Jakelo Jakelo
348
BLOG

ZChN – nieudane dziecko ś.p. Prof. Wiesława Chrzanowskiego.

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 1

 


 


 

ZChN – nieudane dziecko ś.p. Prof. Wiesława Chrzanowskiego.


 

Była stanu wolnego, a co za tym idzie osoba bezdzietną, dlatego mówiło się, że ZChN to polityczne dziecko Wiesława Chrzanowskiego...

Kiedy czynił przygotowania do założenia partii w roku 1989 zwierzył się nam, że największym problemem i największe jego obawy wiążą się z naporem do nowej formacji osób w jakiś sposób związanych z semityzmem, czy to przechrztów, czy z rodzin przechrztów (czyli urodzonych już w rodzinach katolickich), czy też filosemitów. Tych ludzi zgłaszało się sporo, a Chrzanowski wyznał, iż obawia się, że kiedyś mogą przejąc w ZChN-ie władzę i w ten sposób stronnictwo zatraci zdrowego, narodowego ducha. Stwierdził wówczas, że trzeba tak dobierać skład władz w regionach, żeby ten napór zneutralizować. Wspomniał wówczas o Łodzi, robiąc do mnie "oko". Ja, po jakimś czasie dałem sobie spokój z polityką, koncentrując się na ukończeniu studiów, zresztą pewne wydarzenie spowodowało, że nabrałem do Profesora lekkiej niechęci. Do ZChN-u w Łodzi wstąpiłem pięć lat po tym...

W Łodzi działał wtedy Palka, w a krajowych władzach Rysio Czarnecki...

Zagadnienie blokady sił semickich lub filosemickich to pierwsze, a drugie to sprawa sukcesji po Profesorze, który ze swojego wieku zdawał sobie sprawę. Niestety, pechowo wybrał na swojego następcę Rysia Czarneckiego, chłopaka zbyt młodego i niedoświadczonego, którego i dziś uważam za miernego polityka, dzięki czemu ZChN lekko się stoczył. Dopiero wybór Mariana Piłki i jego prezesura spowodowały, że ZChN się podniósł.

Niestety, w Łodzi szefem ZChN, po śmierci Palki został Kropiwnicki. Sił co najmniej filosemickich nie udało się zablokować...

W skali kraju podobne znaczenie miał zjazd częstochowski w maju 2000r. który odbywał się w szczytowym dla ZChN punkcie, kiedy był on główna siła AWS-u. Na nim siły filosemickie zblokowane wokół Zająca, Kropiwnickiego i Szczota doprowadziły do odwołania Piłki z funkcji prezesa ZChN. To zapoczątkowało koniec ZChN-u i koniec marzeń o ZChN-ie jako partii chrześcijańsko-narodowej. No, a kiedy dwa lata później prezesem ZChN-u został Kropiwnicki koniec przybliżał się z zawrotną prędkością... Ten pan i jego następcy nawet nie byli w stanie utrzymać tej partii w rejestrze, a co dopiero zapewnić jej funkcjonowania. A ówczesny prezydent miasta Łodzi wypowiadając się na temat ZChN-u najczęściej stwierdzał, że dla partii takiej jaką miało być wg. planów Chrzanowskiego Zjednoczenie nie widzi miejsca na polskiej scenie politycznej. Sam też, miast wartości chrześcijańsko-narodowych stał się piastunem filosemityzmu... ZChN przestał być partią, a zaczął egzystować jako stowarzyszenie.

W ostatnim w swoim długim życiu wywiadzie Profesor Chrzanowski, mimo tych przeciwności, stwierdził, że miejsce dla partii katolickiej jednak na polskiej scenie politycznej jest...

Taka partia powstaje... Ale, nie uprzedzajmy wypadków...

Dwie tylko wskazówki dla tworzących nowe, katolickie ugrupowanie polityczne:

1/ zapewnienie dobrego przywództwa,

2/ blokada już od statu nascendi elementów filosemickich i semickich przed dostępem do tej partii, którzy prędzej, czy później przejęliby w niej władze i doprowadzili do unicestwienia...

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka