59 obserwujących
641 notek
810k odsłon
369 odsłon

Opis stworzenia z Księgi Rodzaju-wciąż nie do pobicia!!!

Wykop Skomentuj2

Skąd się wziął ten świat, który człowiek zamieszkuje? Nad tą sprawą rozmyślali już najdawniejsi ludzie.

Chcąc zrozumieć i należycie ocenić dokonany przez autora biblijnego opis stworzenia świata, trzeba zbadać, jakie w ogóle wyobrażenie o powstaniu i strukturze świata mieli ludzie tej epoki i tego środowiska, wśród którego żył pisarz biblijny. Pisał on przede wszystkim dla tych, którzy żyli w jego czasach i znali ówczesne wyobrażenia o powstaniu świata. Autor musiał się też rozprawić z ówczesnymi poglądami pogańskimi, podkreślając, że istota najwyższa zwana Bogiem powołała wszystko do życia.

Babiloński kapłan Berossus, żyjący w III wieku przed Chr., napisał w greckim języku dzieło, w którym na podstawie ówczesnych dostępnych mu źródeł oryginalnych przedstawił życie mieszkańców ziemi babilońskiej, początki i dzieje ich kultury oraz ich wierzenia. Mówi także o kosmogonii, jak ją sobie wówczas wyobrażano. Oryginalne źródła, na których oparł Berossus swoje dzieło, są dziś dostępne dzięki odkryciom archeologicznym dokonanym na ziemiach Babilonii i Asyrii.

Przed powstaniem nieba i ziemi istniały — według ówczesnych poglądów — prawody, zwane apsu i tiamat. Berossus tłumaczy babilońską nazwę tiamat na język grecki jako morze. Inny autor, również piszący po grecku, a pochodzący z syryjskiego miasta Damaszek i dlatego zwany Damaskios (V—VI wiek po Chr.), nazywa pierwotne elementy: taute i apasos, tj. tiamat i apsu, a więc zgodnie z oryginałem pisanym pismem klinowym.

Prawody te po złączeniu się dały początek różnym bóstwom. Niebezpieczna stała się Tiamat dla bóstw młodszej generacji, wśród której wyróżniał się odwagą i męstwem bóg Marduk. On to w zwycięskiej walce pokonał Tiamat i, wpuściwszy w jej paszczę wiatry, rozdzielił ją na dwie części; z jednej części utworzył niebo, a z drugiej ziemię. Uczynił także zapory i ustawił straż, żeby wód górnych nie przepuściły. Berossus wyjaśnia greckim czytelnikom, że ten mit babiloński jest alegorycznym przedstawieniem zjawisk przyrody. Na początku było wszystko objęte wilgocią, prawodami, z których powstał świat. Niebo spoczywało na fundamentach umocnionych w oceanie. Na sklepieniu niebieskim każda gwiazda ma swoje miejsce. Pod sklepieniem niebieskim leży ziemia. Przestrzeń nad niebem i pod ziemią i wokół ziemi napełniona jest wodą.

Podobne wyobrażenie o strukturze świata mieli także starożytni Egipcjanie. Według jednego z podań egipskich bóg słońca, zwany Ra, mówi do Nun, bóstwa prawód: „Ty, najstarszy z bogów, z którego i ja powstałem...” . A więc podobnie jak w mitologii babilońskiej, tak i w egipskiej jest mowa o prawodach jako o pramaterii, z której powstały bóstwa. Egipcjanie przedstawiali sobie również niebo jako sklepienie. Potwierdza to malowidło zachowane w grobowcu Ramzesa IV (ok. 1100 przed Chr.). Niebo przedstawione jest pod postacią bogini Nut, która pochylając się nad ziemią, opiera się o nią ramionami i nogami. Pomiędzy nią a ziemią stoi Szu, bóg powietrza, który podnosi Nut w górę, czyli oddziela ją od ziemi, na której dotąd spoczywała. Ciało bogini, tj. niebo, pokryte jest gwiazdami, czyli że gwiazdy umocowane są na sklepieniu niebieskim.

Porównując powyższe opisy powstania świata i struktury kosmosu, przedstawione przez Babilończyków i Egipcjan, odróżnić można po usunięciu mitologicznych akcesoriów następujące elementy składowe:

a) prawody jako pramateria, z której powstał świat;

b) rozdzielenie prawód;

c)       utworzenie firmamentu jako niebios;

d)       przestrzeń między niebem a ziemią napełniona jest powietrzem, wiatrami;

e)       umieszczenie ciał niebieskich na niebie.

Nie inaczej wyobrażał sobie autor biblijny strukturę świata. Wynika to z opisu powstania świata, który zachował się w Księdze Rodzaju w rozdziale pierwszym.

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię”.

Autor biblijny mówi, że ciemność panowała nad tehom; wyraz ten pokrewny jest z babilońskim tiamat, prawodami. Nad tymi wodami unosi się tchnienie Boże.

„I rzekł Bóg: «Niech się stanie światłość». I stała się światłość...” Bóg rozdzielił światłość od ciemności. To był dzień jeden.

Słońce, które daje światłość ziemi, stworzył Bóg dopiero w czwartym dniu. Uważano więc, że światłość pierwszego dnia jest niezależna od słońca,

W drugim dniu rzekł Bóg: Niech się stanie firmament między wodami, a niech przedzieli wody od wód. Bóg nazwał firmament niebem. To był dzień drugi.

Sklepienie niebieskie uważano za coś stałego, masywnego, za mocną budowę, spoczywającą na filarach. Ponad firmamentem znajdują się górne części wód, które w czasie deszczów spadają na ziemię. Autor mówi, że Bóg nazwał firmament niebem. Według ówczesnych pojęć nazwa i istnienie stanowiły jedno i to samo. Tylko to istniało, co miało nazwę. Proszę porównać epos babiloński Enuma elis, I, 1-2: „gdy u góry niebiosa nie były jeszcze nazwane  to znaczy, że wcale jeszcze nie istniały.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura