Jakelo Jakelo
321
BLOG

Tusk idzie w populizm, czyli o ACTA i nie tylko.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 2

Tonący brzytwy się chwyta… słaby, jak topiący się z utraty tchu rozbitek Tusk chwyta się byle czego, żeby podreperować swoje siły… Ostatnio poszedł w obciach populizmu i wycofywania się ze swoich słów na temat ACTA… Nie lubię ludzi, którzy robią ze swojej gęby cholewę… i raz mówią tak, a za chwilę na odwrót…

Tak się zastanawiam, skąd w ogóle wzięło się to zjawisko protestu przeciwko  podpisaniu przez Polskę tej umowy międzynarodowej. Skąd ta bajadera protestów ulicznych i wysyp tych „speców” od ochrony praw autorskich i znaków towarowych…  Otóż, protest ten ma swoje źródło w kłamstwie.  Polega ono na wmówieniu ludziom. Internautom, że następstwem przyjęcie ACTA  mogą być jakiekolwiek reperkusje wobec nich – internautów i konsumentów Internetu i nielegalnie umieszczanych w nim programów i dzieł muzycznych… Nic takiego ACTA nie przewiduje, a ostrze represji w niej przewidziane skierowane ma być wyłącznie na producentów fałszywek komputerowych…  Konsumenci wprowadzenie do systemu krajowego poleceń wynikających z ACTA odczują o tyle, że zmniejszy się dostępność wirtualnych fałszywek… Obecnie karalne jest paserstwo programu komputerowego uzyskanego za pomocą czynu zabronionego, a więc także tego, z którego usunięto zabezpieczenie (zmieniono zapis cyfrowy) , co także za karalne uznaje ACTA i nikt, przeciwko wprowadzeniu do K.K. twego przepisu w roku 1997 nie protestował i obecnie również nie protestuje, chociaż ten przepis jest znacznie  poważniejszy w skutkach, niż same ACTA….  W ogóle ACTA poruszają wiele kwestii, które już w polskim prawie są od dawna uregulowane jak  prawa autorskie czy prawa znaków towarowych, zwalczania nieuczciwej konkurencji i przeciwko tym regulacjom nikt wcześniej nie protestował… Więc nikt nie będzie ścigał i ACTA tego nie żąda, konsumentów wirtualnych, bo przecież twórcy wiedzą, że ściganie konsumentów jest nie możliwe, a zwłaszcza nieopłacalne… Ostrze represji ma być skierowane wyłącznie wobec producentów fałszywek… No ale ponieważ konsumentów jest więcej iż producentów dlatego jakiś spryciarz uciekła się do tego kłamstwa, że ACTA żąda represjonowania bezpośrednio konsumentów i w ten sposób doprowadził do „masówek” w tej sprawie…

Sam pomysł na tę umowę wziął się ze słusznego spostrzeżenia, że te same zbrodnie, które popełniane są w realu mogą być popełniane w wirtualu. Także zbrodnie przeciwko prawom autorskim i własności przemysłowej… Pewne czyny popełniane w realu są karalne, a w wirtualu te same czyny karalne nie są… A ponieważ cyberprzestrzeń chroni przed odpowiedzialnością, stąd do niej przenosi się świat przestępczy… Stąd konieczność wprowadzania w systemach prawnych karalności przestępstw popełnianych w cyberprzestrzeni…

Słyszę też głosy różnych półgłówków, że ACTA nie przystają do XXI w. Nasuwa się natychmiast pytanie, jakie ma być to stulecie i co jeszcze nie przystaje  do jego oblicza… Prawa autorskie, prawa własności przemysłowej, zasady uczciwej konkurencji mają w nim nie obowiązywać… Co jeszcze? Rodzina, małżeństwo, może to ma odejść do lamusa… i zastąpiona związkami pedalskimi i lesbijskimi, ewentualnie jakimiś zalegalizowanymi konkubinacikami. Ochrona zdrowia człowieka przez zakaz posiadania i dystrybucji narkotyków też może ma zniknąć w tym XXIw? Daję te przykłady, bo akurat tak się składa, że ci co najgłośniej agitują przeciwko ACTA z taką samą siłą agitują przeciwko rodzinie propagując związki homoseksualne i pochwalają niszczenie zdrowia przez pochwalanie konsumpcji narkotyków i legalności ich posiadania…

Z tymi ludźmi to mi jest nie po drodze, no ale niestety premierowi polskiego rządu zaczęło być i dlatego moja wystawiana mu ocena poszybowała w dół…   

 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka