Nie wiem, jak Wam ale mnie tu w miescie moim kochanym, co łódeczkę w herbie ma doskwiera taki oto problem...
Mianowicie butelki bezzwrotne takie zielone najczęsciej, choć czasami to i brunatne, po piwie, które to walają sie wszędzie...
Ja niniejszym chciałbym zaprotestować i wnieść prośbę, żeby tych butelek nie rozrzucano byle gdzie...
Ponieważ butelki te nic nie kosztują, więc po wypiciu piwa, piwosz ciepnie nimi gdzie bądź i tak sobie leżą...
Nawet fanatycy recyclingu się nimi nie zainteresują, no bo po co, skoro nic nie warte... Natomiast puszkami, owszem nie gardzą...
Inaczej by było, gdyby były okaucjowane... i kazda warta byłaby te 0,50.- zł... Wtedy jeżeli nie piwosz, to fanatyk recyclingu zająłby się nimi i nie prosił by mnie o piećdziesiąt groszy na bułkę...
Podczas zimy tych piwnych jest mniej, za to mnóstwo małpeczek tzw. po mocniejszych trunkach... One też nic nie warte są...
Pora chyba na ustawę jakąś o sprzedaży napojów alkoholowych w szklanych butelkach, z których każda musi kosztować pół złotego...
To by poprawiło czystość na naszych trawnikach...
Inne tematy w dziale Polityka