z użyciem narzędzia AI
nawiązuję do:
notki profesora Brody w której zdecydowanie opowiada sie za hipotezą profesora Biniendy
https://www.youtube.com/watch?v=zkpLikAVIzs
--

Scenariusz prof. Biniendy jest bardzo złożony i nie jest spójny.
Profesor Broda zachwala te hipotezę..
https://www.salon24.pl/u/krakow-broda/1519826,zaskakujace-milczenie
cytuję:
... Cały wywiad jest bardzo ciekawy, bo Profesor potrafi przejrzyście i logicznie opisać każdy element smoleńskiej tragedii..
koniec cytatu
- Jednak po przyjrzeniu się tej hipotezie
wydaje się być mało prawdopodobna,
- Uzasadnienie od strony fizyki, technikaliów:
Pan profesor Binienda skupił się na samym wbiciu drzwi w w ziemie
i w tym zakresie jego symulacja jest zapewne poprawna..
.
ale brak dokładnego choćby opisyu jak niby wybych miałby nadać drzwiom kierunkową prędkośc
a i same założenia parametrów zderzenia nie odpowiadają oklicznosciom tego zdarzenia:
co będzie uzasadnione niżej.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak — to jest poważny problem z bilansem pędu całego układu, nie tylko z samymi drzwiami.
W wersji podkomisji eksplozja w rejonie centropłata ma równocześnie wyrwać drzwi 2L, nadać im bardzo dużą składową pionową i spowodować rozległe zniszczenia kadłuba; raport opisuje też propagację fali w kierunku ogona.
Jeżeli jednak drzwi mają dostać około \(125 m/s) w dół i zostać silnie wyhamowane poziomo względem wcześniejszego ruchu samolotu, to eksplozja musiała przekazać duży, kierunkowy impuls. Taki impuls nie działa w próżni. Z III zasady dynamiki odpowiada mu reakcja na pozostałą konstrukcję.
I tu pojawia się Twoja uwaga: jeśli impuls skierowany na drzwi i przednią część konstrukcji miał istotną składową do przodu, to przednia część kadłuba powinna uzyskać dodatkowy pęd w kierunku lotu; i gdy fala działałaby na tylną część przeciwnie, centropłat i część tylna powinny zostać względnie spowolnione.
W takim prostym obrazie oczekiwalibyśmy więc tendencji:

po rozdzieleniu konstrukcji.
Jeśli natomiast na wrakowisku ciężki centropłat znajduje się znacznie dalej w kierunku lotu niż kokpit, to sam ten układ położeń nie pasuje do intuicyjnego obrazu „wybuch rozpędza przód, hamuje tył”.
Oczywiście samo końcowe położenie fragmentów nie wystarcza jeszcze do ścisłego dowodu, ponieważ po rozpadzie działają także opór aerodynamiczny, obrót fragmentów, uderzenia o grunt i kolejne kolizje. Ale właśnie dlatego hipoteza wybuchowa powinna pokazać spójny model ruchu wszystkich głównych mas, a nie tylko dobrać warunki początkowe dla jednego elementu — drzwi.
Najbardziej wymagające pytanie brzmi więc:
{Czy jeden model eksplozji odtwarza jednocześnie drzwi 2L, kokpit i centropłat?
To znacznie silniejsze kryterium niż wykazanie, że drzwi wbite z narzuconym (V_z=125m/s) mogą zagłębić się na około metr.
Jeżeli model wymaga, aby drzwi otrzymały niezwykle silny impuls niemal pionowy, ale nie pokazuje odpowiadającego mu pędu pozostałych części konstrukcji i zgodności z ich rozmieszczeniem na wrakowisku, to bilans mechaniczny jest niezamknięty.
Co więcej, sam raport podkomisji opisuje eksplozję w centropłacie jako zdarzenie rozrywające wiele elementów jednocześnie i rozrzucające je na dużym obszarze.
To tym bardziej oznacza, że nie powinno się analizować drzwi jako izolowanego „pocisku”. Trzeba rozwiązać przynajmniej przybliżony bilans pędu i momentu pędu całego rozpadającego się zespołu.

-- Dodatkowo w scenariuszu prof.Biniendy pojawił się błąd w obszarze trajektorii próby go around z wysokosci poniżej 100m.





Istotna jest przy tym Twoja uwaga o małym ciągu. Jeżeli samolot przy ustalonym zniżaniu 6 m/s wymagał już pewnego wychylenia steru wysokości dla zrównoważenia momentu pochylającego, to pilot nie dysponuje całym geometrycznym zakresem steru jako zapasem do wyprowadzenia.
















Komentarze
Pokaż komentarze