5 obserwujących
107 notek
59k odsłon
  2769   2

Czy przeciwnik zalewu imigrantów na Europę znaczy rasista?

E. Zagrodzka
E. Zagrodzka

Kiedy byłam na studiach, urządzałyśmy koleżankom wychodzącym za mąż wieczory panieńskie. Na tych wieczorach śpiewało się im różne sprośne piosenki na temat stanu małżeńskiego. Szczególnie jedną taką piosenkę pamiętam do dziś. Brzmiała ona: " Czy chciałabyś męża Anglika? Anglika , Anglika, ach nie! Bo Anglik flegmatyk ma kuśkę jak patyk. Czy chciałabyś męża murzyna? Murzyna, murzyna, ach nie! Bo murzyn z Afryki p... jak dziki. " I tak o wszystkich nacjach, a konkluzja była taka: " Czy chciałabyś męża Polaka? Polaka, Polaka ach tak! Bo Polak w potrzebie przytuli do siebie, Polaka Polaka ach tak.:" Ta piosenka frywolna i niewinna oddaje jednak całą kwintesencję stosunku Polaków do innych narodów. Polak za granicą jest postrzegany jako rasista. Czy jednak Polacy naprawdę są rasistami?

Rasizm zgodnie z definicją encyklopedyczną to zespół poglądów przyjmujących wyższość jednych ras nad drugimi. Przetrwanie ras " wyższych" staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do zdominowania nad rasami " niższymi".

Biorąc pod uwagę tę definicję Polacy nie są rasistami. Skąd jednak bierze się u nas nienawiść do obcych.

Dyskusję nad rasizmem wznowił zalew Europy przez Emigrantów z Azji i Afryki. Był to prawdziwy kryzys migracyjny. Należy tu odróżnić współczucie dla ludzi, którzy uciekają z terenów zniszczonych przez wojnę i na których panuje głód od godzenia się na to, by cała Afryka przeniosła się do Europy. Każdy empatyczny człowiek współczuje ludziom uciekającym z krajów zniszczonych przez wojnę i rozumie ich chęć dostania się tam, gdzie żyje się normalnie i bezpiecznie. Jednak kryzys imigracyjny w Europie powodował absurdy . Ileż w końcu tych ludzi można przyjąć? Przecież u licha, nie całą Afrykę! Do tego doszło też to, że pośród tłumu uchodżców arabscy terroryści przemycali do Europy dobrze wyszkolonych terrorystów. Unia zaś w imię jakiegoś żle pojętego miłosierdzia zamiast zawracać nielegalnych imigrantów do swoich państw ,  otworzyła dla nich granice. I tu się zrodził konflikt, bo najbogatsze państwa Unii Niemcy i Francja dostały zadyszki i usiłowały wmusić kilkadziesiąt tysięcy imigrantów mniej bogatym krajom. Polska i Węgry odmówiły przyjęcia. Niemiecka kanclerz Angela Merkel chciała wymusić na państwach przyjmowanie imigrantów. Pojawił się projekt uchwały o nakładaniu kar na państwa, które odmówią przyjęcia imigrantów. Była też propozycja, aby przyznawanie dopłat uzależnić od przyjmowania pewnej liczby imigrantów. Na szczęście, te propozycje upadły w Parlamencie Europejskim. Kiedy partia Prawo i Sprawiedliwość w 2015r po raz pierwszy walczyła o władzę, jako postulat wyborczy podała nie przyjęcie imigrantów arabskich. I... wygrała wybory. Polska postawiła się Unii. Nie znaczy to jednak, że całkowicie nie przyjmujemy imigrantów. Przyjmujemy arabskich imigrantów, najczęściej z Syrii, ale tylko chrześcijan. I polski Kościół Katolicki włączył się w akcję przyjmowania uchodżców chrześcijańskich z Syrii i innych krajów arabskich objętych wojną. Poza tym przez świadczenia 500 plus w Polsce spadł popyt na pracę. Przedsiębiorcy zaczęli narzekać, że nie ma kto pracować.  Rząd zaczął wprowadzać ulgi imigracyjne dla imigrantów zarobkowych z Ukrainy. Co prawda teraz z powodu pandemii covid 19 przedsiębiorcy zaczęli zwalniać ludzi, znów wzrosło bezrobocie. Co nie oznacza, że Polacy są chętni do pracy...

Nie da się zaprzeczyć, że w Polsce jest pewna liczba rasistów jak zresztą w każdym innym państwie. Jednak sprzeciw społeczeństwa polskiego wobec napływu imigrantów z Afryki i Azji, głównie pochodzenia arabskiego niewiele ma wspólnego z rasizmem. To raczej strach przed obcymi! Kryzys imigracyjny w Europie zaczął się w czasie, kiedy państwa europejskie zaczął atakować terroryzm arabski. Ludzie się boją, że wraz z imigrantami przyjdzie do nas terroryzm. Poza tym ludzie obserwują i widzą, co dziej się we Francji i Niemczech, gdzie imigranci dostają się nielegalnie. Koczowiska imigrantów na reprezentacyjnej ulicy w Paryżu Polach Elizejskich, palone kościoły we Francji, ataki na francuskie kobiety, incydenty chuligańskie, a w Niemczech imigranci nie kwapią się do pracy, siedzą na socjalu i wykazują roszczeniową postawę, że im się wszystko należy. Nic dziwnego, że społeczeństwo polskie się boi i nie chce, by obce menelstwo zrobiło burdel z naszego kraju. Marginesu społecznego mamy dość własnego. To jest oczywiście krzywdzące uogólnienie w postrzeganiu imigrantów. ale strach ma wielkie oczy, bojące się społeczeństwo nie myśli racjonalnie.

Polacy wcale nie są rasistami. Świadczy o tym dużo mieszanych małżeństw polsko - arabskich i polsko - murzyńskich. Na polskich uczelniach studiuje dużo Arabów. Mają duże powodzenie u Polek. Dużo Arabów także po studiach zostaje w Polsce. Są wykwalifikowanymi lekarzami. O tym, że Polacy nie są rasistami niech świadczy to, że ludzie chętnie chodzą do lekarzy Arabów, bo są kompetentni i o wiele bardziej uprzejmi niż nasi polscy lekarze. O tym, że Polacy nie są rasistami świadczy też to, że polskie dziewczyny często nabierają się na szarmancki urok Arabów i Murzynów, którzy szukają u nas partnerek do fikcyjnego małżeństwa, by zdobyć w Polsce kartę stałego pobytu i pozwolenie na pracę. Fikcyjne małżeństwa z Polkami w celu zdobycia karty stałego pobytu to obecnie prawdziwa plaga. Urząd Imigracyjny jest na to wyczulony i szczegółowo prześwietla małżeństwa Polek z cudzoziemcami. Za udowodnienie fikcyjnego małżeństwa w celu zdobycia zielonej karty można nawet odpowiadać karnie.

Lubię to! Skomentuj158 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka