Blog
blog o wszystkim z sensem i bez sensu
Jack Mac Lase
Jack Mac Lase Handlowiec, co to drogo kupuje i tanio sprzedaje :-(
5 obserwujących 115 notek 84484 odsłony
Jack Mac Lase, 16 grudnia 2018 r.

Piramidy indonezyjskie Lalakon i Sadahurip

749 4 0 A A A

image

Na swoim blogu rozważałem możliwość istnienia cywilizacji w Azji Południowo - Wschodniej w epoce lodowcowej. Wspominałem o pewnych dziwnych kamieniach w Mulao na wyspie Cebu i Czekoladowych Wzgórzach na wyspie Bohol na Filipinach. Opisałem też piramidy Gunung Padang i Borobudur na wyspie Jawie w Indonezji. Sugerowałem również, że na wyspie Lantau należącej do Hongkongu mogli współistnieć ludzie wraz z dinozaurami. Ostatnio odnalazłem "Świat Nauki' z maja 1997 roku, gdzie w artykule Davida Schneidera "Podnoszące się morza" zamieszczony był obrazek (przedstawiony powyżej) pokazujący, że 20 tysięcy lat temu Półwysep Indochiński i Malajski połączone były z Indonezją. Jak widać był to spory kawałek lądu. Jak wiemy większość największych miast, jak np. Tokio, Szanghaj czy Nowy Jork położona jest nad morzem. Wiemy z historii, że ludzie nie zmieniają swoich podstawowych zachowań od tysiącleci, więc 20 tysięcy lat temu też zakładali osady nad morzem. Czyli, gdy teraz chcemy znaleźć jakieś przekonywujące dowody istnienia miast w epoce lodowcowej, to powinniśmy szukać ich na dnie morskim daleko od lądu, być może i setki kilometrów od wybrzeża. Oczywiście część osad czy ośrodków kultu znajdowała się wewnątrz lądu. Obecnie ośrodki kultu sytuuje się również w głębi lądu, jak np. Częstochowa czy Lourdes. Można domniemywać, że pamiątkami po cywilizacji sprzed 20 tysięcy lat mogą być też jakieś ośrodki kultu z tamtych czasów. Takimi pozostałościami mogą być góra Lalakon (współrzędne 06, 57'29.11"S i 107, 31'15.31"E) i Sadahurip (współrzędne 7,179926 S i 108,041611 E) na wyspie Jawa w Indonezji. 

image

W roku 2011 członkowie fundacji Turangga Seta dokonali badań góry Lalakon. Stwierdzili, że sygnał GPS jest tam zaburzany. Wykonali pomiary metodą sondowania geoelektrycznego. Na podstawie wyników sondowania geoelektrycznego zrobili wykopy i odkryli kamienie o długości od 1,1 do 2 m i szerokości od 0,3 do 0,4 m ułożone warstwowo, co pokazuje fotografia powyżej zapożyczona z artykułu "Piramida Lalakon dan Sadahurip". Badacze doszli do wniosku, że wzgórze Lalakon nie powstało naturalnie, lecz jest sztucznie usypanym wzniesieniem w formie piramidy. Według kierownika grupy badawczej Agung Bimo Sutedjo znalezione głazy tworzą kąt 30 stopni z poziomem. Rysunek poniżej, zaczerpnięty z tego samego artykułu pokazuje hipotetyczną budowę góry Lalakon.

image



Badania sugerują istnienie jakiejś budowli wewnątrz góry Lalakon, co pokazuje poniższy obraz wykonany na podstawie wyników pomiarów geoelektrycznych zapożyczony z wymienionego wcześniej artykułu.


image


Postanowiłem zobaczyć Lalakon na własne oczy. W restauracyjce w pobliżu góry, kierowca, który tam mnie zawiózł, przeprowadził wywiad dotyczący tajemnic piramidy. Właścicielka restauracyjki długo opowiadała mu o tej górze. Niestety ja nie znam indonezyjskiego, a kierowca nie mówił ani po polsku, ani po rosyjsku, a tylko odrobinę po angielsku. Jedyne co się dowiedziałem to to, że Lalakon jest świętą górą, że nie wolno nic złego robić na niej, bo góra ukarze takiego zuchwalca. Miała szeroki wachlarz kar od zagubienia się nawet do śmierci. Jeśli chciało się coś zrobić, co mogłoby się górze nie spodobać, to należało górę poprosić o pozwolenie. Procedura miała wyglądać w mniej więcej następujący sposób. Należało skupić się nad tym co się chciało zrobić i poprosić górę o pozwolenie. Jak się wewnętrznie poczuło, że góra się zgadza, to można było tę rzecz zrobić. Jeśli nie, to nie, bo góra ukarze. Następnie kierowca znalazł mi przewodnika (zupełnie niepotrzebnie, bo droga na szczyt była łatwa i oczywista), który mówił wyłącznie po indonezyjsku. Kierowca został na dole, a my z przewodnikiem poszliśmy na szczyt. 

image


Połowa szczytu była oczyszczona z drzew i splanowana. Na tej części znajdowała się stacja bazowa telefonii komórkowej, co widać na zdjęciach poniżej. Może własnie ona zakłócała sygnał GPS badaczom z fundacji Turangga Seta. Druga połowa pokryta była gęstymi krzakami, co widać w tle pierwszego zdjęcia poniżej.


image

image


Z przyrządów badawczych posiadałem przy sobie jedynie kompas. Sprawdziłem gdzie jest północ, gdzie południe i jakie szczyty znajdują się w pobliżu linii północ - południe.


image


Jak widać na osi północ - południe nie ma żadnej znaczącej góry w kierunku południowym, ale odchylony o około 20 stopni w kierunku południowym jest szczyt Sana. Tak mnie poinformował przewodnik i nawet mi nazwę zapisał. Google Earth nie znalazło szczytu o takiej nazwie w okolicy. Sprawdziłem w Google Translator i okazało się, że "sana" znaczy "tam" po indonezyjsku. Ale pozostałem przy tej nazwie i tak ją oznaczyłem na mapie. Góra ta ma ciekawy kształt. Jak widać na zdjęciu z Google Earth Sana ma kształt ostrosłupa trójkątnego, czyli sama może też być piramidą.

Opublikowano: 16.12.2018 04:47. Ostatnia aktualizacja: 17.12.2018 03:47.
Autor: Jack Mac Lase
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem Krakusem

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • " W Europie rośnie nieustannie liczba kobiet w wieku reprodukcyjnym, które chciałby założyć...

Tematy w dziale Rozmaitości