Fot. Pexels / AI25.Studio AI GENERATIVE
Fot. Pexels / AI25.Studio AI GENERATIVE
Instytut Monitorowania Mediów Instytut Monitorowania Mediów
121
BLOG

Gdzie się podziały miliony interakcji wokół Eurowizji?

Instytut Monitorowania Mediów Instytut Monitorowania Mediów Kultura Obserwuj notkę 4
Instytut Monitorowania Mediów (IMM) poddał analizie aktywność internautów w temacie Konkursu Piosenki Eurowizji. Dane pokazują, że choć Alicja Szemplińska wywalczyła dla Polski awans do finału, tegoroczna edycja budzi znacznie mniejsze emocje niż ta z 2025 roku. Liczba interakcji w social mediach spadła niemal ośmiokrotnie.

Alicja Szemplińska, uznawana przez krytyków za jeden z najlepszych głosów tej edycji, pomyślnie przeszła przez etap półfinałowy, zapewniając Polsce miejsce w sobotnim koncercie. Jednak, mimo obecności polskiej flagi w finale i sprawnej organizacji austriackiego nadawcy, nastroje w mediach społecznościowych są dalekie od euforii.

Analiza danych z platform społecznościowych wskazuje na gwałtowny odwrót od masowej dyskusji, która towarzyszyła ubiegłorocznym zmaganiom. W analogicznym okresie siedmiu dni (dzień polskiego półfinału oraz sześć dni poprzedzających) w 2025 roku odnotowano ponad 85 tys. postów i komentarzy. W bieżącym roku liczba ta wyniosła zaledwie 22,5 tys. Jeszcze większą różnicę widać w obszarze zaangażowania – suma interakcji spadła z 4,5 miliona do poziomu ok. 570 tysięcy.

image

Medialność, której nie zastąpił awans

Główną przyczyną tak dużej zmiany w statystykach jest różnica w profilu medialnym artystek. Ubiegłoroczny wynik był generowany przez ogromne emocje związane z powrotem Justyny Steczkowskiej – gwiazdy o statusie legendy, której udział mobilizował fanów z wielu pokoleń i budował zasięgi oparte na sentymencie. W 2025 roku każdy ruch artystki stawał się wydarzeniem medialnym, co przekładało się na tysiące interakcji.

W 2026 roku komunikacja wokół Alicji Szemplińskiej skupia się przede wszystkim na profesjonalizmie i walorach wokalnych. Choć merytorycznie jest to podejście skuteczne, co potwierdził awans do finału, w mediach społecznościowych brakuje pierwiastka kontrowersji lub powszechnej rozpoznawalności, który byłby w stanie wywołać podobne poruszenie.

- Ubiegłoroczny wynik był napędzany przez postać Justyny Steczkowskiej, która swoją medialnością mobilizowała opinię publiczną do aktywnego wsparcia lub krytyki. W 2026 roku mamy do czynienia z sytuacją odwrotną – profesjonalizm Alicji Szemplińskiej, choć doceniany przez ekspertów, nie generuje tak skrajnych emocji. Nawet informacja o awansie do finału nie zdołała przebić się przez barierę pasywności użytkowników, którzy w tym roku znacznie rzadziej angażują się w kibicowanie w mediach społecznościowych – komentuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Profile artystek i nadawcy głównymi arenami dyskusji

Największe skupiska internautów koncentrowały się na oficjalnych profilach Telewizji Polskiej oraz na kanałach własnych reprezentantek. Statystyki zaangażowania na profilu Alicji Szemplińskiej w zestawieniu z danymi Justyny Steczkowskiej sprzed roku są jednak znacznie niższe. W badanym okresie wpisy Steczkowskiej wygenerowały niemal 55 tys. komentarzy, podczas gdy aktywność pod postami Szemplińskiej przełożyła się na 4,7 tys. wypowiedzi. Znaczny spadek dynamiki rozmów widoczny jest również u nadawcy: liczba komentarzy na profilach TVP spadła z poziomu ponad 20 tys. w 2025 roku do 7 tys. obecnie.

Wzrost zainteresowania tegoroczną reprezentantką Polski w konkursie Eurowizji ma natomiast odzwierciedlenie w przyroście liczby fanów na jej profilach własnych w social mediach. Tylko 13 maja fanpage Alicji Szemplińskiej na Facebooku zyskał ponad 1 tys. nowych obserwujących, osiągając poziom 32,6 tys. fanów. Na Instagramie artystce przybyło ponad 5,6 tys. obserwujących (wzrost do 120 tys.), a na TikToku kolejne 3 tys. – do ponad 118 tys. użytkowników.

image

Kryzys wizerunkowy w tle

Dodatkowym czynnikiem tłumiącym tegoroczne zasięgi jest zmiana nastrojów społecznych, którą IMM sygnalizował już w badaniu dotyczącym eurowizyjnego kryzysu i bojkotu. Dane z monitoringu mediów potwierdzają, że uwaga części internautów została przekierowana na wątki geopolityczne. Duża część dyskusji w sieci miała charakter „antykampanii” związanej z obecnością Izraela w konkursie, co zniechęcało neutralnych użytkowników do aktywnego udziału w zabawie. Kontekst etyczny stał się dla wielu odbiorców ważniejszy niż sam sukces artystyczny, co sprawiło, że merytoryczna ocena utworów zeszła na dalszy plan.

- Niższe zainteresowanie internautów to sygnał, że po roku ekstremalnych emocji wywołanych wielkim nazwiskiem, format trafił na podwójną barierę: braku medialnej lokomotywy oraz silnego filtru geopolitycznego, który odciął konkurs od mainstreamowej rozrywki – podsumowuje Tomasz Lubieniecki.

Analizujemy nastroje i emocje w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Od 25 lat budujemy narzędzia analityczne oraz prowadzimy wszechstronne badania przekazów mediowych. Jesteśmy największą firmą z branży monitoringu mediów w Polsce.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura