Pokojowy Nobel przyznany... komu, to mniejsza z tym...
i taką refleksją chciałbym się podzielić:
kawał taki był... jak to ludzie kiedyś w taksówkach sobie opowiadali... no i młodzi małżonkowie jadą taryfą i widzą napis: "Trwa nieustanna walka o pokój na świecie" i mówią:
- ale ładna idea...
a na to taksówkarz:
-ale z kuchnią, bo bez kuchni to trudno raczej żyć... a jak kuchnia to i łazienka by się zdała, bo...
- a pasażer na to, a sypialka?
Inne tematy w dziale Polityka