Jakelo Jakelo
241
BLOG

Łódzka Woda zdrowia doda.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 0


Do napisania tej notki skłoniły mnie ostatnie wydarzenia polityczne w moim mieście Łodzi…

Władze miasta chcą sprzedać obcemu kapitałowi  miejskie wodociągi, a konkretnie samą usługę dostarczania mieszkańcom i przemysłowi wody.

W następstwie tego w społeczeństwie miasta Łodzi zrodziła się myśl, aby prezydent miasta - panią H. Zdanowską wyrzucić ze stanowiska na bruk.

Kto panią prezydent w komercjalizacji wody miejskiej wspiera, poza prozdanowską częścią Platformy?  Ostatnio okazało się, że wspiera ją w tym prezes łódzkich wodociągów – Tomaszewski Włodzimierz. Wspiera ją też prof. Gwiazdowski, człowiek działający ostatnio „z prądem”, populistycznie bo starający się wspierać przeciwników ACTA, czyli umowy mającej na celu wprowadzenie w systemach poszczególnych państw (albo wzmocnienia istniejącej) prawnej ochrony praw autorskich i znaków towarowych w realu i wirtualu. Tym razem jednak na swoim blogu na rp.pl zajął antyspołecznościową, niepopulistyczną postawę. To ciekawa postać, która jednego tygodnia jest populistą „na całego” a następnego antypopulistą…  Prócz tego jest ten Gwiazdowski wrogiem miasta Łodzi i jego mieszkańców, pracowników wodociągów miejskich w szczególności. Porównuje ich do kibiców ŁKS-u i Widzewa, co wydaje mu się być obraźliwym porównaniem. Ono by było obraźliwym, gdyby ktokolwiek z łodzianin został porównany do kibica Legii wszczynającego burdy gdzieś na Litwie albo w Bydgoszczy…  Więc lepiej by było dla tego warszawskiego profesora, żeby więcej nie próbował łodzian obrażać…   i pilnował warszawskiego podwórka…

Chwilowo tyle o Gwiazdowskim profesorze i blogerze… no, a teraz czas zająć się W. Tomaszewskim. Ten z kolei uchodzący za wiecznego samorządowca ostatnio zatracił rozeznanie i zapomniał czym samorząd miejski jest, KOMU i czemu ma służyć, oprócz tego, że ma mu zapewniać posadę. Ten, zwany ostatnio włazoliniarzem, z racji sposobu w jaki chciał przypodobać się arcybiskupowi (włazy kanalizacyjne z wizerunkiem świętych), w przeszłości działacz ZChN-u, czyli partii narodowo-chrześcijańskiej i faktycznie rządzący Łodzią za Kropiwnickiego, dziś gotów jest iść na rękę samemu diabłu, aby mieć posadę samorządową.  Oto działacz „narodowy” staje się rzecznikiem sprzedaży miejskiej spółki obcemu kapitałowi.  Od takich „narodowców” uchroń nas Boże…

Czym władze Łodzi kierują się, chcąc sprzedać łódzkie wodociągi obcemu kapitałowi? Prawdopodobnie, popadłszy w krótkowzroczność chcą na chwilę podreperować budżet miasta i dlatego mają zamiar wystawić łódzki ZWiK na sprzedaż. Czy tylko tym, otóż nie!!! Istnieje bowiem tajna dyrektywa Komisji Europejskiej nakazująca prywatyzację mienia komunalnego przeznaczonego do świadczenia usług dla ludności i dostarczających podstawowe dobra. I to jest główny powód podjęcia przez władze miasta „akcji prywatyzacyjnej” łódzkiego ZWiK-u. Są to po prostu sługusy Brukseli, nie kierujący się interesem Polaka i obywatela miasta Łodzi, tylko ochoczo wykonywujący dyrektywy Eurosojuza… Argument, że kapitalistyczna forma własności „łódzkiej wody” jest korzystniejsza, którym szermuje Gwiazdowski, usiłując zbić argumenty, jak to napisał,  pana profesora z SGH jest po prostu głupie… Zwolennicy prywatyzacji nie przyjmują tej prostej prawdy, że prywatyzacja „łódzkiej wody” spowoduje pogoń prywatnego właściciela za zyskiem, wyprowadzanie  zysków za granicę, zmniejszy zatrudnienie, podwyżkę cen wody i pogorszenie jej jakość. Szermują przykładem prywatyzacji wody w Tarnowskich Górach, który ma rzekomo świadczyć, że prywatyzacja tych negatywnych następstw za sobą nie pociąga. My Tarnowskie Góry wkładamy do dziury i sięgamy po przykład paryski, gdzie prywatyzacja wody za merostwa Chiracka spowodowała podwyżkę cen wody o 250% i kiedy to nastąpiło, "odtrąbiono" odwrót i dokonano rekomunalizacji paryskich wodociągów.

Jako pachołki Brukseli panowie ci  mają jednak słabe punkty. Są niedouczeni i nie wiedzą też, że ta dyrektywa prywatyzacyjna to już lekko le passe jest, i sama Komisja Europejska się z niej cichaczem wycofuje, pod wpływem głównie przypadku paryskiego oraz działań stowarzyszenia Aqua Publica Europea. Stowarzyszenie to, skupiające wodociągi miejskie w krajach zachodnioeuropejskich, za główny cel postawiło sobie stanąć w poprzek dyrektywie jewrosojuza i bronić i popierać komunalną formę własności wodociągów miejskich.

Jakie zasady wyznaje Aqua Publica Europea? Woda jest prawem człowieka i dobrem wspólnym, a jej dostarczanie jest misją samorządu. Działalność ta powinna być wyłączona z kryteriów krótkodystansowej pogoni za zyskiem i z wolnej  gry sił rynkowych. Dochody z dystrybucji wody powinny być przeznaczane wyłącznie na poprawę jej jakości oraz na utrzymanie urządzeń jej  dystrybucji.

I dlatego, uznając za słuszne idee Aqua Publica Europea, stwierdzić należy, że idea prywatyzacji, czyli sprzedaży obcemu kapitałowi łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji jest głupia, niedorzeczna, szkodliwa społecznie, wyraża wiernopoddańczość wobec Brukseli,  a przestarzałość wobec aktualnych kierunków w zakresie systemu dostarczania wody. I my, łodzianie tej prywatyzacji nie chcemy i nie chcemy tu porad ani obcych, ani rodzimych "speców", różnych cyngli jewrosojuza, którzy podjęli się działania na szkodę społeczeństwa miasta Łodzi.

I dlatego uważam, że pani H. Zdanowska powinna w wyniku referendum utracić urząd Prezydenta Miasta Łodzi.   

  

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka