|
Jak donoszą portale internetowe przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda skrytykował Lecha Wałęsę za spotkanie z Mittem Romneyem. Kiedy to przeczytałem – pomyślałem, że wielki zazdrośnik z tego Dudy i pewnie sam chciałby się spotkać, ale nie było mu to dane…
Przewodniczący „Solidarności” przypomina, że amerykański polityk jest powszechnie znany z tego, że był właścicielem firm specjalizujących się w wyprowadzaniu miejsc pracy ze Stanów Zjednoczonych do krajów azjatyckich, gdzie praca jest tania i nie ma niezależnych związków zawodowych.
„Jego mechanizm był prosty: kupno dobrze prosperującego zakładu, następnie zwolnienia, sprzedaż urządzeń i maszyn, co krótkotrwale zwiększało zyski firmy, a tym samym wartość akcji, a następnie sprzedaż takich „wydmuszek” i transfer dochodów do tzw. rajów podatkowych, aby uniknąć zasilenia budżetu USA i podatków” – napisał przewodniczący „Solidarności”.
Co do działalności Romneya jako przedsiębiorcy, to czynił to, co czyni kapitał wszędzie na półkuli północnej. Ponieważ jest mobilny, pakuje co może na TIR-y i inne transportowce i wysyła do Azji, by tam posiłkując się tanią siłą roboczą i niskimi kosztami produkcji prowadzić działalność. Tak robi cała półkula północna, więc nie wiem dlaczego miałby tego nie robić Romney.
Piotr Duda wyraża przekonanie, że spotkanie Lecha Wałęsy z Romneyem było ze strony byłego prezydenta daleko idącą niewdzięcznością wobec amerykańskich przyjaciół związkowców, pomagających Wałęsie w czasie stanu wojennego i po reaktywacji związku.
Wydaje mi się jednak, że Duda mam marne pojęcie o tym, czym dziś jest AFL-CIO. Działalności związkowej w nim mało, program działania też mało znany, Znane są natomiast „programy”, takie jak AFL-CIO Building Investment Trust, trudniący się budowaniem biurowców, hotele, przekształcaniem domów i innymi wielkimi budowami, AFL-CIO Employees Federal Credit Union – emitująca karty kredytowe, AFL-CIO Housing Investment Trust budownictwo mieszkaniowe), National Labor College (szkolenie związkowców, Union Privilege (usługi konsumenckie)… Być może, że dla takiej działalności amerykańskich związkowców Romney okaże się dobrym kandydatem.
Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda pisze, że spotkania Mitta Romneya zarówno z Wałęsą, jak i z Tuskiem czy Prezydentem, może podsumować krótko – trafił swój na swego, bo były to spotkania ludzi zwalczających związki zawodowe i prawa pracownicze.
|