Natomiast całkiem niedawno natknęłam się na ową pieśń na YT.
Ku mojemu zaskoczeniu melodia jest bardzo podobna do tej, którą sobie od zawsze nuciłam, z tą różnicą, że moja odrobinę radośniejsza. Ale! Moją skomponowałam do 4 zwrotek. Stąd większa radość dopuszczalna:)
Pełna wersja, którą linkuję poniżej, to opowieść i zaproponowana linia melodyczna w tak szerokim kontekście idealna... Przepiękna po prostu. Bardzo klimatyczna. Wykonanie również świetne.
Zatem...
Będę Cię wielbił mój Panie.
Od poniedziałku :)



Komentarze
Pokaż komentarze (6)