Most Waszyngtona w Nowym Jorku.
Most Waszyngtona w Nowym Jorku.
Jakelo Jakelo
295
BLOG

O ochronie prywatności i intymności ....

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 3

 W Ameryce dobiega końca proces o szerzenie nienawiści wobec osoby o odmiennych skłonnościach seksualnych (homoseksualnych oczywiście) i naruszenie prywatności przy pomocy Twittera i ukrytej kamery internetowej, czego miał się dopuścić 21 letni Ravi Dharun, Hindus studiujący na Uniwersytecie Routgera w Nowym Jorku. W następstwie jego działań, ich ofiara 18 letni freshman Clementi Tyler 22 września 2010r. popełnił samobójstwo przez skok z mostu Georga Washingtona do rzeki Hudson w Nowym Jorku.

Konkretnie to ex-freshmana Dharuna Raviego ława przysięgłych sądu w New Jersey uznała winnym zbrodni szerzenia nienawiści i naruszenia prywatności poprzez utrwalenie czynności seksualnej polegającej na tym, że jego współlokator  z college'u Clementi Tyler obdarzał pocałunkami innego faceta i rozpowszechnienie na Twiiterze tej informacji.

 

Wyrok zostanie wydany 21 maja, a Raviemu grozi nawet 10 lat więzienia oraz deportacja do Indii, gdzie się urodził.

Ravi randkę współlokatora wyśledził z konwersacji na Twitterze,  a przy użyciu kamery internetowej utrwalił te męskie pocałunki.    PO samobójstwie Tylera, sprawa ta nie schodziła z czołówek gazet, generując dyskusję o ochronie prywatności i cyber-bullingu. Dalszym tematem było to, że działania Raviego były po prostu żartem wynikającym z niedojrzałości tego studenta, czy też umyślnym przestępstwem.

Obrona dowodziła, że notka wpisana przez Raviego na Twitterze: "odkryłem, że  mój współlokator jest gejem" – jest tylko przejawem nieświadomości tego  młodego człowieka, nie zaś nienawistnej homofobi. Oskarżenie utrzymywało, że podejmowane online działania Raviego były umyślne, złośliwe i miały na celu "pozbawienie Clemtenti Tylera godności."

Pojawia się kwestia istotnego bezpośredniego związku między szpiegowaniem i videovoyeurismem Raviego a śmiercią Clementi. W mojej ocenie śmierć była następstwem słabej psychiki Tylera.

Ale cała sprawa wskazuje, jak bardzo ważnym problemem jest ochrona prywatności studentów college'u, którą muszą mieć w swoich pokojach. Wszelkie, ogólnodostępne urządzenia video w epoce cyfrowej mogą służyć pogwałceniu tej prywatności.

Opisany przypadek miał miejsce w pomieszczeniu prywatnym i przy pomocy prywatnego urządzenia. Ale przecież do sfilmowania randki gejów albo i lesbijek z czułymi pocałunkami może dojść i w miejscach publicznym, które coraz częściej są naszpikowane kamerami. Monitoring uliczny może stwarzać takie same zagrożenie prywatności jak i prywatne szpiegowanie. Vidovoyeurism może korzystać i z tych środków. Umieszczane w celu zwiększenia bezpieczeństwa miejsc publicznych w istocie mogą służyć naruszaniu prywatności.

Na tle tego przypadku – ujawnienia na portalu skłonności homoseksualnych i utrzymywania takich kontaktów i ujawnienie poddawaniu się czynnościom seksualnym  przez gejów z samobójstwem jednego z nich, jak konsekwencji tego ujawnienia – zastanawiam się, czy takie same skutki wywołałoby ujawnienie randki i czynności seksualnych podejmowane przez normalną parę  heteroseksualną. Sądzę, że takie ujawnienie czułości okazywanych sobie w pokoju akademika mogłoby wywołać jakąś awanturę, ale nie powodowało by takich następstw, jak posunięcie się któregoś ze studenckich hetero kochanków,  sfilmowanych i upublicznionych, do samobójstwa.

Do tamtego przypadku doszło dlatego, że homoseksualizm i seks podejmowany przez pary homo jest w naszym społeczeństwie w dalszym ciągu i na szczęście czymś wstydliwym, czymś kompromitującym i piętnującym społecznie. I niech tak pozostanie.      

Zobacz galerię zdjęć:

Ravi Dharum
Ravi Dharum
Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka