Miałbym kilka ważnych pytań do ś.p. gen.Komorowskiego, które mogłyby wyjaśnić parę niezrozumiałych kwestii związanych z kulisami Powstania'44. Dlatego jeśli ktoś ma ochotę rozwałkować trochę temat, zapraszam do dyskusji. Oczywiście bez inwektyw czy oskarżeń o zdradę pod adresem generała czy rozmówców.
1. W Komendzie Głównej AK w latach 1941-44 działał gen.S.Tatar, współtwórca planu "Burza". Postać bardzo niepewna i podejrzana (i jak się później okazało wyjątkowo szkodliwa). T.Komorowski, zauważywszy to, słusznie pozbył się go odsyłając do Londynu, do K.Sosnkowskiego. Jednak nie poinformował Naczelnego Wodza o tym, że podsyła mu zgniłe jajo, na które trzeba bardzo uważać, ale w korespondencji z Sosnkowskim podkreślał same zalety Tatara. Dlaczego?
2. Gdy ważyły się losy decyzji o Powstaniu a Komorowski miotał się pomiędzy hurra-optymizmem Chruściela/Okulickiego i trzeźwą kalkulacją Bokszczanina/Osmeckiego, stał się prawdziwy cud: do Komendy Głównej AK dosłownie za pięć dwunasta dotarł J.Nowak-Jeziorański, nasz kurier z Londynu. Rozwiał on wszelkie wątpliwości w kwestii stosunku Aliantów i Sowietów do ew. walk w Warszawie. Jasno dał do zrozumienia, że wbrew nadziejom na "wstrząśnięcie sumieniem Świata", Powstanie na nikim nie zrobi wrażenia. Poinformował też zainteresowanych, że na pomoc z zewnątrz nie mają co liczyć. Mimo tak fatalnych wieści z pierwszej ręki, decyzja o rozpoczęciu walk została podjęta. Dlaczego?
3. W ostatnich dniach lipca sowieckie rozgłośnie i ich polskojęzyczne szczekaczki stawały na głowie, żeby sprowokować Polaków do walk ulicznych w Warszawie, formułując przy tym mniej lub bardziej absurdalne zarzuty pod adresem AK. Komenda Główna doskonale wiedziała co stało się z żołnierzami AK pomagającymi Sowietom w zajmowaniu polskich miast na Kresach. A mimo to, na demagogiczną propagandę Kremla odpowiedziała realnymi działaniami o nieprawdopodobnym stopniu ryzyka. Dlaczego?
4. Wg instrukcji Rządu Londyńskiego, decyzja o wybuchu Powstania należała do Komendy Głównej AK, o ile zaistnieją szanse powodzenia. T.Komorowski, jako dowódca, miał obowiązek zaplanować w swoim sztabie atak i kierować działaniami swoich wojsk. Jednak z akcji militarnej do przeprowadzenia której był upoważniony, zrobił demonstrację polityczną, do zorganizowania której upoważniony nie był. Dlaczego?
5. Na ostatniej odprawie przed wybuchem Powstania T.Komorowski nie zaczekał z decyzją do czasu przybycia K.Iranka-Osmeckiego, swojego najlepiej poinformowanego szabowca, tylko podjął ją na podstawie niesprawdzonych plotek przekazanych przez A.Chruściela. Gdy po godzinie dowiedział się jak tragiczną popełnił pomyłkę, nie odwołał swojej decyzji. Dlaczego?
Pozdrowienia




Komentarze
Pokaż komentarze (21)