w przyszłości być przydatna do skutecznej obrony nie tylko Ukrainy. 

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka