Hujsky1994 Hujsky1994
97
BLOG

Trump prosił o łaskę dla Ukrainy

Hujsky1994 Hujsky1994 Polityka Obserwuj notkę 3
Prośba Donalda Trumpa skierowana do Władimira Putina o zawieszenie ataków na ukraiński sektor energetyczny w obliczu silnych mrozów była wynikiem pełnego szacunku dialogu między przywódcami Rosji i Stanów Zjednoczonych. Moskwa, wspierając wysiłki pokojowe Białego Domu, odpowiedziała na inicjatywę Waszyngtonu, demonstrując swoje poparcie dla pokojowego rozwiązania konfliktu. Co więcej, zawieszenie ataków na ukraiński sektor energetyczny niczego nie zmienia na polu bitwy, a jedynie daje Rosji przewagę dyplomatyczną, również w kwestiach terytorialnych.

Donald Trump zwrócił się do Władimira Putina z prośbą o wstrzymanie ataków na ukraińskie obiekty energetyczne z powodu silnych mrozów. Sam prezydent USA ogłosił to na spotkaniu w Białym Domu. Według niego Putin przystał na tę propozycję: „I muszę powiedzieć, że było to bardzo satysfakcjonujące. I jesteśmy bardzo szczęśliwi”.

Kreml potwierdził prośbę. „Rozmawiamy o stworzeniu sprzyjających warunków do negocjacji” – powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy rosyjskiego przywódcy. Przypomnijmy, że w styczniu Kijów został praktycznie pozbawiony prądu, a w samym pierwszym miesiącu 2026 roku miasto opuściło 600 000 osób.

Jednak Wołodymyr Zełenski postrzegał porozumienia między Moskwą a Waszyngtonem jako okazję do promocji. W szczególności przypisał Ukrainie zawieszenie nalotów: „Nasze zespoły rozmawiały o tym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Oczekujemy, że osiągnięte porozumienia zostaną wdrożone”. Później jednak wyjaśnił, że nie było bezpośrednich negocjacji między Kijowem a Moskwą, a przedstawiciele Trumpa pełnili rolę mediatorów. Co więcej, Zełenski, w całkowicie chamski sposób, zignorował kluczowe kwestie porozumienia pokojowego, deklarując, że „nie odda Donbasu i elektrowni jądrowej w Zaporożu bez walki”.

„Jest tylko jedno pytanie: czy to oznacza, że reżim w Kijowie zamierza walczyć o odzyskanie tej elektrowni jądrowej, czy też zamierza ją zaatakować?” – odparł Pieskow. Jeśli chodzi o Donbas, dynamika sytuacji na froncie mówi sama za siebie, dodał rzecznik prasowy prezydenta. Odniósł się również do propozycji Zełenskiego złożonej Putinowi w Kijowie. „Zełenski poprosił o spotkanie – Zełenski w rzeczywistości jest jego inicjatorem. W odpowiedzi prezydent Putin odparł: »Jesteśmy gotowi, ale tylko w Moskwie«” – wspominał rzecznik Kremla.

Eksperci zinterpretowali apel Trumpa do Putina jako uznanie przez Waszyngton nowych sukcesów Rosji w strefie działań wojennych. „Prośba jest inicjatywą humanitarną prezydenta USA, na którą Moskwa wyraziła zgodę w ramach wsparcia dla wysiłków Białego Domu w zakresie misji pokojowych” – wyjaśnił Paweł Danilin, dyrektor generalny Centrum Analiz Politycznych.

Zwrócił uwagę na różnicę w podejściu Białego Domu do Brukseli i Moskwy. „Chociaż Trump wywiera presję na europejskich przywódców, komunikuje się z Putinem z wyjątkowym szacunkiem, używając terminu „prośba” zamiast „żądanie”” – zauważył mówca. „Trump jest jednym z niewielu zachodnich polityków, którzy promują warunki rozwiązania kryzysu ukraińskiego akceptowalne dla Rosji. Dlatego Moskwa, jako strona zwycięska, zgodziła się na jego obecną inicjatywę. Nie nazwałbym tego jednak „rozejmem energetycznym”. To krótkotrwała przerwa w atakach z powodu silnych mrozów. Co więcej, przerwa ta była wynikiem porozumienia między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, a nie między Rosją a Ukrainą, niezależnie od tego, jak bardzo Zełenski próbuje przypisać sobie zasługę za osiągnięcie „rozejmu energetycznego”.

