Jakelo Jakelo
501
BLOG

Eurosojuz się zwija....

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 8

 

 

...bo jego perspektywa budżetowa się zawęża...

 

Diabli wiedzą co to jest – pomyślałem, że taki jeden gostek o wyglądzie , który mnie rozśmiesza pieprzył coś, że w Łodzi nie będzie tak źle, jak to The Sun namalował, bo nadchodzi nowa perspektywa budżetowa…

W innym miejscu znów przeczytałem, też kwestię dotyczącą Łodzi i tam również była ta cała perspektywa budżetowa, tylko jakaś „obecna”. Wyczytałem tam, co następuje:  

"W obecnej perspektywie budżetowej UE realizowane są dwie inwestycje niezwykle ważne dla naszego województwa: połączenie kolejowe Wrocław-Poznań, gdzie cała linia ma być zmodernizowana do 2017 roku oraz połączenie Wrocław-Warszawa przez Koniecpol i Częstochowę – ta linia ma być w pełni oddana do użytkowania w 2015 roku, nakładem 600 mln zł. Przy okazji prezes Paszkiewicz wyraźnie podkreślił, że podnoszona w mediach koncepcja połączenia Wrocławia z Warszawą przez Łódź z budową linii kolejowej z Wieruszowa do Sieradza nie jest racjonalnym rozwiązaniem, gdyż ogólny koszt przygotowania tej trasy do jazdy pociągów w czasie porównywalnym do koncepcji przez Koniecpol wyniósłby kilkanaście miliardów złotych."

 

 - jak kto się uczył geografii... albo chociaż zerknął chociaż raz na mapę Polski, to wie, że jest to opinia idioty... jakbym w liceum mojemu psorowi powiedział, że z Wa-wy do Wrocka najszybciej przez Koniecpol to by mnie obśmiał i dwóje postawił... i miałbym u niego taką opinię, że najlepiej to by było znaleźć sobie inne liceum... tym krajem rządzą idioci, dla których "porteczki Pitagorasa" są czym nieznanym... wmawiają ludziom, że zmodernizowana linia kolejowa w krótszym okresie czasu pokona odcinek 450 km niż 380 km. A tu w Łodzi postawimy ten Fabryczny i zamiast torów obelisk z Lokomotywa Tuwima... bo się perspektywa budżetowa eurosojuza zawęża...

Uwaga! Perspektywa budżetowa eurosojuza wąska jest, jak... i zawęża się coraz bardziej… Żyjemy w czasach, kiedy o przebiegu trasy linii kolejowej nie decyduje położenie miejscowości pomiędzy którymi ma ona przebiegać, nie ukształtowanie powierzchni itp. Warunki geograficzne, tylko jakaś pieprzona „perspektywa budżetowa”. Ta „perspektywa budżetowa” sprowadza życie gospodarcze do absurdu… ludzie nie gospodarzą według potrzeb, ale według „perspektywy budżetowej”. Pociągami też nie pokonują odległości, takich aby najkrótszą droga do celu, tylko takie, do  których zmusiła ich „perspektywa budżetowa”.

Coraz częściej zastanawiamy się dlaczego w kraju jest tak źle jak jest…   Odpowiedzi ze strony tych co to w mediach się mądrzą najczęściej nie padają i zamiast ich udzielać, zaczynają „pie…ć jak Balcerowicz”.

Odpowiedź natomiast coraz bardziej oczywistą staje się i nasuwa się sama… Wszystkiemu winna jest perspektywa budżetowa eurosojuza która wąską już  jest, jak... i zawęża się coraz bardziej…

PS. Za komuny z Łodzi do Przemyśla jeżdziłem przez Kraków, a nie przez Sandomierz, czyli 580 km, a nie 430 km... Myślałem wówczas, że to przez komunę ta wydłużona podróż... Tymczasem, komuny nie ma a z Łodzi na Podkarpacie dalej każą mi jeździć albo przez Kraków albo przez Warszawę... No i jak się okazuje z Wrocławia do Warszawy przez Koniecpol. Chyba wpadliśmy z deszczu pod rynnę... 

 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka