Ulica Piotrkowska.
Ulica Piotrkowska.
Jakelo Jakelo
823
BLOG

Piotrkowska street, albo never ending story…

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 53

 Piotrkowska street, albo never ending story…

 

Pewnie cała polska wie, że nie chodzi mi o żonę pana Piotrkowskiego ale o ulicę w mieście Łodzi.

Będzie już lat 20 jak miasto Łódź ma z tą ulicą problemy, a zwłaszcza z jej mniejszą połową. No bo ta ponad czterokilometrowa ulica podzielona została wyraźnie na dwie nierówne części i jedna z nich, ta mniejsza połowa mierząca niecałe dwa kilometry stanowi nieustanny problem miasta Łodzi. Większej połowa ulicy Piotrkowskiej – od al. Piłsudskiego/Mickiewicza do pl. Niepodległości jest normalną ulicą miejską z ruchem samochodowym i tramwajowym. Z mniejszej, od pl. Wolności do al. Piłsudskiego/Mickiewicza  postanowiono zrobić coś, czego żadne miasto na świecie nie ma… W zasadzie powstało tam pustkowie, teren wymarły, jakby ktoś jakąś broń chemiczną rozpowszechnił.

Główny problem  są chyba ludzie zarządzający kolejno od 23 lat Łodzią, głupi do tego stopnia, że nie wiedzą co tam ma być. Ostatnio władze miasta zgłupiały doszczętnie i troszczenie o Piotrkowską powierzyły jakiemuś Arabowi przybyłemu tu przed laty z Libanu.

Miała to być główna ulica Łodzi, a właściwie nie ma tam nic… Miało to być coś w rodzaju Las Ramblas w Barcelonie albo Oxford Street w Londynie, a co wyszło? Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Zdjęcia te dają porównanie co się dzieje na głównych ulicach w Barcelonie, czy Londynie, a co w mieście Łodzi…

Zdjęcia pozwalają uchwycić różnicę pomiędzy tym co jest na Piotrkowskiej, a właściwie tym, czego na niej nie ma, a tym co jest na głównych ulicach innych miast, by ograniczyć się do Barcelony, czy Londynu. Przede wszystkim, Piotrkowska na tej mniejszej połowie została zamknięta dla komunikacji miejskiej. Ulice przykładowo wskazanych miast - nie. Ulica Barcelony otwarta jest dla ruchu samochodów osobowych, co więcej, mogą one przy niej parkować. Ulica Londynu to jak widać angielskie „piętrusy”, czyli otwarcie jej dla komunikacji zbiorowej. I dzięki temu ulice te tętnią życiem. Jest przy nich mnóstwo sklepów i sklepy te mają klientów, nie plajtują bo każdy może na tę ulicę bez problemów dojechać i na nią wjechać. To zapewnia dopływ klientów do sklepów, które tam się znajdują i nie tylko do sklepów.

W Łodzi nic takiego nie ma, ani autobusy, ani auta samochodowe wjazdu tam nie mają. Kultowym obrazkiem jest riksza i atrapa starego tramwaju…

Skoro tak jest to Piotrkowska musi wymierać, musi być na niej pustka, jakby ktoś broń chemiczną albo biologiczną u żył.    Z ostatnich doniesień wynika, że kino Polonia, które znajduje się na tej pozbawionej wjazdu części Piotrkowskiej plajtuje i ma być wkrótce zamknięte… Po prostu nie idzie tam nic…

Piotrkowska wymiera, łodzian trafia cholera, a lekarstwa znaleźć nie potrafią. Władze miasta prześcigają się w coraz głupszych pomysłach, jakby tu wprowadzić dalsze wymieranie Piotrkowskiej. Straszą nie bojących się wjechać autem jakimś monitoringiem… itp.

Swego czasu wypowiadałem się na ten temat publicznie i potwierdzam dziś, że dla  ożywienia Piotrkowskiej potrzebne jest przywrócenie na niej komunikacji masowej i dopuszczenie wjazdu samochodów osobowych w celu zaparkowania. To zapewni Piotrkowskiej to czego potrzebuje: dopływ klienteli do sklepów, kinomanów do kina itp. No bo teraz po co mają wybierać się na Piotrkowską, parkując auto w oddalonym od niej i niepewnym miejscu, skoro do jakiejś galerii mogą podjechać i zaparkować auto na parkingu…

Po prostu czas najwyższy stwierdzić, że uczynienie z Piotrkowskiej prawie dwukilometrowego deptaka było poronionym pomysłem, którego autorami byli ludzie bez pojęcia o tym, czego tej ulicy tak naprawdę potrzeba. Idioci, którzy świata nie widzieli. Z ich głupich pomysłów należy się wycofać. Każdy, komu ta ulica jest droga i bliska sercu musi to przyznać.     

PS. Na sajdzie poświęconym ulicy Piotrkowskiej przeczytałem coś, co mnie przeraziło. „W zasadzie należałoby powiedzieć: plac o najdziwniejszych proporcjach a więc 20 x 4000 metrów.” – Wynika z tego, że są w Łodzi idioci, którzy z całej Piotrkowskiej zrobiliby pustynię, taką jaka jest w tej chwili na jej mniejszej połowie.  Przed tymi idiotami Łódź należy strzec…

Zobacz galerię zdjęć:

La Rambla.
La Rambla. Oxford street Ulica Piotrkowska
Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Polityka