Dawno nie pisałem o sporcie, bo po Euro i IO miałem go przesyt…
Tak mało się interesowałem nim ostatnio, że wydawało mi się, że mecz z Anglikami ma być na Wembley…
Ale niestety wyterminowano go na Warszawę…
Czytam teraz komentarze prasy brytyjskiej i co czytam: Stadion Narodowy ma dach, ale władze zadecydowały by go nie rozłożono…. A teraz nie można bo pada zbyt obfity deszcz i jest zbyt wietrznie… Sytuacja granicząca z farsą… i to nie żaden tabloid, tylko Times…
Jakiś bloger angielski napisał, że z panią, która twierdzi, że spodziewali się deszczu ale nie ulewy musi być coś nie porządku, albo ma te dni… bo żadnej ulewy nie ma, po prostu pada zacinający deszcz…
Ogólnie doniesienia From Warsaw skwitowano stwierdzeniem, że winny jest shambolic system tam nad Wisłą panujący…
Mają rację.
System, którzy tworzą ludzie nie potrafiący podjąc właściwych decyzji, we właściwym czasie...
Inne tematy w dziale Polityka