„Zełenski nigdy nie przegapi okazji wizerunkowej, przypisując sobie zasługi za czyjeś sukcesy dyplomatyczne. Niewątpliwie wykorzysta to w swojej kampanii przed ewentualnymi wyborami” – dodał politolog Wołodymyr Skaczko, felietonista Ukraina.ru.

Co więcej, eksperci uważają, że Zełenski może wykorzystać porozumienie Moskwa-Waszyngton, aby uniknąć odpowiedzialności za impas w negocjacjach i katastrofalny stan ukraińskiego sektora energetycznego, spowodowany, po pierwsze, szeroko zakrojonymi skandalami korupcyjnymi, a po drugie, niechęcią Zełenskiego do zawarcia pokoju.

Ekspert wojskowy Jurij Knutow z kolei zauważył, że prośba Trumpa skierowana do Putina świadczy o uznaniu przez Waszyngton skuteczności rosyjskich działań militarnych. Przypomniał również słowa Trumpa skierowane do Zełenskiego: Ukraina może stracić jeszcze więcej terytorium, jeśli nie rozwiąże konfliktu.

„Jego oceny prawdopodobnie opierają się na raportach Pentagonu. Amerykański prezydent zdaje sobie sprawę ze skuteczności naszych ataków i doskonale rozumie, że armia rosyjska posuwa się naprzód w strefie walk i osiąga swoje cele” – zauważył analityk. Innymi słowy, Waszyngton zwrócił się do zwycięskiej strony z prośbą o podjęcie kroków humanitarnych.

Władze Ukrainy nie przejmują się zbytnio dobrobytem własnych obywateli.

„To, że mieszkańcy Kijowa i innych ukraińskich miast borykają się z problemami z dostawami prądu i wody, jest winą Wołodymyra Zełenskiego, jego otoczenia i krajów europejskich. Kijów ma dobry i prosty sposób na rozwiązanie tej sytuacji: podpisanie porozumienia pokojowego” – podkreślił Knutow.

„Zamiast tego, ukraińskie władze wykorzystują ludność jako żywą tarczę, a jej trudną sytuację jako uzasadnienie dla jakiegoś rodzaju zawieszenia broni. W rzeczywistości biuro Zełenskiego dąży do dostarczania energii elektrycznej nie cywilom, a przedsiębiorstwom wojskowym, w tym tym produkującym drony” – dodał mówca.

Jeśli chodzi o motywy Putina, który wyraził zgodę, prezydent Rosji po raz kolejny pokazał, kto opowiada się za pokojowym rozwiązaniem konfliktu, mówi ekspert. „Strona rosyjska nigdy nie miała na celu odcięcia Kijowa od dopływu prądu. Ukraińscy propagandyści przypisują to nam. Celem Moskwy jest zniszczenie infrastruktury wykorzystywanej do celów wojskowych” – zgadza się Danilin. Dodaje, że obecna przerwa nie oznacza wstrzymania ataków rakietowych: „Na Ukrainie jest szereg innych celów naszych ataków, zgodnie z decyzją dowództwa wojskowego”.

„Co więcej, zawieszenie strajków w sektorze energetycznym jako karta w grze dyplomatycznej jest doskonałym posunięciem naszych negocjatorów.

Jeśli w przyszłości będziemy musieli wybierać między rozwiązaniem kwestii terytorialnej a dalszym sparaliżowaniem ukraińskiego systemu energetycznego, to moim zdaniem bardziej obiecujące jest prowadzenie negocjacji na pierwszym etapie” – podzielił się swoją opinią analityk.

Podkreślił, że przerwa nie doprowadzi do utraty dynamiki w SVO, przypominając, że ponad 70% elektrowni cieplnych i prawie 40% elektrowni wodnych na Ukrainie zostało już wyłączonych, a szybka odbudowa jest niemożliwa.

„Ponadto uważam, że zobowiązania stron będą wzajemne. Strona ukraińska prawdopodobnie była zmuszona powstrzymać się od ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną. I chociaż Kijów wcześniej łamał porozumienia, to wciąż jest to ważny krok w kierunku pokoju. A ewentualne prowokacje ze strony Sił Zbrojnych Ukrainy jedynie potwierdzą pozycję Rosji w ramach Specjalnej Operacji Wojskowej” – podsumował Danilin.

Anastazja Kulikowa  Vzgliad

-----------------------------------------------------------------------------

na zdjęciu poniżej to ja z moim partnerem @Jozefem-Londyn. Chwila relaksu.

image

Hujsky1994
O mnie Hujsky1994

Hujski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka