Dzisiaj o nalocie bombowym na neutralną Irlandię. Konkretnie na Dublin. Czy była to pomyłka? W sumie do teraz tego nie wyjasniono. Ciekawostką jest, że raport z bombardowania o którym bedzie w notce utajniony był przez 60 lat po wojnie. Zapraszam
Pierwszy samolot pojawił się zaraz po północy 31 maja 1941. Nie było to dla Dublińczyków nic niezwykłego, mieli już okazję oglądać formacje bombowców w drodze na północ w kierunku Anglii. Włączono reflektor przeciwlotniczy. Wystrzelono flary informujące pilotów, że są nad neutralnym obszarem i powinni sie oddalić. Zazwyczaj tak robili, teraz jednak nie. Po kilkunastu minutach Dowództwo Obrony Przeciwlotniczej wydało rozkaz oddania strzałów ostrzegawczych przez baterie przeciwlotnicze. W tym czasie zaalarmowani ferią swiateł mieszkańcy stolicy wylegli z ciekawości na ulice obserwując rozwijającą się sytuację.
Zauważono, że samoloty nie lecą w szyku, na niebie panuje nieład. Czyste niebo pozwalało je dojrzeć, wyłapywane przez reflektory. Naliczono około 30 maszyn.
Po godzinie większa część obserwujących zdecydowała wrócić do domów. Wtedy spadła pierwsza bomba. Wybuchła na North Circular Road. Zaraz potem druga, tuż obok Summerhill. Trzecia na Phoenix Park powodując popłoch wsród zwierząt dublińskiego zoo.Wkrótce potem częśc samolotów odleciała, pojawiły się jednak kolejne krążąc nad miastem. Zachowanie jednego z nich szczególnie zaniepokoiło oficerów Dowództwa Obrony Przeciwlotniczej. Samotny samolot krążył nad miastem, nurkował gwałtownie po czym nabierał wysokości, krążył nisko i wracał na bezpieczną wysokość. Zintensyfikowany ogień baterii przeciwlotniczej nie robił na nim wrażenia. Wreszcie zawisł na dużej wysokości jakby oczekując instrukcji jak w raporcie podali oficerowie. Co ciekawe, raport oznaczony był jako tajny i trzymany w zamknietym archiwum przez ponad 60 lat po wojnie. Dowództwo było przekonane, że pilot czegoś szukał, nie mogli zrozumieć tylko czego mógł szukać niemiecki pilot w Dublinie.
Całośc tutaj, zapraszam do czytania i komentowania




Komentarze
Pokaż komentarze (4)